-
Postów
203 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Otto
-
Dorzucając swoje trzy grosze: gdy stoimy, dobrze jest zapiąć marynarkę na jeden guzik (górny przy dwóch), siadając natomiast rozpinamy marynarkę. Nie wiem, czy bym nie zmienił ułożenia poszetki, nieco głębiej bym ją umieścił. Jak na pierwszy raz to faktycznie miło.
-
Trzy mocno rozstrzelone guziki, Josef Hoffmann, jeden z czołowy architektów Wiednia początku XX w.
-
Dama u boku, gratuluję. Jak dla mnie bardzo dobry zestaw, a takie zwężenie wyłogów marynarki w tym przypadku oddala możliwość jej kostiumowego postrzegania. Entourage też odpowiedni, gdzież to dysponują takka salą jeśli można wiedzieć?
-
Chyba właśnie tak.
-
Po wirtualnym seppuku wirtualny spadek
-
Forumowe 切腹 tj. seppuku? I to drugie dzisiaj? Halny wieje? To jest dość groźne, a kasowanie postów, to jak odmawianie spadku vel spuścizny.
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Otto odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Wszystko zależy od rodzaju krawata, jego grubości, tkaniny, dopasowanie węzła zaś od rodzaju kołnierzyka, charakterystyki Twej fizis itp. etc. Jak już pisane było najlepsze jest zdjęcie, wtedy można mówić o konkretach. P.S. Four-in-hand sprawdza się "zazwyczaj". -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Otto odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Czyli ów bal maturalny, był de facto balem pomaturalnym? Ładna tradycja, szkoda, ze zaniknęła, też o tym dowiaduję się dziś, a studniówkę miałem pięć lat temu. Teraz niestety bale stają się coraz to bardziej "niszową" formą rozrywki. -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Otto odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
A szelki to już nie?! Jeśli masz dostęp do "przyzwoitego krawca/przyzwoitej krawcowej" możesz pokusić się o poprawki w garniturze. Taki semi-bespoke -
Dziękuję zatem bardzo za wskazówki!
-
Gdzie pójść w "Black Tie"? Kluby, dancingi, teatry?
Otto odpowiedział(a) na wojvv temat w Męska elegancja
Nie byłem, ale sądząc z poniższego zdjęcia to zdecydowanie nie był to bal, w znaczeniu przedwojennym tego słowa. Fraza "stroje wieczorowe" w takim kontekście okazuje się sformułowaniem z martwego języka, zrozumiałym dla specjalistów, nawet w Krakowie ;p -
A mógłbyś zdradzić co w Krakowie polecasz, albo co zdecydowanie odradzasz?
-
Dandys nie jedno ma imię..... Wooster, wie co robi. Jak dla mnie jednak zbyt często gra dysonansami, jest bardzo postmodernistyczny. Czasem trudno nazwać jego kreacje eleganckimi, ale nie było takie ich zamierzenie. Ale wąsik, ah ten wąsik...
-
"[...]it was a dress tail suit. Which have now actually become more popular over the past couple years, a lot more people are ordering evening suits, morning dress tails. People are dressing up more, becoming more formal which is nice to see." W sumie ciekawe zjawisko, biorąc rzecz socjologicznie. Forma reakcji w czasach post industrialnych/hipisowskich/pop/jeans*? *niepotrzebne skreślić
-
W 'Portraits' urzekła mnie, prócz przekroju stylizacji, też świetna jakość zdjęć. Kolejny link dorzucam, może jeszcze nie znany? http://www.fineanddandyshopblog.com/
-
Henry de Winter http://www.henry-de-winter.de/ (ponownie dandyzm w wydaniu historyzującym) I jak miło popatrzeć na dobrze skrojony frak i niewystającą spod niego kamizelkę! Czasem dość odważnie:
-
To właśnie jest tragiczne.
-
Jeśli mógłbym się dołączyć. Zgadzam się z poprzednikami, a od siebie dorzuciłbym: czarne buty do tak jasnych spodni stanowią bardzo duży kontrast, który należałoby dobrze zbalansować, czego tutaj niestety się nie udało. Uważałbym też na koszulę, tej kołnierzyk "wyskakuje" na kamizelkę, czego ja, osobiście, unikam. Czysto-czerwony (taki jest jego odbiór) krawat, nie wiem..... ( a może dziedziczę, teraz już mniej, uzasadnioną niechęć).
-
Kamizelka wygląda interesująco, a wrażenie "monstrualności" wynikać może ze zdjęć robionych chyba szerokim kontem z bliska, co zniekształca obraz. Ale wolałbym by przy rozpięciu marynarki nie było widać guzików wcale lub też były widoczne dwa. ...a biała "ulżejsza"
-
Cóż, trudno zaprzeczyć. Po pierwsze: co innego kwestia wymogów stawianych rzemieślnikowi, nie zależnie od tego, czy jest krawcem, stolarzem etc. i powinien rozumieć swój fach i dążyć do jak najlepszych efektów. Tylko do tego odnosiła się moja wypowiedź. Natomiast "oczekiwanie" od "klasy niższej i średniej" - abstrahuję od definicji ustroju w jakim obecnie żyjemy: moim skromnym zdaniem podstawą rozwoju każdego społeczeństwa jest dążenie do podnoszenia standardów lub ich, na początek wypracowywanie. Niegdyś każda "klasa" (chyba wolę sformułowanie warstwa) posiadała swoją elitę, do której pozostali, na miarę swoich możliwości, usiłowali się zbliżyć. To co w tym przypadku wydają się najistotniejsze to wypracowanie tych standardów, które się... rozsypały (eufemizm).
-
Nikt nie wymagałby od stolarza konwersacji o Prouście i dandyzmie barona de Charlus, tylko oto by wykonał stół według naszych życzeń i nie grymasił na nasze 'niestandardowe' widzimisię, a przede wszystkim umiał dobrze doradzić. A 50 lat waciaku tłumaczy dobrze i tak nasz problem.
-
Gdzie pójść w "Black Tie"? Kluby, dancingi, teatry?
Otto odpowiedział(a) na wojvv temat w Męska elegancja
W tamtym roku odbył się przyzwoity Sylwester, gdzie dominował black tie, ale proszę ocenić samemu: http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 627&type=1 -
Tak, nawet L-ki od Doleath'a wydały mi się przydługie (przy wzroście nieco ponad 180cm), szczególnie do spodni z wysokim stanem. Szelkowe Sèvres to natomiast: http://www.albertthurston.com
-
Szelki.... doceniam, nie czuję dyskomfortu, guzików, pasków etc., ale może jestem gruboskórny. Bezsprzecznie jednak do smokingu i fraka: niezastąpione.
-
Z poszetkami tak już jest, dla jednych ugrzecznione, dla innych zbyt "dynamiczne"; choć w tym spokojnym, bądź co bądź zestawie, i ona mogłaby być bardzie "wycofana". Zestaw dobry, ale kobierzec w tle robi wrażenie, broń biała też wygląda interesująco, ale to chyba byłby zbyt duży off topic.
