Skocz do zawartości

Typowy Janusz

Użytkownik
  • Zawartość

    5105
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana Typowy Janusz w dniu 12 Maj 2015

Użytkownicy przyznają Typowy Janusz punkty reputacji!

Reputacja

2284

O Typowy Janusz

  • Tytuł
    Somsiad

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawieś

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Typowy Janusz

    Sprzęt audio

    Pytanie idealne na forum - może ktoś ma i wie jaki jest rodzaj skóry w słuchawkach Sennheiser Momentum 2.0 i czym ją pielęgnować? Mam wrażenie, że trochę wyschła, ale już kiedyś potraktowałem tłuszczem do skór eko skórę na kanapie i teraz mam inną kanapę
  2. Typowy Janusz

    Co mam dziś na sobie

    Jaki to materiał albo z jakiego próbnika?
  3. Typowy Janusz

    Sprzęt audio

    Czy ja wiem, raczej nie zauważyłem bym słuchał muzyki ciszej. Aktywne tłumienie odcina doskonale powtarzalne dźwięki, jak szumy klimatyzacji, ale na takie "unikalne" typu mowa ludzka - działa już o wiele gorzej. Plus wręcz uszy bolą przez pierwszy tydzień zakładania takich słuchawek, ale potem się organizm przyzwyczaja.
  4. Typowy Janusz

    Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy

    Podobno są pokazywani na tym co nasi dziadkowie nazywają kablówką. Ciekawostką historyczną jest fakt, że telewizor był wykorzystywany do czegoś innego niż konsola i Netflix w zamierzchłych czasach. Mogłeś mówić ile chcesz do Google Home co chcesz oglądać, a on i tak nie reagował.
  5. Donat nie realizuje drobnych napraw - od razu odsyła do swojego podwykonawcy - Janusza Michalika: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/2686-teczka-reaktywacja-patynowane-bordo-take-it-or-leave-it/?page=4&tab=comments#comment-256414
  6. Typowy Janusz

    Ubiór lekarza

    Nie absurd - właśnie ludzie ultra zdolni, których całym życiem była po prostu praca, z którymi miałem do czynienia przeważnie nie dość, że ubierali się byle wygodniej, to często nawet potrafili chodzić w kapciach na spotkania. W sumie nawet u lekarzy kiedyś zlecili mi masę badań, a dopiero czystym przypadkiem badająca mnie starsza pani profesor, mająca kompletny chaos na głowie, w prostych słowach stwierdziła, co mi pewnie jest (czyli w sumie nic - i miała rację). A, że już 3 razy przeżyłem takie "gradobicie badań" za grube tysiące, by stwierdzić, że w sumie to albo nie wiadomo, albo nic mi poważnego nie jest - bardziej milszym okiem patrzę na "czubów" co poświęcają się jakiemuś zagadnieniu niż kolejnym "bankowcom". Oczywiście znam też prawdziwych profesjonalistów lubiących dobry, schludny ubiór. Niemniej jeżeli mówimy tutaj o zaufaniu do kogoś, to zawsze walczę z opinią, że ktoś nieschludnie ubrany ma być gorszy w swoim zawodzie na poziomie merytorycznym. Często jest to po prostu odzwierciedlenie charakteru, że bałaganiarze i zapominalscy też często właśnie nie przykładają uwagi do ubioru. A często potrafią myśleć zupełnie innymi ścieżkami niż reszta. Co nie znaczy, że nie ma też "słabeuszy" wśród i takich - bo nie dość, że nie wiedzą co się dzieje, to jeszcze nie potrafią tego ukryć za ładnym uśmiechem
  7. Typowy Janusz

    Ubiór lekarza

    Szczerze mówiąc przyjęcie w t-shiercie Sabatonu przez lekarza wskazywałoby mi, że jest duża szansa, że to właśnie profesjonalista, a nie ktoś kto przysłania ubiorem swój brak kompetencji. Ale ja jestem z branży, że im bardziej błyskotliwy człowiek, tym większy aspołeczny dziwak z niego. Ale też rozumiem, jak dla większości ludzi liczą się świecące paciorki, a nie meritum. Z drugiej strony ja osobiście potrafiłbym docenić kunszt odpowiednio dobranego zestawu - czy inne osoby też, wydaje mi się, że możliwie. Ale to nie kwestia już dobrego ubioru, ile włożonego wysiłku w odpowiednią stylizację, co ludzie potrafią docenić
  8. Typowy Janusz

    Producenci, marki butów: Yanko

    Posypka dla dzieci z talkiem wyeliminowała problem - zobaczymy ile wytrzyma przed kolejnym pudrowaniem. Dzięki
  9. Typowy Janusz

    Producenci, marki butów: Yanko

    Jakiej sztuczki użyć, by double monki ze skóry nie "skrzypiały"? Po nasmarowaniu tłuszczem miejsca gdzie skóra się zachodzi przez parę dni jest spokój. Potem znów całe biuro wie, że akurat to ja nadchodzę Podkleić górną warstwę filcem?
  10. Typowy Janusz

    Powitanie w BZ WBK / Santander

    No tak, bo lepsze PRLowskie "Czego chce?! Postoi w kolejce jak inni" w PKO lub Pekao
  11. Typowy Janusz

