-
Postów
125 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez irys
-
Trochę widać że związany z tyłu. Mam taki sam, przerobiłem na " bez pasa"
-
Kopyto mi sie podoba, kolor też, ale to logo faktycznie trochę "kaleczy" buta.
-
Warto? http://www.jeanniecrofts.com/ehxlmw-tods-leather-penny-loafers-no224892-p-115.html
-
Zwróc uwagę że SuSu sugeruje pomiar na sutkach , w prostej linii poziomej. Całkowicie pod pachami zanotujesz trochę wiekszą liczbę( W moim pomiarze było to 3 cm więcej)
-
Należę do osób którym kokardki nie podchodzą...przynajmniej narazie
-
Ja też nic nie chciałem już pisać, ale skoro o spodniach to przejrzałem strone Dugdale Bros. Jest w czym wybierać Spodnie wyśmienite.
-
To że zniknęły z oferty Chyba zbyt wydłużone. Chciałbym uniknąć też kwadratowego nosa.
-
Oj ma... Szukałem na popularnych stronach na forum takich jak Patine, Klasycznebuty, Shoepassion, ze względu na jasną mi politykę zakupów/zwrotów jak i rozmiarówki - niestety bieda w tym temacie.
-
Co to za spodnie?
-
Słońce za oknem, wiosna pełną gębą i lato za pasem Poszukuje penny loafers ( zamsz lub licówka), ale nie w standardowych klasycznym kopycie, tylko w lekko unowocześnionym bardziej dynamicznym. Jak narazie nic konkretnego nie wpadło mi w oko. zdj. poglądowe:
-
W lekkim słońcu
-
Tak jak w marynarce ramiona to podstawa, a reszta zakladam że do przeróbki tak w spodniach wlaśnie w udach to podstawa, a reszta do przeróbki. Chyba tylko chinosy z MD regular nie przerabialem w rozm. 40
-
Ad. 2 po czym?
-
Myślisz że opcja na miarę? Krawcowa tłumaczyła że ta linia musi być zachowana od dołu do góry. Jeśli jest wąsko na dole ( taliowanie ) to i góra automatycznie musi być mniejsza bo będą "nagłe" różnice wymiarów i np. na plecach zrobi się "balon" Przy tescie wirtualnego guzika wychodzi mi 6 cm, a więc chyba w normie
-
Dzięki. Lużniejsza byla by nie dla mnie, mam szczupłe nogi i w wiekszych wyglądam jakbym chodził w pudełku po telewizorze W sumie to nigdy nie mogę złapać tej rownowagi przy 114-115 w klatce i 86-87 w talii.
-
Wełna dośc lużno tkana i jako tako pracuje. Przy wiązaniu butow trochę ją czuję ,ale nie jest tak strasznie.
-
Po dłuższej przerwie wrociłem do tematu marynarki. Jest już po taliowaniu i usunięciu poduszek. Nie jest to szczyt marzeń, i przy większych ruchach gdzieś w obszarze gdzie wcześniej były poduszki pojawiają sie lekkie nierowności ,ale myślę że jest to w granicach dobrego smaku. Myślę że można by było jeszcze pomęczyć krawcową i lekko wszyć te "zgrubienia" przy szwie,ale narazie dałem jej odpocząć bo trochę ją pomęczyłem Nie liczyłem na ideał po takich zmianach, gdzie nastąpiła ingerencja w konstukcję ramion. Porównując z wcześniejszymi zdjęciami napewno jest na +
-
Chodzicie w tych samych butach? https://forum.butwbutonierce.pl/topic/510-jakie-buty-mam-dziś-na-sobie/page-245
-
Marynarki Barutti 100% jedwab - rożne rozmiary. 249 zł Np: Zielona to 100% len
-
Zgadzam się.. to dobry zapach. TL występuje tez jako podróbka Generic Oil i przez to dużo stracił. Zwarty w nim tytoń i skóra oraz malina potrafią zawrocić w głowie, choć wg mnie nie jest to zapach na codzień. Przy okazji polecam dośc niespotykany zapach: męskie perfumy Roja Fetish. Moj nr .1.
-
Dziękuje. Oprócz butów i acetonu wszystko to Saphir.
-
Tak i z miejsca dziękuje za wszelkie wskazowki Nie mialem farby burgundowej, ale za to użyłem kremu w tym kolorze i myślę że ta alternatywa nie byla złym wyborem.
-
Dzięki Więcej farby 05 mazanie tzw. suchym pędzelem , następnie na same czubki odrobinę czarnego kremu i tyle. Lustra już robilem zwyklym brązowym woskiem.
-
Po dłuższej przerwie w końcu znalazłem czas żeby pobawić się "żółtkami" które znudziły mi się i nie byly zbyt uniwersalne. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z efektu jaki uzyskałem. Kilka postów wcześniej prosiłem o wskazówki za ktore jeszcze raz dziękuje. Przed: Tutaj troszkę zabawy acetonem: Następnie nakładanie warstw mieszanki Saphir Teinture 04 i 19 w proporcji 1:1 efekt po 2 malowaniu: Po pierwszej warstwie miałem mieszane uczucia , było zdecydowanie za jasno. Pomyślałem że kilka warstw może fajnie przyciemnić kolor i może nie będzie żle. Nałożenie 4 warstw jednak utwierdziło mnie że to nie będzie nic dobrego, a zwiekszanie ilości powodowało coraz większe nierównomierne wchłanianie się farby co z kolei dawało nieestetyczne plamy. Nie zamieszczę zdjecia bo go nie zdążyłem zrobic, w zdenerwowaniu zlapałem za aceton i zacząłem ponowną "zabawe" . Zabawą zresztą bym tego nie nazwał...to byla męczarnia. Tutaj kolor lekko przekłamany ( zbyt pomarańczowy) : Farba jakby przemieszczała/przelewała się wewnątrz skory i za Chiny Ludowe nie chciała wyjść Musiałem przecierać jednym pociągnięciem , zbierać na wacik barwnik i używać nowego czystego. Po dwóch dniach męczarni i wdychania acetonu wreszcie pozbyłem się niechcianej barwy. Zamówiłem ciemny brąz o nr. 05. Wcześniej nałożyłem jedna, ale dokładną warstwę ktora była ciemniejsza niż za pierwszym razem (04 z 19) jako bazową. Ciemny brąz 2-3 warstwy. Po wyschnięciu kosmetyki ( krem burgundowy Saphir) i o to efekty:
