-
Postów
2 454 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez mr.vintage
-
A te z Twojego bloga? Świetne! Szukam jeszcze bardziej minimalistycznych, o prostym kształcie. Coś w tym stylu, tyle że bez tego efektu "zatopienia" drewna w srebrze: Prostopadłościan wycięty z drewna i osadzony na srebrnej stopce (tak chyba się nazywa ta częśc). Cześc drewniana bez żadnej ramki wokół.
-
Ja używam tłuszczu do skór, który również znajduje zastosowanie w okresie zimowym do ochrony przed zaciekami solnymi.
-
Jeśli chodzi o koszule, to zdecydowana większość w mojej szafie to koszule z mankietami "guzikowymi", aczkolwiek bardzo lubię mankiety na spinki. Te proporcje wynikają z tego, że mój styl to najczęściej casual, a jak wiadomo miejsce koszul na spinki jest zupełnie w innym stylu - bardziej formalnym. Jeśli chodzi o spinki to preferuję minimalistyczne formy wykonane ze srebra. Od dawna szukam spinek wykonanych z drewna egzotycznego, ale nic ciekawego nie znalazłem.
-
[WARSZAWA], Pracownia Krawiecka "Zaremba"
mr.vintage odpowiedział(a) na Maciej Zaremba temat w Przewodnik miejski
Rozumiem Maćku, że masz na myśli jeans w tzw. kroju "chinos", czyli tak naprawdę bardzo zbliżonym do typowych spodni garniturowych. Jeśli tak, to usługa taka może dać całkiem fajny efekt "eleganckich jeansów". Natomiast jeśli rozmawiamy o typowych jeansach o fasonie "5 pocket" czyli np. na wzór słynnych 501 marki Levis, to poza kwestią rozmiaru (idealne dopasowanie) nie widzę żadnych innych korzyści z szycia na miarę jeansów. Tak jak wspomniał Macaroni, w jeansach ważne są detale takie jak: przebarwienia, przetarcia, kolor nici itp. Cały urok jeansów wydobywany jest już po uszyciu, czyli w procesach "fabrycznego" prania, dekatyzowania itp. To proces długi i trudny. Jeśli po uszyciu korzystacie z takich metod, to OK, ale jeśli kończy się to na szyciu, to nie jestem przekonany. -
Jeśli masz na myśli klasyczne deck shoes: to ich cholewka wcale nie zakrywa mniejszej części stopy, więc moje skarpetki do takich również by się nadawały.
-
Moje dzisiejsze skarpetki: Kupiłem z zeszłym roku w Camel Active - dwupak za 30 zł.
-
Z doświadczenia wiem, że sklepy z ofertą "powyżej średniej krajowej" lepiej radzą sobie w miastach średniej wielkości, ponieważ tam zazwyczaj nie mają konkurencji i mają monopol na marki dla wymagających klientów. Od lat wyznaję pogląd, że aby sklep z ubraniami odniósł sukces należy zadbac o: 1. Lokalizacja. 2. Jakośc obsługi. 3. Ciekawy wstrój i atmosfera (visual merchandising, dobre oświetlenie, muzyka, kawa dla klientów). 4. Dobry towar (odpowiednia relacja jakośc-cena). Każdy z tych elementów stawiam na tym samym poziomie.
-
Zapewne choodzi o Flaming Concept Store. Piękny sklep, jeden z najładniejszych jakie widziałem w Polsce. Co prawda mody męskiej nie ma tam zbyt wiele ale klimat jest niesamowity. Ja byłbym w stanie tam spędzic cały dzień.
-
Nie do końca bym się z tym zgodził. Na chwilę obecną jest to na pewno nisza, ale właśnie produkty niszowe najłatwiej sprzedac, bo po prostu konkurencja jest mała. Kulturowo wiele się zmienia i polscy klienci stają się coraz bardziej wymagający, szukają dobrych marek, gdzie płaci się nie tylko za "dobrą" metkę. Zapewniam cię, że finansowo również polscy mężczyźni dojrzewają i coraz chętniej są w stanie zapłacic wysokie kwoty za dobre ubrania i buty.
-
Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady
mr.vintage odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Polecisz konkretny sklep z C&J? A skarpety gdzie kupujesz? -
Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady
mr.vintage odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Witam sympatyka Marlboro Classics -
Jest w tym dużo prawdy. Olivier Janiak - prowadzący "Co za tydzień" i naczelny Male Man to bardzo dobry znajomy Rafała Czapula od wielu lat. Ostatni pokaz Rage Age był mocno obecny we wspomnianym programie, a sam pokaz był organizowany z czasopismem Male Man. Zresztą pierwszy pokaz również był owocem współpracy tych dwóch podmiotów. Do tego dochodzą jeszcze biznesowe kontakty Rafala Bauera, który m.in. pozyskał trudne do zdobycia lokalizacje w Złotych Tarasach (lokal przejęty po Replay - marce zarządzanej przez V&W) i Starym Browarze.
-
Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady
mr.vintage odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Moje propozycje poniżej. Dodam jeszcze, że mój system zakupów to jedna zasada: nie kupuję w pierwszych cenach, jeśli nie muszę. Zatem w pierwszej kolejności czekam na wyprzedaże, odwiedzam outlety, szukam na Allegro i w sklepach internetowych. 1. Marynarki. Camel Active: - mam dobre zniżki, - towar znakomitej jakości z bardzo dobrych i trwałych tkanin, - bardzo charakterystyczny styl trochę w stylu adventure, safari, - można prac w pralce, - ponadczasowe wzornictwo, - typowo męskie: wzmacniane szwy, duża ilośc kieszeni. Vistula: - mają dobre wyprzedaże, - bardzo dobrze skrojone, - wysoka jakośc wykonania. Secondhandy: - niepowtarzalne wzory, - nie produkowane w Chinach, - rewelacyjne ceny. 4. Spodnie (jeans, chinos, inne...) Jeans: - Levis: zdecydowanie nr 1 jeśli chodzi o jeansy, jak dla mnie idealne fasony, wysoka jakośc, dobra relacja cena/jakośc, - Marlboro Classics: świetna jakośc, charakterystyczny styl, moja ulubiona marka, - Replay: miękkie denimy, ciekawe przetarcia i wybarwienia, bardzo dobre fasony, - Tatuum: częste wyprzedaże -70%, proste fasony, łatwo można tam dostac klasyczne granatowe jeansy bez przetarc. 5-pocket (krój jeansowy, ale tkanina "nie jeansowa") - Marlboro Classics: piękne i rzadko spotykane kolory (fiolet, zieleń, pomarańcz, czerwień), świetne i miękkie bawełny, spodnie praktycznie nie zniszczalne, - Hattric: dobra cena, klasyczne fasony, dobra jakośc, - Cottonfield: wysokie przeceny, wysoka jakośc, lubię ich styl - jedna z moich ulubionych marek męskich. Chinos: - Hattric: jak dla mnie idealny fason, dobra cena, wysoka jakośc, - Polo by Ralph Lauren: ciekawa kolorystyka, wysoka jakośc. 5. Koszule. - Camel Active: mam dobre zniżki, bardzo dobra jakośc i charakterystyczny styl prodróżniczy, - Tatuum: częste przeceny nawet 70%, rewelacyjna jakośc lnu, - Vistula: lubię ich fasony typu slim, - Calamar: świetne koszule lniane. 6. Dziewiarstwo (t-shirty, swetry, polo, bluzy...) T-shirty: - Tatuum: dobre przeceny, małe nadruki, bardzo dobra bawełna, solidne ściągacze pod szyją - nie rozciągają się, - Reserved: dobra jakośc, nie deformują się w praniu, - Camel Active: znakomita jakośc, nie deformują się, ściągacz pod szyją się nie rozciąga, Swetry: - Vistula - Calamar - Tommy Hilfiger Bluzy: - Cottonfield, - Reserved, - Camel Active. 7. Buty. - Clarks: bardzo wysoka jakośc, lekkie i wygodne, zdarzają sie dobre przeceny, - Bagatt: ciekawe wzornictwo i kolorystyka, wewnatrz wykonane z miękkiej skóry, - Ecco: lekkie i bardzp wygodne, mam jedne mokasyny w których najchętniej chodziłbym cały rok, - Converse: jeśli chodzi o trampki to zdecydowanie nr 1, - CAT: rewelacyjne buty zimowe, ciepłe, wygodne i nie przemakalne, dobra cena w stosunku do jakości; design toporny, ale czasem ważniejsza jest sucha stopa. 8. Dodatki (torby, paski, skarpety, bielizna...) - bokserki i skarpety: Reserved - paski: Camel Active - doskonałe skóry -
Oj czuję podobny gust, o tym samym myślałem.
-
Moim też myślę o tym od dłuższego czasu. Mam nawet całkiem ciekawy lokal na oku. Dla mnie największym problemem wydaje się znalezienie wartościowych dostawców.