    Dekoracje - wyposażenie wnętrz

    Jak dla mnie tylko:
  12. Typowy Janusz

    Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy

    Bez przesady, takie bajki raczej. W Polsce też bez problemu szyją na figury 3XL+ (jak się też co poniektórym powie, że mają zostawić dodatkowe 5-6cm luzu w talii, a nie lecieć na rekord dopasowania). Niestety tutaj trzeba się bardziej zaprzyjaźnić z krawcem by mógł poeksperymentować z nowym szablonem. Z rozmów z krawcami też wynika, że mają masę klientów w takich rozmiarach - tyle, że oczywiście najlepiej chwalić się zdjęciami chudych, bo to zawsze będzie lepiej wyglądać, bo przeciętny człowiek nie doceni ile pracy było włożone w garnitur 3XL+ tylko wręcz będzie doszukiwać się, że coś mogło być bardziej dopasowane. Plus nikt nie rozbierze się do bokserek by pokazać symfonie fałd dla kontrastu z tym jak garnitur modeluje jego sylwetkę Kwestia też doboru odpowiedniego materiału, bo przy tylu zagięciach trzeba celować w sztywniejsze (ala fresco) lub bardziej mięsiste (ala flanela) materiały. Uważać na wzory, kolory itp. Trzeba już celować w spodnie z wyższym stanem za pępek, nie bawić się w demonstracyjne rozcięcia z dołu, bardzo skupić się na kształcie wyłogów, szyć od razu z włożonymi rzeczami które się normalnie nosi w marynarce.
  13. Typowy Janusz

    Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy

    Dodatkowo raczej czytelnicy tego forum mają pojęcie jaki jest taki optymalny koszt dobrze skrojonego garnituru z wysokiej jakości materiałów i to idąc do sprawdzonych zakładów krawieckich oferujących znanych producentów tkanin (mówię o rynku polskim, bo o polskich przedsiębiorcach była wzmianka) Bo oczywiście mając pieniądze można się prześcigać w jego koszcie, głównie napychając kieszenie właścicielom lub ewidentnie przesadzając w egzotyczności materiału, ale przypominam temat powstał o normalnym odzieniu roboczym, tyle że na poziomie "prezes korpo".
  14. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Jak ktoś lubi chodzić z czarnoprochowym rewolwerem albo być "wiecznie w drodze na strzelnicę" Na dniach ma też być rozstrzygnięta kwestia ustawy, która może efektywnie rozbroić Polaków.
  15. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Dodam, że problemem edukacji do matury jest również dość archaiczne skupianie się na wkuwaniu wiedzy, kosztem przyswajania jej, katalogowania i jej filtrowania. Czasy kiedy trzeba było wiele rzeczy znać na pamięć dawno minęły, wiedza też znacząco się rozszerzyła, a każdy teraz praktycznie nosi dostęp do największej biblioteki świata w kieszeni. Nie uczy się osób, by np. zapisywały wszystko w chmurze, by potem mogli wrócić po wielu latach do stworzonych przez siebie gotowców, chociaż programy takie jak OneNote, czy Google Documents i Drive są darmowe. Najprostszym przykładem jest PIT - ilu ludzi każdy z nas zna, którzy zamiast raz usiąść nad tym jak to wypełnić, może nawet z pomocą księgowej i zrobić sobie gotowa, zapisać go, by za rok wypełnić go analogicznie - zanoszą to znów do księgowej? Prawie w ogóle nie uczy się ludzi myślenia poziomami abstrakcji, katalogowania wiedzy - tj. np. na chwilę obecną wystarczy mi ułożenie ogólnego planu co zrobię, policzę uproszczonymi wzorami to co muszę, kiedy to zweryfikuję skupie się na jednym elemencie gdzie mam wątpliwości i przy tej okazji zapisze sobie wzory na później z nim związane i wnioski, do których wrócę np. za pół roku. Szczególnie, że przez większość zagadnień i problemów, nawet bardzo specjalistycznych - ktoś już kiedyś przechodził i zazwyczaj nawet podzielił się tym gdzieś na jakimś forum / grupie itp. Żyjemy w czasach rozproszonej, kolektywnej wiedzy do której każdy ma dostęp - a tymczasem dalej uczymy dzieci jakby miały żyć w próżni, a brak znajomości nazw chmur deszczowych przekreśla je życiowo. Rolą nauczyciela ma być weryfikacja wiedzy - więc coś takiego jak narzucanie wszystkim jednego podręcznika, zredagowanego przez kogoś w Ministerstwie - to jest po prostu cenzura. Oczywiście można by tutaj zarzucić - "ale jak ma się cała klasa uczyć, jak każdy będzie korzystał z innego podręcznika" - ale to jest problem podejścia "taśmowego" - bo realnie jeżeli każdy będzie prezentował wiedzę z różnego źródła pobudzi to właśnie synchronizowanie większej wiedzy i odrzucanie przyjętej za niepoprawną w dyskusji, a zadaniem nauczyciela byłaby moderacja takiej wymiany, a nie autorytatywnego jej narzucania.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.