Skocz do zawartości

ravine

Użytkownik
  • Postów

    57
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana ravine w dniu 7 Stycznia

Użytkownicy przyznają ravine punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia ravine

Zwykły

Zwykły (2/3)

36

Reputacja

  1. Złe wieści dla antyloafersiarzy - roughout penny loafersy na podeszwie commando https://eu.crockettandjones.com/collections/boston-2 W ogóle, czy "loafersowy trend" cały czas istnieje w mainstreamie? Widziałem "loaferso-tenisówki" od marek sportowych, widziałem Instagramowe białe skarpetki + loafersy + jorts a teraz to od C&J. Niektórzy mówią, że to odwilż po głębszej deformalizacji po roku 2020. Brzmi logicznie ale czy to prawda?
  2. Madison Boutique w Warszawie w październiku chwaliło się, że mają C&J. Choć nie wiem które modele. Domyślam się, że bardziej coś w typie modelu Harvard. Można dopytać mailowo - odpowiadają. EDIT: Mają ok. 5 modeli loafersów i oksfordki. Mogą też zamówić wybrany model podobnie jak to działa w Berg's. Trzeba wpłacić zaliczkę. careofcarl.com mają C&J i dołączają etykietę zwrotną do zamówienia. Z tego co widzę w warunkach usług - za darmo. Możliwe, że buty przyjdą w stanie przymierzonym już przez kogoś innego Lot tylko po buty to faktycznie przesada ale wypad na dłuższy weekend i przy okazji kupienie butów już nie tak bardzo. Naszło mnie ostatnio przemyślnie, że może to kupowanie przez internet wcale nie jest takie dobre i miło jest po ludzku coś przymierzyć osobiście czy otrzymać poradę. Sam nie mam z wyjazdowymi zakupami doświadczenia (szczególnie tak drogimi) ale mam nadzieję, że ktoś wkrótce się wypowie bo też czasem o tym myślę. Szczególnie w UK czy takie zakupy jakoś się deklaruje w kontroli celnej? Z ciekawości, będziesz brał model z roughout czy groszkowy?
  3. https://www.casatlantic.com/collections/private-sale?ps=1 Chyba pierwsza wyprzedaż w Casatlantic jaką widziałem. Raczej już mało zostało i skrajne rozmiary. Pamiętajcie że zwroty są płatne 15 euro. Obniżki 30%, czyli spodnie za 112 EUR zamiast 150 EUR.
  4. ravine

