Skocz do zawartości

hejter_yanko

Użytkownik
  • Postów

    79
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hejter_yanko

  1. Widzę, że masz problem ze zrozumieniem sarkazmu. Musisz więcej czytać, może kiedyś nauczysz się go wyłapywać w wypowiedziach bez pomocy autora. Jeżeli schody do metra wymagają wg. ciebie przyczepności na poziomie butów trekkingowych to myślę, że to nie ja tutaj mam problem(y). Abstrahując, widzę że strasznie uraziłem fanów tych butów (ze średniej półki). Nie martwcie się, wasze buty od mojej opinii nie zrobią się niewygodne i nie stracą na wartości. Ja natomiast chciałbym podziękować tym nielicznym, którzy normalnie odpowiedzieli na moje pytanie i zaniosę swoje do szewca, może wystawię na sprzedaż, a może rzucę w kąt i kupię coś pasującego do mojej (najwyraźniej) niestandardowej stopy. Miłego wieczoru i bez odbioru.
  2. Wymaganie cudów... jeżeli tutaj cudem nazywa się brak bólu podczas chodzenia i pewien komfort, to już chyba "klasyczna elegancja" komuś za bardzo uderzyła do głowy. Ale może faktycznie nie pasuję do tego grona, i nie jestem godzien nosić Yanko Możesz tylko rozwinąć czemu argument o ogumieniu, które zrobione jest tak, że nie chroni przed tym przed czym powinno, jest dziecinne? Tylko z ciekawości pytam. Chyba, że za chwile się okaże, że to buty do trasy dom > garaż podziemny > biuro, no to wtedy wszystko jasne Odnośnie rozmiaru i doboru butów - konkretnie taki przypadek jak ja (rozmiar 7, półbuty F a trzewiki G) Patine ma opisane w poradach odnośnie doboru rozmiaru. Dodatkowo te zasady w stylu "chodź tylko po dywanie, broń boże nie zginaj cholewki podczas mierzenia" doprowadziły do początkowego uczucia, że te buty są git. Więc nie, nie wiedziałem od samego początku, a po wyjściu na miasto już z automatu było za późno. A doświadczenie z takimi "prestiżowymi" trzewikami miałem żadne, żeby to obiektywnie ocenić. Czy oskarżam producenta/buty? Nie, raczej mam pretensje do samego siebie, że uwierzyłem w ten cały marketing, że buty są top, tylko na początku trzeba jakoś rozchodzić i dać im czas. No cóż, warto byłoby doczytać, że wtedy była mowa o za ciasnych F (które nawiasem wymieniłem na inne F, które cały czas mam i są ok), a teraz mówimy o G. Nikogo nie wprowadzam w błąd, mamy tutaj X stron pochwał pod adresem Yanko, do tego chyba każdy bloger zdążył popełnić wpis w którym poleca Yanko, a moja opinia wkrótce utonie w tym temacie. Można być spokojnym o przyszłe zamówienia.
  3. Prosiłbym o poradę odnośnie trzewików. Niestety popełniłem ogromny błąd i "dopłaciłem do Yanko". Podczas przymiarki wydawały mi się spoko. Po wyjściu na miasto nie było już tak różowo, ale wmawiałem sobie, że się rozchodzą, dopasują do mojej stopy. Niestety już drugi sezon się nie dopasowały. Paradoks polega na tym, że buty są ciasne i luźne jednocześnie. W kostce jest dużo luzu i but lata w pięcie, a w śródstopiu połączenie twardej cholewki i podeszwy masakruje mi śródstopie (te buty są tak dobre, że odnowiły mi starą kontuzję). Warto dodać, że to jest tęgość G i noszę grubą skarpetę, a półbuty zwykle mam F. Rozmiar jest mój standardowy i na długość jest względnie ok. Kolejna sprawa to ta "antypoślizgowa" gumowa podeszwa. Przecież ta guma jest gładka, nie oferuje żadnego wsparcia na śliskich powierzchniach. Kolejny marketingowy pusty slogan. Najchętniej bym je wyrzucił, bo poza wyglądem nie mają żadnej wartości użytkowej i odbierają mi radość życia, a z drugiej strony nie mam gwarancji, że znajdę inne buty, które poza wyglądem też będą funkcjonalne. No i nie jestem fanem marnowania pieniędzy, a tutaj rozmawiamy o kwocie 1000+PLN. Więc przechodząc do sedna, czy widzicie jakąś szansę na doprowadzenie tego produktu marketingowego do stanu używalności, może jakieś specjalne wkładki, sznurówki, zabiegi szewskie? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tego typu "ulepszaniu"? Albo jakieś miejsca w Warszawie, gdzie ktoś będzie w stanie pomóc i coś doradzić?
  4. Niestety już leżą spakowane do wysyłki, a w świetle dziennym już i tak nie będę w stanie ich zrobić. Jeszcze opinia mojej dziewczyny: jak wyciągnąłem je z listu, to stwierdziła, że wyglądają na bardzo duże. Jak je założyłem to stwierdziła, że moja sylwetka bardzo w nich traci. Może dałoby się coś w nich wykrzesać, ale wymagałoby to ingerencji krawca (kolejne PLNy doliczone do już zawyżonej ceny).
  5. Kupiłem chinosy w zakończonym preorderze i nie polecam - liczyłem na krój zbliżony do spodni garniturowych (posiadam Phoenixa), a może nawet trochę węższe (w końcu nie bez powodu był elastan w składzie). Dostałem workowate (nadmienię, że mam dosyć masywne nogi), za długie o co najmniej kilkanaście cm (mam 174, zamówiony rozmiar to 48) chinosy, w wyblakłym kolorze granatu. Otrzymałem je w zwykłym liście, którego kurier nie omieszkał jeszcze wcisnąć do skrzynki pocztowej. Biorąc pod uwagę dosyć standardową cenę jak za spodnie oraz okres oczekiwania (preorder) oczekiwałbym czegoś lepszego niż spodnie rodem z H&M (chociaż może tam w linii premium będą lepsze). Oczywiście jeszcze będę jakieś 20-parę złotych w plecy, bo wysyłka i zwrot jest na mój koszt. Po dwóch zwrotach wadliwych garniturów i w/w sytuacji dwa razy się zastanowię zanim coś tutaj ponownie zamówię.
  6. Cześć, prosiłbym o radę odnośnie czarnych oxfordów. Zamówiłem Yanko 691, kopyto 790, rozmiar 7, tęgość F. But niby jest wygodny, ale mam 2 wrażenia: 1. przyszwa mocno się rozchodzi (czy się mylę?), czyli w górze są ciaśniejsze 2. w dalszej części stopy czuję sporo luzu (1-2 cm od czubka buta? na szerokość też mam trochę przestrzeni). Co o tym myśli społeczność? Czy takie "objawy" są ok czy raczej szukać innego buta? Paradoksalnie Shoepassion w tym samym rozmiarze o klasycznej tęgości mocno opinają moje stopy, wręcz czasem w nich cierpiały. Z góry dzięki za pomoc.
  7. Czy ma ktoś doświadczenie z szarym garniturem Turin? Warto brać w aktualnej cenie jako garnitur do rozkompletowania? Jest bardzo na zimę czy nada się też na wiosnę?
  8. Jakieś trzewiki/sztyblety w planach? Czekam na pierwsze recenzje.
  9. Zakupiłem jasnobrązowy pasek i granatowy krawat. Miałem pewne obawy, że kolor paska będzie odbiegał od koloru moich butów (określany jako czerwonobrązowy), ale po otrzymaniu przesyłki okazał się strzałem w dziesiątkę. Krawat bardzo ładny i też wygląda lepiej na żywo. Zatem polecam obydwa produkty, chociaż ja zakupiłem je w urodzinowej promocji. Jeszcze jedna uwaga. W maju 2015 roku była mowa o planowanej trzeciej sylwetce, bardziej atletycznej, slim fit. Ciągle na nią czekam i mam nadzieję, że w końcu się doczekam. O ile 96 w pasie jest ok, to w klatce 107 to o jakieś 3 cm za mało (rozmiar 39). Jeżeli nie stały asortyment, to może jakiś preorder...?
  10. @Pablo84 Czy pierwsza wiadomość z opisem sytuacji i zdjęciami (datowana na 29 marca) może być uznawana jako rozpoczęcie procesu, czy może dopiero moment odebrania przesyłki przez sklep?
  11. Sprawa jest w wyjaśnieniu.
  12. Czy mozna w najblizszej przyszłości spodziewać się preorderu butów?
  13. Mówiąc niewielki zakres masz na myśli 1-2 cm?
  14. Nie nam się tak bardzo na sprawach technicznych, zatem zapytam: czy rozcięte dziurki całkowicie przekreślają możliwość skrócenia rękawa od dołu?
  15. No i dostałem garnitur i tak jak mówiłem, w moim przypadku bardzo dobre proporcje udo-łydka. Niestety nie trafiłem z rozmiarem marynarki - napisałem na maila, ale że weekend to zapytam tutaj: będzie możliwość wymiany rozmiaru 05.11 w Warszawie?
  16. Czy powinnismy dostać maila od kuriera? Na razie jest cisza i nie wiem czy mam się spodziewać go wieczorem czy jednak do mnie garnitur trafi dopiero w poniedziałek. PS. Może jakiś spoiler na temat szacunkowych cen preorderów? najbardziej interesuje mnie marynarka.
  17. Jeżeli macie taki wielki problem z taką a nie inną rozmiarówką to może idźcie do Zary (albo do Vistuli, kolekcja Red), tam na pewno znajdziecie dla siebie odpowiednie wymiary ubrań dla siebie. Biorąc pod uwagę trudności przy znalezieniu ładnie leżącej koszuli, garnituru, spodni - to do ideału mi brakuje wiele. Niestety ludzie, którzy chcą reprezentować przyzwoity poziom nie tylko strojem, ale również sylwetką, są trochę dyskryminowani przez projektantów. Dlatego liczę, że w końcu garnitur MILER (przy różnych rozmiarach marynarki i spodni) będzie dobrze leżał i spełniał moje osobiste preferencje (np. guzik niżej, wąskie nogawki). Jak będzie - to się okaże w praktyce.
  18. Mam powtarzać w nieskończoność? Idealna proporcja łydki do uda to 65% obwodu dla sportowców. Czyli umięśniona łydka powinna mieć obwód taki jak 65% umięśnionego uda. Tak rzecze Joe Weider. Ja mam mniej więcej taką proporcję i dlatego mi taka rozmiarówka pasuje.
  19. A wiesz co znaczy zwrot "wg mnie", którego użyłem?
  20. Oczywiście. Łydki są partią, która bardzo zależy od genetyki (długość przyczepów). Moje łydki akurat do masywnych z natury nie należą, a uda są rozbudowywane ponieważ wykonują bardzo dużą pracę przy podnoszeniu ciężarów. Tak czy inaczej jakoś wpasowuję się w tą zasadę 65%. Dlatego zwężane nogawki to wg mnie konieczność.
  21. Podobno idealny rozmiar łydki to 65% rozmiaru uda (dla kulturystów). Zatem logiczne jest, że spodnie poniżej powinny być zwężone, aby zachować estetykę.
  22. 17-18 cm jest na wysokości kostki. Z natury łydki są mniej podatne na trening niż uda, dlatego są smuklejsze. Ja lubię przylegające ubrania, podkreślające sylwetkę. Szerokim nogawkom mówię kategoryczne nie. Preferuję nowoczesny styl.
  23. A mi pasuje taka rozmiarówka. Mam bardziej sportową sylwetkę, rozbudowane uda, więc takie zwężanie to dla mnie bomba. Szykuję się własnie do preorderu, tylko kiedy można spodziewać się info dotyczącego dodatkowej kamizelki?
  24. Kiedy będzie premiera tych dwóch lnianych koszul? Będą w tej samej rozmiarówce? Czy można liczyć, że będą trochę szersze w klacie (super slim)? Jak nie to się załamię i chyba zostanie mi tylko MTM... W ogóle to dawno temu Pan Tomasz Miler wspominał o wprowadzeniu kroju athletic, czy jest on nadal w planach?
  25. Donośnie konkurencji nr 2. Nazwy miast stosuje Bytom, królów mamy na banknotach... Nazwy stricte kojarzące się z Polską (biorąc pod uwagę, że obuwie ma mieć zasięg globalny) jest raczej średnim pomysłem. Zatem co mi wpadło do głowy? Buty wysokiej jakości kojarzą mi się z... końmi (wyścigi, gentlemani na przejażdżkach). Dlatego moja propozycja, to nazwy ras koni. Różnią się miedzy sobą temperamentem, siłą, budową... Więc w zależności od rodzaju buta możemy świetnie dobrać odpowiednika Kilka ciekawszych wg. mnie propozycji: Appaloosa, Einsiedler, Lusitano, Morgan, Salerno, Zweibrucker, Jaf, Sanfratellano, Shiraz. To akurat konie gorącokrwiste, pozostają jeszcze zimnokrwiste. Zatem wybór jest ogromny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.