-
Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady
mr.vintage odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Proponuję 2 nowe wątki, gdzie będziemy mogli się podzielic uwagami na temat poszczególnych części garderoby, a konkretnie sklepów i marek gdzie dokonujecie zakupów. Nie każdego stac na bespoke, nie każdy ma takie wymagania, więc chętnie poznam wasze ulubione marki i sklepy. Proponuję podział na dwa wątki: Casual i Classic, a dalej na poszczególne części garderoby wg schematu: 1. Marynarki. 3. Kurtki, płaszcze. 4. Spodnie (jeans, chinos, inne...) 5. Koszule. 6. Dziewiarstwo (t-shirty, swetry, polo, bluzy...) 7. Buty. 8. Dodatki (torby, paski, skarpety, bielizna...) Poza samymi markami chętnie przeczytam Wasze opinie dlaczego właśnie wybieracie te produkty (kolorystyka, ceny, jakośc, obsługa....). -
Macieju, moim zdaniem jesteś w błędzie. Oczywiście to, co aktualnie dzieje się wokół marki Rage Age może rodzic takie właśnie pytania, bo faktycznie marka, która posiada zaledwie 2 salony sprzedaży jest praktycznie wszędzie. Za całym zamieszaniem wokół marki Rage Age stoją pieniądze p. Rafała Bauera, obecnie wspólnika Rafała Czapula, a wcześniej prezesa V&V. Jak wiadomo Bauer odszedł z firmy po niezbyt udanej akcji z przejęciem Kruka i gdyby sam nie złożył rezygnacji, to stanowiska pozbawiliby go pan Kruk i Mazgaj. Delikatnie mówiąc stosunki pomiędzy V&W a Bauerem są obecnie chłodne. Tak więc łączenie Rage Age z Vistulą nie ma żadnego uzasadnienia. Za tą marką stoją były prezes i były projektant V&W.
-
Uwielbiam takie butiki "prywaciarzy". Każdy z nich jest wyjątkowy. Szkoda, że w Polsce takich się nie spotyka. U nas królują sieciówki, gdzie każdy z 50 sklepów wygląda jednakowo.
-
Ofertę Vistuli trudno nazwac "szyciem na miarę".
-
Oczywiście, jak ktoś mieszka we Włoszech to nie ma takiego problemu, ale rozmawiamy o sklepach w Polsce.
-
Ja dorzucę jeszcze polską markę Nord (osobiście nie mam, ale słyszałem dobre opinie) i niemiecką Lloyd (niezniszczalne, jeden model miałem 7 lat). Z jeszcze niższej półki cenowej czasem coś ciekawego można znaleźć w Ryłko, ale ostatnie kolekcje sa przekombinowane.
-
"Ciut groteskowy" to mało powiedziane. Przebija Szymona Majewskiego, nie mieści się w żadnej kategorii.
-
Ja w weekend też chowałem kilka par zimowych butów i nie bawiłem się już w natłuszczanie. Porządnie je umyłem wodą z delikatnym mydłem i potraktowałem je tylko kremem Tarrago. Odpuściłem sobie tłuszcz i pastę/wosk.
-
Czy naprawdę uważacie, że spinki z poliamidu (bo z tego zapewne jest zrobiony sznurek) do dobry wybór do tak eleganckiej części garderoby jaką jest koszula na spinki? Osobiście uważam, że to profanacja. Jak ktoś nie przepada za tradycyjnymi spinkami srebrnymi, to jest wiele innych stylowych alternatyw np. spinki z drewna, spinki ze stali szczotkowanej, spinki z aluminium anodowanego... Tak swoją drogą przypomniały mi się dziesiątki scenek z klientami, gdy pracowałem dla Vistuli. Otóż w fabrycznie zapakowanych koszulach na spinki wystawiony był jeden z mankietów, w którym dla ozdoby umieszczano taką właśnie prymitywną "spinkę" a właściwie zaślepkę. Nawet nie był to sznurek, lecz gumka - straszna tandeta. Drugi mankiet, który był "schowany" do środka oczywiście nie posiadał takiej zaślepki. Połowa klientów wracała do nas z reklamacją, gdy w domu zobaczyli, że w drugim mankiecie nie ma "spinki"
-
Uważam, że nie nic złego w "nie zawiązywaniu" szczególnie, gdy przechodzimy kilka metrów np. do samochodu. Ja osobiście wiążę na nonszalancki węzeł umieszczony trochę z boku, nie centralnie. Nie korzystam z klamry - uważam, że to zbyt grzeczne zapięcie. Mam na myśli takie wiązanie:
