-
Postów
3 138 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
151
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Whitesnake
-
Mam nadzieję, że moje wytrzymają przynajmniej połowę tego czasu :). Buty trekkingowe zajeżdżałem maksymalnie w ciągu 2 sezonów.
-
Długo mi zajęło, żeby odkryć coś ciekawego i godnego wrzucenia ale mam… Elegancji w nich niewiele, ale skuteczność pewna. Meindl Vakuum Men GTX 85 Km bez wcześniejszego rozchodzenia, topione w błocie, myte podczas marszu w strumieniach, ciepłe przy porannych przymrozkach i wygodne w popołudniowym słońcu ( temp. 24C). Sucho, pewnie i wygodnie na każdej powierzchni. Gdyby nie 1.5Kg, byłyby to buty doskonałe.
-
Może traktuję to zbyt emocjonalnie. Nie chodzi chyba nawet o cenę, ale o degradację marki. Odbieram to trochę jak Jaguara X-type. Niby wszystko ok, ale coś przemija bezpowrotnie.
-
Bez problemy znajduję uzasadnienie dla wydania 1000 funtów u Kielmana, ale propozycja od Johna Lobba nadwyrężyła moją wyobraźnię… pomocy! Jak sobie wytłumaczyć 660 funtów za trampki. Ładne są, ale czuję jakiś niesmak, albo przynajmniej erozję marki. Nie sprzedali się czasem jakiemuś funduszowi, albo domowi mody? Nie pasuje mi to do JL.
-
Nie róbmy z tego poświęcenia. Bach dla D.Buxtehude przeszedł na piechotę całe Niemcy
-
Mój mózg wyciął racjonalne przesłanki ...serio złapałem sie na tym i była to najmilsza rzecz jaką ostatnio widziałem w TV. Sztuka przednia! W realu podobno był moment, kiedy dzieliło ich jedynie 30 km.
-
Świetne buty. Jaki to model?
-
Jeśli podczas konferencji o nowych obostrzeniach dostrzegłeś zapowiedź „Festiwalu Handlowskiego” to wiedz, że czegoś Ci w życiu bardzo brakuje...
-
Brawo Marty Friedman, jak widać wciąż pamiętany. Dzisiaj „obycie sceniczne” wykorzystuje na innych polach ... ale gram nadal, ćwiczę, czasami nawet chodzę na lekcje. Z tego się nie wyrasta.
-
Co Panowie powiedzą na takie połączenie gigantów? Singiel jak singiel - przystępny i gładki, ale jest potencjał. Cała płyta 26 Marca.
-
Okolo 1988 roku przez tego człowieka porzuciłem szkołę muzyczną i postanowiłem zostać gwiazdą rocka na własną rękę... na skróty. Plan głupi, ale bardzo rockowy, a ówcześnie również bardzo na czasie - wiatr odnowy, precz z systemem, itd. Zawsze grał egzotyczne skale, ale to mu nie wystarczało. Wyniósł się do Tokio, nauczył japońskiego i został lokalną gwiazdą TV. Gra jakby go zahibernowali w 88 i wychowuje swoje muzyczne kopie. Ktoś kojarzy człowieka?
-
Do lekarza poszedłbym dopiero kiedy Ci zacznie zwężać klapy w marynarce, zaproponuje jej krótszą długość i usztywnienie klejonką... i to jedynie pod warunkiem, że się zgodzisz. Po za tym luz... każdy miewa koszmary
-
Od wewnątrz wygląda to trochę inaczej Najtrudniej wyprodukować naturalność, a mistrzostwem byłoby czytelne oddanie chaosu. Nie ma nic łatwiejszego niż wyprodukowanie czystego, wygładzonego brzmienia w postprodukcji. Dajesz na wszystko kompresje, wycinasz dolne i górne pasmo i masz piękny, cyfrowo obrobiony, kawałek plastiku. Tam nie potrzeba żadnej dbałości o szczegóły i wszystko da się załatwić "później". Piękny analogowy brud tworzy się z dużym wysiłkiem i to musi być bardzo kontrolowany proces. Przy jednym, bardzo dobrym instrumencie, można iść na setkę (np. Tom Morello z RATM), ale jeśli nagrywasz kilka ścieżek gitar i na każdej masz niewielkie brumienie, to suma tych brumień daje dodatkowy instrument (ścianę szumu). Wytniesz szum, masz plastik, nie wytniesz, masz muł w nagraniu. Nagrania brzmiące naturalnie, szczególnie w gęstym rockowym graniu, wymagają najwięcej dbałości o to co wychodzi z instrumentu i największych umiejętności realizatorskich - taki paradoks.
-
Myślałem tak ponad 30 lat Wystarczyło jedno nagranie... żeby usłyszeć jak zmienia się barwa i czystość brzmienia, ale na co dzień to nie ma sensu. Nawet Customy często nie są ekranowane. Drewno to jesion (swamp ash). Cała decha jest z jednego, solidnego kawałka. Przez to nie jest symetryczna, ale ciągłość słojów można śledzić w 3D.
-
Przepiękne! Gratuluje! Nie mają ich więcej?
-
Robię dla siebie z konieczności, dzięki lockdown'owi Wcześniej korzystałem z lutników, bo wydawało mi się to za trudne i niemal magiczne, a poza tym... jak można tak z wkrętakiem do Fendera. Z braku spotkań zaczęliśmy nagrywać na ProTools i okazało się, że żaden z moich instrumentów nie nadaje się do rejestracji. Normalnie to niesłyszalne, ale na nagraniu, albo akcja za nisko i struny trzaskają po progach, albo single świszczą i brumią. W ciągu roku rozebrałem i co ważniejsze, złożyłem ponownie, cały arsenał. Okazało się, że gitara to jedynie kawałki drewna z drutami, więc dopiero planujemy budowę własnej od zera. Pomagier wyspecjalizował się w ekranowaniu i jest z siebie tak dumny, że nawet nauczył się kilku akordów
-
-
Dobre i nomen omen... zaraźliwe. Chodzi za mną od rana
-
Prawda... np.. uwielbiam każdego z członków LTE oddzielnie, ale LTE jako zestawu nie kupuje
-
Lubię, bezwarunkowo... Czuć, że połączyła ich wspólna historia a nie producent.
-
Z taką technologią muszą zagrać lepiej. Nie mają wyjścia. Analogowe zwrotnice w kolumnach to największe zło.
-
Czytam w instrukcji, że "Class D amplifier system with Digital Signal Processing and electronic tone control technology". One mają korekcję charakterystyki sterowaną jakimś zewnętrznym softem?
-
Nie wystarczyło mi wyobraźni , albo mnie Google inaczej sprofilował i dostaję inne reklamy A tak serio, od lat chodzi za mną pancerna, brązowa ramoneska z takiej skóry.
-
Kompletnie nie rozumiem tego utyskiwania. To najładniejsze chukka dostępne na rynku. Właściwie jedyne jakie akceptuję, bo ogólnie nie lubię butów w tym stylu Etap największego marszczenia jeszcze przed Tobą. Pociesz się przemyślanymi proporcjami, konstrukcją...nic nie gniecie i nie odstaje w okolicach kostki, żadnych niepotrzebnych zmarszczeń na cholewce. C&J to dla mnie ideał skalowania szablonów dla każdego rozmiaru. Wiem, wiem ... to wszystko subiektywne odczucia. W Narodzie nastała jednak moda na skrajne postawy, z których żadna mnie nie pociąga, więc nadrabiam chociaż w temacie obuwia. Piękne są i basta