    Buty Lasocki

    Hej witamy na forum W zasadzie nie wiem i mam nadzieję, że któryś z bardziej doświadczonych forumowiczów przyjdzie z odsieczą Nie wiem też czy jest sens poświęcać zbyt dużo czasu na odkrycie czy to full grain/genuine/bonded leather, bo CCC (właściciel marki Lasocki) prawdopodobnie sam tego nie wie. CCC używa stwierdzenia "skóra naturalna" i właściwie nie wiadomo co pod tym się kryje. Zależy czego oczekujesz - każde buty się rysują i marszczą. Zobacz np. https://www.patinaproject.com/best/photos/2025 albo wątek poniżej żeby porównać czy nawet te droższe buty starzeją się tak jak byś oczekiwał. Zarysowania zazwyczaj się maskuje poprzez pastowanie, a marszczenie spowalnia się używając prawideł. Myślę, że takie podstawowe dbanie o buty jak: używanie prawideł, dawanie butom odpocząć 24h od ostatniego dłuższego użytkowania, pastowanie żeby ukryć niedoskonałosci, strząchiwanie szczotką błota i soli (ew. mokrą szmatką) pomogłoby każdym butom. Więc jeżeli np. nie używasz prawideł to warto nawet kupić te najtańsze, plastikowe niecedrowe za 10zł (możliwe że CCC sprzedaje jakieś) i zobaczyć czy widzisz zmianę na lepsze. Choć wiadomo, taki (prawdopodobnie) bonded leather najprawdopodobniej nie zachowa się tak samo jak faktyczna 100% skóra. Co do zarysowań wydaje mi się że może to być właśnie wierzchnia warstwa plastiku, która jest delikatniejsza niż skóra i po prostu łatwiej schodzi. Nawet po pastowaniu widać będzie widać miejsce w którym "brakuje" plastiku, bo powierzchnia buta będzie nierówna. Ale lepsze pastowanie niż nic. Jako konsument patrząc na opis produktu czy zdjęcie na stronie internetowej często trudno jest znaleźć coś co utwierdza nas w przekonaniu "o, to jest dobrej jakości". Jednak wraz z wzrostem ceny butów jest tendencja do tego, że opisy produktów zmieniają się tak: CCC: "buty wykonane z wysokiej jakości skóry zachwycają solidnym wykonaniem i ponadczasowym stylem. Materiał zewnętrzny: Skóra naturalna" [producent butów sprzedający buty za 250 euro]: "Buty z zamszu pochodzącego z brytyjskiej garbarni Charles F. Stead, na podeszwie firmy Vibram" No i taka brytyjska garbarnia już raczej nie robi bonded leather Oczywiście między Lasockimi za 50 eur a cytowanymi 250 eur jest przepaść cenowa, ale takie fajniejsze buty zaczynają się od dajmy 700zł (165 eur). Może być tak, że dana firma z tymi fajniejszymi butami ma tak szczegółowe opisy tylko w butach za 250 EUR, a w tych za 160 jest już bardziej tajemnicza (chińską garbarnią nie można tak samo się chwalić jak angielską) , ale zawsze to większe *prawdopodobieństwo* że dostajemy OK produkt kupując od nich właśnie. Nie hejtuję CCC, po prostu dostarczają to co jest możliwe w swojej półce cenowej.
  5. https://www.portugueseflannel.com/collections/aw25-wool-series Koniec sezonu i po wyprzedaży więc pewnie wszystko rozebrane, ale może w kolekcji 2026 wiosna-lato coś będzie.
  6. Tomasz Kot (a raczej, stylista Tomasza Kota do wyreżyserowanej sesji) z prawilną długością płaszcza
  7. Moje sztruksy mają 83cm po wewnętrznej str. nogawki w L33. Co do zasady lepiej skracać niż wydłużać - przy wydłużaniu na linii starego wykończenia może zostać brzydka jasna linia. Przy okazji ten kod promocyjny "FVH" na darmową dostawę pochodzi z podcastu Finn vs History, więc nie jest jakimś świątecznym kodem - powinien działać jeszcze jakiś czas. EDIT: Co do posta niżej, to taki Berg&Berg wysyła niewykończone (dosłownie sterczy surowa krawędź u nogawki) spodnie i każdy sobie może właśnie skrócić
  8. Fakt, podałem na początku zapasy z moleskinów i założyłem że są takie same też w sztruksach. Niespodzianka, bo w sztruksach jest jeszcze więcej - 7cm w talii i 5cm w nogawkach. EDIT: Nie miałem opłat, po prostu zamówiłem i nie rozmawiając z nikim nigdy paczka zjawiła się u mnie. Może to te przygody z pre-paid cłami o których wspomina czasem @Velahrn? Na pudełku mam etykietę Royal Mail z napisem "International Tracked Priority". Bliżej dolnej prawej krawędzi tej etykiety mam napis "PDDP" w kółku, czyli - https://www.royalmail.com/business/international/guide/delivered-duties-paid-ioss/pddp . Polski nawet nie ma na liście wspieranych krajów więc nie wiem jak to przeszło
  9. Wziąłem rozmiar W32L33 w obu kupionych parach, a wymiary w tabeli rozmiarów na stronie to: waist - tutaj chyba mowa o tym że spodnie są "na osobę mającą tyle w talii". Faktycznie mam 32 cale w obwodzie talii i pasują. Szerokość w talii na płasko w rozmiarze 32" to 38cm (to spodnie z wysokim stanem więc szerokość w talii też jest niższa niż np. w jeansach, gdzie noszę ~41cm) bottom leg width - w rozm. 32" jest podane jako 16" ale nie mam pojęcia o co może chodzić. Szerokość nogawki u dołu (20cm) razy dwa? seat (base of fly) - też nie udało mi się odtworzyć, mierzyłem na szerokości dolnej krawędzi rozporka rise front/back - tutaj udało się w końcu zmierzyć i w rzeczywistości oba pomiary są 1cm większe niż w tabeli rozmiarów Korzystając z tego, że obie pary mam w tym samym rozmiarze (choć innym kroju, bo moleskinowe są bez zaszewek a sztruksowe mają jedną) - moleskinowe spodnie są 20g cięższe. Czyli różnica żadna. Niestety w progu cenowym 95 eur nie spodziewam się, że będzie podana gramatura. Może na mailu odpowiedzą gdybyś spytał. W końcu szczycą się, że spodnie to ich flagowy produkt ("If Peter Christian were known for one thing, it would be the trouser department.") Też o tym myślałem ale jest tyle ruchomych części, że nie wiem czy mój krawiec by się za głowę nie złapał O El Jadida w opisie piszą, że są wzorowane na "1960 naval trouser" i czasami faktycznie widuję brak lewej kieszeni u innych producentów. Ciekawe jaki jest faktycznie pierwowzór. Mają też od niedawna nowy model Taza, który ma dwie kieszenie z tyłu. To bezzaszewkowy odpowiednik ich modelu Tanger, ale jak przymierzałem zielone lniane Tangery to krój był *strasznie* dziadkowy, nawet na moim 191cm gdzie spodziewałem się, że "uciągnę" tak szeroką sylwetkę. Może bawełniane wersje są jakieś inne. A, no i zwroty są płatne. P.S. Zgłosiłem im mailowo ten problem z rejestracją o którym wspomniałeś w pierwszym poście, podziękowali tylko za zgłoszenie eh. Ostatnio jak napisałem innej marce że mają skopany link w newsletterze to chociaż dali ten kupon na 20% zniżki. Chyba mają jakiś zoutsorucowany bezduszny helpdesk. W ogóle ich strona działa nie tyle co źle, a wręcz skandalicznie - chłodzenie w stacjonarnym komputerze odpala mi się na 100% gdy mam otwartą zakładkę.
  10. Nie chwaliłem się, że zamówiłem ale moje właśnie przyszły. Wziąłem "Loden Moleskin Trousers" i "Moss County Corduroy trousers". Z kodem "FVH", który znalazłem na jakiejś stronie z kuponami wyszła wysyłka za darmo zamiast 15 euro. W czasie pisania obie pary kosztują 95 euro za sztukę. Oba egzemplarze dają wrażenie dobrej jakości, choć jestem prostym człowiekiem i spodni od drogich producentów jak Rota nigdy w ręku nie miałem. Z takiej drobnicy która by na to wskazywała to (a'la ten short: https://www.youtube.com/shorts/8rhSB4w0GMk): szlufki