-
Postów
96 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez frik
-
Są aplikacje, które po oznaczeniu co mamy w barku zwracają dostępne przepisy na koktajle.
-
Do mnie dzisiaj przyjechała maszynka, od dawna byłem ciekaw jakbym wyglądał zgolony na łyso, będzie okazja się przekonać, a i nikt mnie nie zobaczy poza żoną .
-
EBC w ostatnich latach pompował w rynek dziesiątki miliardów EUR miesiąc w miesiąc teraz ogłosili 120 miliardów EUR.
-
Dla mnie oczywiste jest, że jeśli ktoś uczestniczy w wideokonferencjach i go widać jak pracuje z domu to jak najbardziej powinien ubierać się tak samo formalnie jakby fizycznie szedł do pracy, zupełnie niepoważne jest uczestnictwo w wideokonferencjach w piżamach, szlafrokach itp. Zgadzam się też, że jeśli ktoś ma problemy z produktywnością w domu, to ubieranie się do pracy z domu tak samo jak do biura może być pomocne dla odpowiedniego nastawienia. Ale najbardziej kluczowa jest odpowiednia organizacja i dyscyplina, ubranie może być pomocne w osiagnięciu tego, ale nie załatwi sprawy samo z siebie. Ja wcześniej nie lubiłem pracować z domu, bo nie szło mi to efektywnie, tak teraz wychodzi mi to często wręcz lepiej niż w biurze. Fakt, że mam też dużo na głowie i zwyczajnie nie można sobie pozwolić na zbytnie rozpraszanie. A robiłem to dotychczas w dresach i t-shirtach (ba, rano włączając komputer zdarzyło się nie mieć kompletu na sobie jeszcze ). W takim kontekście postulat, że lepiej mi się będzie pracowało jak założę oxfordy, jest dla mnie dość absurdalny.
-
O ile ktoś ów czas ma :p. Pracując z domu teoretycznie zyskuję jakieś 45 minut dziennie na dojazdach, ale roboty jest teraz dużo. Choć zaskakująco produktywnie udaje mi się pracować z domu (i to bez zakładania garnituru ). A wracając do ad remu to nadrabiam zaległości:
-
Z Vonneguta polecam jeszcze "Trzęsienie czasu".
-
Codzienna od Sartolane ma 39cm x 31cm x 9cm, ale rozumiem, że te 2cm głębokości torby faktycznie może być istotne, zależnie od tego co się chce tam nosić. W tym budżecie konkretnie może być ciężko, pozostaje albo szukać czegoś tańszego (typu Solier za 400-500), albo zbierać na coś lepszego jak np. Adam Baron, czy Sartolane.
-
W tym budżecie celowałbym w coś z programu odkupu toreb Sartolane.
-
Ja korzystając z wolnej gotówki (bo wypadły mi dwa planowane wyjazdy) zamówiłem dwie koszule i poszetkę z Lancerto, w kolejnym miesiącu coś pewnie w poszetce kupię. Ale to raczej skromne wydatki, góra na pół marynarki ;). Koszule i tak poczekają kilka tygodni, bo muszą trafić do krawca, a pracując w domu to zakładam jednak dresy i t-shirty. Przy okazji kojarzycie kto gdzie szyje ubrania? Lancerto i Emanuel Berg oczywiście mają własne zakłady w Polsce. Poszetka krawaty i poszetki szyje w kraju, czy koszule i marynarki także? Zack Roman szyje zagranicą o ile dobrze kojarzę, a Macaroni Tomato, Miler?
-
Akurat w przypadku linii lotniczych to inwestycje by je pogrążyły teraz jeszcze szybciej niż sam brak gotówki wydanej na wykup akcji. Bo inwestycje w liniach lotniczych oznaczają więcej samolotów (co za tym idzie też pracowników) i więcej tras. A wszystko to trzeba teraz masowo ciąć, bo oznacza koszty bez przychodów.
-
Przecież 266 jest piękny! Choć już pogodziłem się z myślą, że marzenie o zrobieniu kampera wyprawowego na bazie 266 pozostanie niespełnione.
-
Mam rękawiczki samochodowe Kuca - są cielęce, bardzo przyjemnie się w nich jeździ. Kumpel sprawił sobie ostatnio u Kuca rękawiczki samochodowe z koziej skóry, są zdecydowanie grubsze i masywniejsze, też sobie chwali. Nie ma też tylu dziurek co te od Kuca (ale to można sobie zażyczyć). Bez porównania lepiej będą leżeć te zrobione na miarę, moje od Kuca są w sam raz na obwód, ale okazuje się, że mam ponadprzeciętnie długie palce w stosunku do dłoni i np. kostki nie trafiają dobrze w wycięcia, a palcom rękawiczek brakuje z 0,5-1cm.
-
Też mogę polecić.
-
Ja mogę polecić pana Jana Szymańskiego, prawdziwy pasjonat i świetny fachowiec, ma pracownię na Tarchominie, Ceramiczna 5. Nie wiem niestety jak z wysyłkową obsługą, ale warto zadzwonić, albo odwiedzić przy wizycie w Warszawie.
-
Z poziomu oczu w lustrze wyglądał lepiej, na zdjęciu faktycznie krawat się nie prezentuje dobrze, a szkoda bo to piękna flanela z poszetka.com. Niestety 4-in-hand przy moim wzroście oznacza dłuższy węższy koniec, dlatego zwykle wiążę Alberta, ale może faktycznie trzeba czasem coś innego zawiązać. Nie mogę jakoś w powtarzalny sposób robić ładnej łezki, zazwyczaj się robią podwójne.
-
-
Flanelowy krawat można przechowywać na wieszaku, czy powinno się trzymać zwinięty jak knity?
-
Moim wymarzonym zegarkiem z kategorii "nigdy nie kupię" jest Omega księżycowa, tyle że na pasku zamiast bransolety. Niekoniecznie od razu velcro, ale bransolet nie lubię.
-
Zgadzam się z @Cineos jeśli chodzi o patos i momentami swobodne traktowanie faktów pod fabułę w "Ford v Ferrari". Co nie zmienia faktu, że jest to świetny film absolutnie wart zobaczenia. Do tego w tle przewija się mnóstwo wspaniałych samochodów (nie tylko GT40 i nie tylko wyścigowe).
-
Ja akurat chcę sobie sprawić rękawiczki "samochodowe" właśnie do samochodu :). Kierownicę w gracie mam z tworzywa, zimą bywa koszmarnie zimna, a latem potrafi parzyć. Oczywiście wyglądanie to będzie jakieś 50% funkcjonalności tych rękawiczek ;).
-
Ile orientacyjnie kosztują rękawiczki u p. Jamrozińskiego?
-
Przy całej mojej niechęci do Trumpa to obiektywnie trudno inaczej interpretować tę wypowiedź: "The United States and Italy are bound together by a shared cultural and political heritage dating back thousands of years to ancient Rome."
-
To nie jest niezwykła marża w branży odzieżowej. Nie bez powodu przeceny potrafią być o kilkadziesiąt procent.
-
To jest jeden z najwspanialszych eksponatów w tym muzeum!
-
Czy jest szansa, by wyprzedane krawaty z nowej kolekcji pojawiły się ponownie w ofercie? Czy pozostaje szukać w sklepach stacjonarnych jak np. butik M.Ceran?
