Skocz do zawartości

Typowy Janusz

Użytkownik
  • Zawartość

    5097
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana Typowy Janusz w dniu 12 Maj 2015

Użytkownicy przyznają Typowy Janusz punkty reputacji!

Reputacja

2278

O Typowy Janusz

  • Tytuł
    Somsiad

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawska wieś

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Typowy Janusz

    Producenci, marki butów: Yanko

    Jakiej sztuczki użyć, by double monki ze skóry nie "skrzypiały"? Po nasmarowaniu tłuszczem miejsca gdzie skóra się zachodzi przez parę dni jest spokój. Potem znów całe biuro wie, że akurat to ja nadchodzę Podkleić górną warstwę filcem?
  2. Typowy Janusz

    Powitanie w BZ WBK / Santander

    No tak, bo lepsze PRLowskie "Czego chce?! Postoi w kolejce jak inni" w PKO lub Pekao
  3. Typowy Janusz

    Dekoracje - wyposażenie wnętrz

    Jak dla mnie tylko:
  4. Typowy Janusz

    Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy

    Bez przesady, takie bajki raczej. W Polsce też bez problemu szyją na figury 3XL+ (jak się też co poniektórym powie, że mają zostawić dodatkowe 5-6cm luzu w talii, a nie lecieć na rekord dopasowania). Niestety tutaj trzeba się bardziej zaprzyjaźnić z krawcem by mógł poeksperymentować z nowym szablonem. Z rozmów z krawcami też wynika, że mają masę klientów w takich rozmiarach - tyle, że oczywiście najlepiej chwalić się zdjęciami chudych, bo to zawsze będzie lepiej wyglądać, bo przeciętny człowiek nie doceni ile pracy było włożone w garnitur 3XL+ tylko wręcz będzie doszukiwać się, że coś mogło być bardziej dopasowane. Plus nikt nie rozbierze się do bokserek by pokazać symfonie fałd dla kontrastu z tym jak garnitur modeluje jego sylwetkę Kwestia też doboru odpowiedniego materiału, bo przy tylu zagięciach trzeba celować w sztywniejsze (ala fresco) lub bardziej mięsiste (ala flanela) materiały. Uważać na wzory, kolory itp. Trzeba już celować w spodnie z wyższym stanem za pępek, nie bawić się w demonstracyjne rozcięcia z dołu, bardzo skupić się na kształcie wyłogów, szyć od razu z włożonymi rzeczami które się normalnie nosi w marynarce.
  5. Typowy Janusz

