Byłem w sobotę po południu i mam mieszane, choć generalnie pozytywne uczucia.
Oczywiście, tak jak podkreślili przedmówcy, mnóstwo ludzi i ogólny nieporządek, ale można było chyba coś ciekawego znaleźć.
Sam miałem szczęście, bo kiedy wybrałem parę rzeczy do przymiarki, w kolejce byłem drugi (sic!). Ostatecznie wybrałem świetny dwurzędowy (rzecz w Polsce, jak sami wiecie, niespotykana) garnitur firmy Windsor (do niewielkich przeróbek, może wrzucę fotki jak już ich dokonam, ciekawy wzór - ciemna szarość z fioletową kratą) i parę krawatów firmy Nicky Milano. Notabene, moim zdaniem krawaty tej firmy były bezsprzecznie najciekawsze, choć i inne, szczególnie biorąc pod uwagę ceny, dawały radę.
Słabo natomiast z butami, zapomnijcie o dobrej jakości oksfordach czy broguesach. Za to mokasyny i deck shoes były bardzo ciekawe. Widziałem też świetne zamszowe chukka boots jakiejś angielskiej firmy, których nie kupiłem tylko ze względu na skórzaną podeszwę - podobnie jak większość uważam ją za zdecydowanie niepraktyczną na sezon jesienno -zimowy.
Jeśli potwierdzą się zapewnienia o dostawach towaru, będę tam częstym gościem.