są wszyte pod talię 4cm zapasu dł. nogawki w moleskinach (w sztruksach 5cm), 5cm (2x2.5) zapasu w talii w moleskinach (w sztruksach 7cm), zapasy w talii obszyte białą lamówką button shank na guziku wewnątrz, tym od french fly. Ale na guziku na talii już nie. górna krawędź zamka wszyta pod talię, zamiast mistycznie kończyć się w 3/4 Obie pary Made in Bangladesh. Metka pozwala prać w 30st, czyli bez "dobra daj dry clean only bo nie chce mi się sprawdzać". Szerokość nogawki u dołu to 20cm, czyli tak jak Casatlantic El Jadida. Najbardziej mi się w obu spodniach nie podoba to co producent nazywa "expanding comfort waistband" - widzę że Proper Cloth też to oferuje jako "comfort elastic waistband". Spodnie po wewnętrznej stronie mają gumkę, która pozwala talii spodni rozszerzyć się gdy napieramy na nią brzuchem - czy to oddychając przeponą, czy po jedzeniu. Oczywiście w miarę jak talia się rozszerza, to materiał na to musi się jakoś pojawić. Sam sztruks czy drelich w modelach które zamówiłem to po prostu 100% bawełna, więc oczywiście się nie rozciąga. Nadmiar materiału "wysuwa się" z jakoby tunelu, który ciągnie się wzdłuż całej tylnej połowy talii spodni. Producent sprytnie to ukrywa pod szlufkami więc z zewnątrz nic nie widać. Niemniej jednak talia spodni nie jest w pełni ciągła, jak w "normalnych" spodniach. Konstrukcyjnie przypominają trochę spodnie z pasem gurkha, tylko po dwóch stronach, i te pasy chowają się do "tunelu". Gdy spodnie są nowe jest wszystko cacy, ale zastanawiam się co by było gdyby w miarę użytkowania gumka straciła elastyczność i talia zaczęłaby się "wylewać". No, ale teraz jak używam to faktycznie wygodne to. Wydaje mi się, że stworzenie spodni z takim "expanding comfort waistband" jest sporo bardziej czasochłonne niż bez więc to nie jest przypadek, że go zastosowano. Domyślam się, że klienci mogli się skarżyć na to, że lubią spodnie z wysokim stanem ale taki krój ma swoje wady (napiera na brzuch przy siadaniu itp.) i stąd takie fajerwerki. W moich Castalantic model "El Jadida" (100% bawełna) faktycznie to czuć ale jakoś żyję.
  11. Wyprzedaż zimowa w Crockett & Jones do końca stycznia https://eu.crockettandjones.com/collections/sale-all
  12. https://www.portugueseflannel.com/ Z kodem AW25PS 30% off na wszystko. To "pre-sale" dla subskrybentów newslettera więc później pewnie otworzy się dla wszystkich. Są też modele 100% merino np. https://www.portugueseflannel.com/collections/autumn-winter-2025/products/merino-tweed-navy
  13. Madison Boutique (Warszawa) chwali się że też ma krokiety źródło
  14. Zamiast jak normalny człowiek kupić dwunastopak na bazarze musiałem kupować po parę par od każdej marki, więc wyszła mi encyklopedia... ---- Polskie: Pantalones - szyte w Polsce, bawełna z certyfikatem GOTS, brak loga na gumce. Tkanina wydaje się mieć odrobinę większą gramaturę niż "zwykle", nie wiem czy w najgorętsze dni lata byłoby komfortowo. Gumka też jest masywniejsza niż zwykle. Fajne, sprawiają wrażenie że komuś się chciało. Fairpants Loosy 2 - szyte w Linii k. Lęborka, bawełna z certyfikatem GOTS i Fairtrade, jest mała metka z logiem. Podobno szyte po złożeniu zamówienia żeby ograniczyć marnotractwo materiału. Paczka bez plastiku. Widać, że najważniejsza tu była etyka/ekologia. Materiał niezbyt mocno się rozciąga (czyli źle) i bawełna jest nieco "hotelowa", ale gdy chce się mieć certyfikat GOTS i Fairtrade to wybór musi nie być zbyt wielki. Mimo wszystko, fajnie, że komuś się chce. Wielorazówka "Janusz" - szyte w