    Jak się ubierają gwiazdy, politycy, celebryci- zdjęcia, opisy

    Dodatkowo raczej czytelnicy tego forum mają pojęcie jaki jest taki optymalny koszt dobrze skrojonego garnituru z wysokiej jakości materiałów i to idąc do sprawdzonych zakładów krawieckich oferujących znanych producentów tkanin (mówię o rynku polskim, bo o polskich przedsiębiorcach była wzmianka) Bo oczywiście mając pieniądze można się prześcigać w jego koszcie, głównie napychając kieszenie właścicielom lub ewidentnie przesadzając w egzotyczności materiału, ale przypominam temat powstał o normalnym odzieniu roboczym, tyle że na poziomie "prezes korpo".
  6. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Jak ktoś lubi chodzić z czarnoprochowym rewolwerem albo być "wiecznie w drodze na strzelnicę" Na dniach ma też być rozstrzygnięta kwestia ustawy, która może efektywnie rozbroić Polaków.
  7. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Dodam, że problemem edukacji do matury jest również dość archaiczne skupianie się na wkuwaniu wiedzy, kosztem przyswajania jej, katalogowania i jej filtrowania. Czasy kiedy trzeba było wiele rzeczy znać na pamięć dawno minęły, wiedza też znacząco się rozszerzyła, a każdy teraz praktycznie nosi dostęp do największej biblioteki świata w kieszeni. Nie uczy się osób, by np. zapisywały wszystko w chmurze, by potem mogli wrócić po wielu latach do stworzonych przez siebie gotowców, chociaż programy takie jak OneNote, czy Google Documents i Drive są darmowe. Najprostszym przykładem jest PIT - ilu ludzi każdy z nas zna, którzy zamiast raz usiąść nad tym jak to wypełnić, może nawet z pomocą księgowej i zrobić sobie gotowa, zapisać go, by za rok wypełnić go analogicznie - zanoszą to znów do księgowej? Prawie w ogóle nie uczy się ludzi myślenia poziomami abstrakcji, katalogowania wiedzy - tj. np. na chwilę obecną wystarczy mi ułożenie ogólnego planu co zrobię, policzę uproszczonymi wzorami to co muszę, kiedy to zweryfikuję skupie się na jednym elemencie gdzie mam wątpliwości i przy tej okazji zapisze sobie wzory na później z nim związane i wnioski, do których wrócę np. za pół roku. Szczególnie, że przez większość zagadnień i problemów, nawet bardzo specjalistycznych - ktoś już kiedyś przechodził i zazwyczaj nawet podzielił się tym gdzieś na jakimś forum / grupie itp. Żyjemy w czasach rozproszonej, kolektywnej wiedzy do której każdy ma dostęp - a tymczasem dalej uczymy dzieci jakby miały żyć w próżni, a brak znajomości nazw chmur deszczowych przekreśla je życiowo. Rolą nauczyciela ma być weryfikacja wiedzy - więc coś takiego jak narzucanie wszystkim jednego podręcznika, zredagowanego przez kogoś w Ministerstwie - to jest po prostu cenzura. Oczywiście można by tutaj zarzucić - "ale jak ma się cała klasa uczyć, jak każdy będzie korzystał z innego podręcznika" - ale to jest problem podejścia "taśmowego" - bo realnie jeżeli każdy będzie prezentował wiedzę z różnego źródła pobudzi to właśnie synchronizowanie większej wiedzy i odrzucanie przyjętej za niepoprawną w dyskusji, a zadaniem nauczyciela byłaby moderacja takiej wymiany, a nie autorytatywnego jej narzucania.
  8. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    W sensie, że lepiej ich przezimować na niepotrzebnych kierunkach, robiąc im złudną nadzieję, że po tym dostaną pracę i powyższe pytanie będzie dalej aktualne, tylko osobnicy już 5 lat starsi? Trzeba powrócić do stanu przed wielu lat, sprzed zamykania techników i promowania liceum. Człowiek taki chociaż ma jakieś konkretne, zawodowe umiejętności. A taki stolarz, mechanik z odpowiednimi uprawnieniami to często zarabia więcej niż ktoś z papierkiem, ale w korpo "na open-spaceowej taśmie". Może wtedy też nie byłoby problemu z wymierającymi krawcami / szewcami, których nikt nie zastąpi?
  9. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Powiem, że jako osoba zajmująca się na co dzień (między innymi) budowaniem coraz to nowych zespołów projektowych, gdzie istnieją takie "administracyjne" role, gdzie chociażby człowiek stanął na głowie, a nosem wydmuchał Hymn Mariacki, nie zmotywuje się człowieka do pracy na dłużej niż parę miesięcy - coraz bardziej kolegę szanuję za stanowcze, chociaż niepopularne w ideologii marksistowskiej stwierdzenia.
  10. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Magisterkę można pisać wedle jakiegoś oklepanego schematu, ale też jako część projektu, który uczelnia realizuje. Po taniości to może być np dorobienie jakiejś nowej funkcjonalności systemu wewnętrznego uczelni (czytaj robienie rozwoju za darmo rękami takiego przyszłego magistra). Często jest to po prostu zlecenie od prywatnej firmy, gdzie się robi jakąś jego część. Ale w rzadkich przypadkach jest to jakiś projekt rozwojowy jakiegoś zagadnienia, typu praca nad nowym, ulepszonym radarem do jakiś specjalistycznych zastosowań. Nie muszę mówić, że raczej pochwalić się, by na kimś to zrobiło wrażenie, można tylko takim ostatnim typem.
  11. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Jak będziesz miał więcej czasu i chęci - rozwiń proszę temat. Szczególnie, że widzę, że podchodzisz do tematu dość racjonalnie i "przyziemnie" pod kątem - co działa. A o tym co u nas nie działa to można długie wywody pisać - tylko nic to nie zmienia
  12. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    No to co dokładnie Twoim zdaniem? Kiedyś jak się tym interesowałem pamiętam, że średnio u nas było ze wskaźnikiem cytowań. Dla przykładu robiąc projekt na uczelni, nie chciało mi się iść do średniowiecznie zorganizowanej biblioteki uczelnianej, gdzie dostęp do publikacji był tylko z paru terminali (w której nota bene byłem dwa razy - raz by dostać kartę i drugi raz by ją zdać) by szukać publikacji na temat "cwanych" rozwiązań zadanego w projekcie problemu - wedle zasady - wpierw zobacz co inni już wymyślili. Wpisując w wyszukiwarkę Google problem - od razu trafiłem na publikacje online treści doktoratów na Hardvardzie (lub Cambrdige - nie pamiętam już której z tych dwóch uczelni) nie wychodząc z domu. Pewna różnica w szybkości dostępu do informacji jednak jest tutaj zauważalna. Kiedy osoba z dr. przed nazwiskiem, zajmująca się głównie tym tematem, wytrzeszcza gały w zdumieniu, że takie wydajne algorytmy ktoś w tym temacie wymyślił (co mnie kosztowało 2-3h grzebania w necie) - to jednak o czymś to świadczy. Inny temat rzeka to to, że jak wcześniej wspomniałem - uczy się masy rzeczy w sposób zbyt szczegółowy na dany kierunek. Z drugiej strony, przedmioty z dopiskiem "współczesne" były głównie opcjonalne w programie - a i tak już raczej przeterminowane o dobrych parę lat.
  13. Typowy Janusz

    Jakość edukacji wyższej w PL

    Polecam sprawdzić, dla zrozumienia jak się robi rankingi pod "oczekiwane" efekty, jak liczony jest wedle Unii wskaźnik wydajności pracy - który wedle ów wskaźnika również plasuje Polskę na dole rankingu, nawet poniżej krajów, względem których nikomu nie życzę "wyoutsorcesowania" usług, chyba, że ktoś komuś lubi płacić za chodzenie na kawkę 3 razy dziennie. Prawda jest taka, że niestety w polskim szkolnictwie wyższym, nawet na politechnikach, jest jeden wielki beton, który zabija jakąkolwiek chęć robienia "dla uczelni" na głodowych stawkach, kiedy w sektorze prywatnym płacą za to samo krocie. Uczą dobrze, do tego wielu cech miękkich, potrzebnych potem w karierze zawodowej (oczywiście to kompletnie niezamierzony w programie efekt uboczny przeładowanego zakresu materiału i traktowania studenta jak najgorszego śmiecia). Co ciekawe, na tym samym wydziale, ale już na studiach podyplomowych, gdzie się płaci, wymaga i przychodzą ludzie po paru latach w branży by się dokształcić, a więc skorzy do wydawania niepochlebnych opinii - uczelnia potrafi dbać o poziom i traktować studenta jak klienta, oczekującego konkretnej. praktycznej wiedzy, w zębach przynosząc kawkę.
  14. Typowy Janusz

    Zamawianie i kopiowanie ubrań - rozważania prawne i moralne

    - Dzień dobry, chciałbym zamówić u Pana, szanowany mości panie stolarzu, stolik, który będzie zgodny ze stylem reszty mebli jakie mam w salonie - Chwil moment, przecież te meble mają niestandardowy design i były robione na wymiar, policja, prokuratura, konstytucja!
  15. Typowy Janusz

    Kurierzy, dostawcy, poczta - czyli wszystko o doręczeniach przesyłek

    W języku polskim nie ma takiego czasu - mówimy przecież też o kolejności zdarzeń w przeszłości, a nie o przyszłych.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.