Skocz do zawartości

jabberwocky

Użytkownik
  • Postów

    179
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jabberwocky

  1. Jeśli nieporowata, tylko lita, to ja bym bardzo chętnie.
  2. Ależ oczywiście że ma smaczek. I wiele Panerai (zwłaszcza starszych), jak powyżej napisałem, ma piękno pokrewne pięknu thinkpada, piły Husqvarna, noża puukko i tak dalej. Ale akurat ten mnie osobiście się nie podoba (zresztą, zegarki tej wielkości pasowałyby mi bardziej na nogę niz rękę...). A na drugą stronę lustra to Alain Silberstein :>
  3. Huh, Panerai 'piękny'. Pięknem thinkpada i husqvarny :>
  4. Może nie GYW, ale chirurdzy przed zaliczeniem szycia to i na schabie, bywa, szyją
  5. I kolejna porcja informacji, warto ciągnąć za język, po raz kolejny dziękuję. Zakupy rzeczy z kategorii 'luksusowych' - a tak z butami na specokazje w moim przypadku by było to jest raczej kwestia szukania na zasadzie 'chciałbym taki zestaw cech, zobaczmy czy zaakceptuję cenę' niż 'mam X funtów'. Jeśli chodzi o buty włoskie -> nie widywałem do tej pory ponadstandardowych szerokości i może się mylę, ale odpowiednik brytyjskiego H (czy G+½rozmiaru) może być traktowany przez Włochów jak buty dla yeti. Pierwotną przyczyną pytania jest oczywiście to czy warto w ogóle szukac butów fabrycznych - miałem nadzieję że tak, obawiam się że niestety merytoryka przemawia za tym co staram sie wypierać -> jeśli nie zrobię u szewca, nie będzie ani wygodne ani porządne (w sensie wrażenia 'wiem za co zapłaciłem i było warto').
  6. Bardzo dziękuję. Trafione do przymierzenia w tkmaxxie bardzo budżetowe Loake były ze względu na skróconą wkładkę zupełnie nieakceptowalne (dobrze 'wypełniam' buty i półwkładka nie znosi zdejmowania...), i stąd moja obawa. Nie chodziło mi konkretnie o te dwie pary butów, odnosiłem się tylko do sugestii że nie umiem sobie odpowiedzieć na podstawie publikowanej informacji wyłącznie z lenistwa... Informacja 'poniżej Loake 1880 raczej nie warto szukać' to jest bardzo dobry trop, zawężający o jakieś 3/4 pole zainteresowań, a najważniejsza dla mnie część kryje sie w krótkim 'top grain'. (Przy okazji -> z uwagi na potrzebną tęgość ilość setek par do obejrzenia jest znacząco mniejsza niż w 'standardowych' szerokościach, a lotników nie widzę żadnych ani w pediwear, ani w herringshoes. Ciekawe czy pod brakiem szerszych kryje się rzeczywisty powód w rodzaju 'żle wygląda', bo chyba się trudniej nie formuje...)
  7. Dziękuję, to jest dobry trop (choć pamiętam narzekania że któryś ze sklepów nie raczy odpowiadać na pytania o pierdoły w stylu długości wkładki...). Odpytam o kilka ciekawych par. A odpowiedzi, owszem da się udzielić w sporej części przypadków, gdyż wiedza części Kolegów jest imponująca i na przykład tego które serie danej firmy mają pełną, a które skróconą wkładkę czy kto używa już przyzwoitej skóry znają na pamięć i na dodatek dzielą się tą wiedzą (jednak nie wszystko da się łatwo wyszukać, pytanie zadawałem po lekturze około stu stron wątków obuwniczych). Wierzę że któryś z butofilów rzuci 'nie patrz na XXX, bo wszystkie z corrected grain'. Jeśli moje pytanie powinno się było wg moderatorów znaleźć w dziale 'mam ... na ...' proszę o przeniesienie.
  8. Skoro uważasz że to li i tylko kwestia lenistwa, proszę spojrzyj na te buty: http://herringshoes.co.uk/product-info. ... &seconds=0 I odpowiedz mi gdzie widać jak jest zrobiona wkładka, i czy nie jest półwkładką... W końcu to wątek 'krótkie pytania - krótkie odpowiedzi'... Możesz oczywiście spojrzeć również na pediwear, na przykład na: http://www.pediwear.co.uk/barker/products/77.php i odpowiedzieć na podstawie... ...jeszcze mniejszej ilości informacji.
  9. Ile trzeba w pediwear/plal/herringshoes wydać na buty które: a) nie są 'corrected grain' i się będą ładnie starzały mają pełną wkładkę pod stopą (w sensie 'jeden kawałek skóry', nie 'ortopedyczną') c) istnieją w rozmiarze 7H lub 7.5G (a jakby jeszcze były brązowymi lotnikami...)
  10. Oraz zapewne kawałek elektroniki, do której drugi koniec komunikacji ma SS...
  11. Ach, wątki kalibracyjne się na forach przydają... Nawet bez co mam dziś na sobie widać słomę...
  12. jabberwocky