Sosnowcu, bawełna z certyfikatem GOTS, bez loga na gumce. W każdej z trzech par rozciągnęła i mocno pofalbowała się gumka, więc słabo, ale podobno jestem pierwszy z taką informacją zwrotną. Dziwne ale szwy na kroczu są do zewnątrz - jak ktoś ma problemy sensoryczne może spoko. Za to podoba mi się szczegółowy opis składu - "95% bawełna z certyfikatem OEKO-TEX oraz GOTS (z przędzy z certyfikatem GOTS, certyfikacja GOTS na barwienie)" bo faktycznie GOTS można przyznać na wiele etapów produkcji. Jest też analogiczny model 100% merino, chociaż taki skład musi być bardzo delikatny i podatny na przetarcia. Pomimo problemów z falbowaniem wydaje mi się, że to mała rodzinna firma i szybko odpisują nawet wieczorem gdy opisałem problem. Byłbym skłonny dać drugą szansę. Ewentualnie kupiłbym coś damskiego (nie sobie!) co szyją w Poznaniu (nie wiem czy u siebie na miejscu, bo też są z Poznania). Italian Fashion - szyte w Polsce, NIEorganiczna bawełna, naszywka z logo na gumce. Miałem dawno temu parę par i po dłuższym czasie pojawiły się małe porwania na szwach w kroku. Cienki materiał. ---- Zagraniczne: Colorful Standard - szyte w Portugalii, niecertyfikowana bawełna organiczna, bez loga na gumce. Fajnie że nie mają metki bo wszystko jest nadrukowane więc nic nie gryzie. Fikuśne ukośne szwy po bokach. CDLP - szyte w Portugalii, Tencel lyocell 100%, logo wytłoczone na gumce z tyłu z prawej. Większość oferty jest uszyta z 100% Tencel lyocellu (czyli rayonu wytworzonego "metodą lyocell", czyli o jeden szczebel ekologiczniejsza niż wiskoza - rayon wytworzony "metodą wiskozową") więc jeżeli ktoś chciałby spróbować innego niż bawełna to spoko opcja żeby się nie namęczyć z szukaniem. Strasznie drogie, raczej polecam kupować na przecenie 40% albo na archive sale do 70% (choć wtedy raczej skrajne rozmiary). Gumka to chyba wyznacznik marki bo błyszczy się w charakterystyczny sposób - fajny detal. Rayon sam też jest bardziej lśniący niż bawełna. Brak metki bo nadrukowana. Nie wiem dlaczego ale tę markę często wymienia się na zagranicznych forach. Zdarza się, że ktoś opisuje że szybko mu się porwały ale wtedy zazwyczaj wymieniają bez problemu. Mi się to nie wydarzyło ale i tak konserwatywnie wszystko piorę 30C na 400 obr + oddzielna siatka na bieliznę. Marka założona przez kolegów pracujących w branży filmowej, które często podróżując spali w pokojach hotelowych o konfiguracji 1+1 i widywali siebie nawzajem w czymś niespełniającym standardów estetycznych. Stąd marka "ładnej męskiej bielizny". Ewentualnie jeden trójpak można kupić na wyprzedaży żeby spróbować. Uniqlo (luźne trunks) - szyte gdzieś daleko, NIEorganiczna bawełna, bez loga na gumce. Cienka tkanina, ale na lato spoko. Duży wybór wzorów. Etsy, konopne szorty - eh, eksperyment z materiałami, nie pytajcie. Wygląda się w nich jak chłop pańszczyźniany. ---- Ciekawostki, nie próbowałem: Eco Aya - kolejny eko sklep, drogo, zawsze są wyprzedane... Obsesyjnie ekologiczne i bez plastiku - bawełniane nici i metki, gumka z naturalnej gumy, barwione roślinnie i opcja undyed. Są też koszulki itp. Armor Lux (XD) Falke Climawool mają fajny skład ale cena...
  15. Możesz też sprawdzić https://wolczanka.pl/kolekcja-albini bo cenówka akurat pasuje - nigdy nie brałem ale w razie czego łatwy zwrot. No i klasycznie zapewne na wyprzedaży będzie sporo mniej. EDIT: Ech chociaż te sploty dziwaczne ... Albini Yoga to oxford a chciałoby się twill do koszuli bez guzików na kołnierzu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.