    Buty, trochę taniej

    Ja to chyba dziwny jestem, bo niewiele ciekawego. Marynarki chyba WSZYSTKIE z pomylonymi rozmiarami. Jakoś w P&C 56 jest przyciasne w brzuchu, 58 za duże w ramionach, tak w TkMaxxie przymierzyłem wszystkie 56ki i mi brakowało 15-20 cm do tego żeby się zapiąć, 58ki nie było żadnej... Szukałem jakichś odjechanych skarpet - nie było, koszuli ze stójką żadnej (ale to mnie nie dziwi), nie widziałem też żadnej z tkaniny 'w jodełkę'. Żeby nie było OT - jeśli chodzi o buty przeglądałem zakres 40-42 -> wielbiciele driving mocs by coś znaleźli, niestety wszystko za wąskie na mnie, ciekawe czerwone chukka firmowane przez Wranglera, parę rodzajów wspominanych zamszowych florsheimów, jedne ciekawe patynowane brązowe brogues na skórzanej podeszwie (nawet nie pamiętam przez kogo firmowane). Wrażenie generalne -> w zakresie 40-42 sporo kolorowych butów 'lato dandysa', w zakresie >44 z daleka widać było bardziej klasyczne kolory i mniej zamszu. Niestety sporo koszmarków z czubami... A, było jeszcze kilka par florsheimowskich mokasynów.
  13. jabberwocky

    Buty, trochę taniej

    W kategorii 'eleganckiej' nic, w kategorii 'smart casual' nic cudownego, ale dzisiaj na otwarciu w Krakowie było na przykład sporo zamszowych (wyłącznie) florsheimów na gumowej jasnej podeszwie. Chyba seconds, ale tak czy siak za 160 złotych jestem zadowolony, zwłaszcza że trafiłem parę nie trzymającą rozmiaru, czyli właśnie pasującą na mnie (zamszowe beżowe derby full brogues na białej gumie, były jeszcze całkiem ciekawe zielone bez ażuru ) :>
  14. Płaszczka to bardzo ciekawa skóra, ale na buty bym się jednak nie zdecydował... Struś za to bardzo przyjemny w dotyku. Edycja:ten rybi czubek to nie jest chyba rekin, faktura mocno się różni od rekinowych 'pasków'
  15. Tak, dokładnie dlatego pisałem maila, wyjaśniając w mailu że nie nabyłem praw do wysyłania PW przez forum. Nic to...
  16. Tak, celowo skracam 'grawerkę laserową' gdyż mi nie pasuje termin 'grawerka' w tym kontekście.
  17. To grawer laserowy albo frezarka CNC. Stawiam na laserunek. Widziałem podobne (Edycje: podobne, czyli na licowej skórze), choć nie na butach, tylko płaskiej powierzchni. Dobra robota. Nie zniknie, nawet ładnie się patynuje (na portfelu).
  18. jabberwocky

    Buty, trochę taniej

    Ech, w poniedziałek spędziłem kupę czasu w tym w domach Centrum i nie znalazłem na siebie NIC, oprócz trzech par skarpet...
  19. Ok, pytałem tylko pod wpływem 'proszę sprawdzić PM'. Dziękuję za inicjatywę.
  20. Powinienem mieć PM? Bo nie widzę.
  21. Najbardziej 'do pracy' się ubieram jak mam być chórzystą. Do pracy wystarczy że nie założę tureckiego swetra ani dresu, i już będę lepiej ubrany od przeciętnej[1]... [1]Uprzedzając - to uczelnia. Jedyni _dobrze_ ubrani to emeryci. Pozostali są bardzo OK jeśli założą dżinsy i koszulę w kratę. Te nieszczęsne swetry nadal istnieją.
  22. O, to ja jestem drugi któremu sie udaje. Z kołnierzykiem mam tylko letniourlopowe koszule z North Face i podobne... I też nie mam żadnego krawata, tylko do rozpiętej wysokiej stójki zdarzało mi się fular...
  23. Z drugiej strony spotykając w Alpach na łące kogoś w ciężkich butach można od razu zaczynać od 'dzień dobry' :> (nie dotyczy Niemców w klasycznych szytych butach jak sprzed 80 lat)
  24. Przepraszam za pytanie - w którym miejscu on jest 'elegancki'?
  25. Ja jak wspominałem coś chętnie, dałem znać. Odnośnie czarnego -> wrzućmy go w kategorię ubioru 'scenicznego', bo tak też raczej będzie używany (cóż, niefilharmoniczny chórzysta całkiem często ma do wyboru dowolny z kolorów Forda T od stóp do głów ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.