Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze nie wiem ale nie spodziewam się cudów. Kolor robi swoje, nie jest szyta całkiem bez konstrukcji, mam też (dość cienkie ale jednak) wypełnienia na ramionach. Bardziej nadaje się na ciepłą wiosnę niż upalne lato. Do czasu aż uszyję lżejszą, jasną i prawie bez niczego w środku ta będzie musiała jakoś dać radę.

Opublikowano

Ernestson,

jestem Twoim fanem, na serio. Chciałbym pójść kiedyś w Twoje ślady, też na serio. Można wkrótce liczyć na więcej szczegółów na temat konstrukcji?

Btw, czy robiłeś już wprawki do brustaszy w kształcie "łódeczki"? Chyba że nie odpowiada Ci taki fason, wówczas nie było pytania.

Opublikowano

Ernestson,

jestem Twoim fanem, na serio. Chciałbym pójść kiedyś w Twoje ślady, też na serio. Można wkrótce liczyć na więcej szczegółów na temat konstrukcji?

Btw, czy robiłeś już wprawki do brustaszy w kształcie "łódeczki"? Chyba że nie odpowiada Ci taki fason, wówczas nie było pytania.

 

Heh, dzięki, to miłe ale jeżeli na poważnie myślisz o krawiectwie to moja droga samouka na pewno nie jest najlepszym sposobem na zdobycie wiedzy i umiejętności. Jeżeli masz taką możliwość to szukaj mistrza który nauczy Cię wszystkiego od podstaw.

 

Co do la barchetta to robiłem jakieś próby ale ten fason nie zachwyca mnie tak, żebym poświęcił więcej czasu na ćwiczenia. Nie wykluczam, że jeszcze będę próbował. Nie wydaje się to potwornie trudne.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź, Ernestsonie.

Ja chciałbym być takim niekomercyjnym "krawcem-egoistą", co to tylko sobie chce uszyć, ewentualnie swojej partnerce. Śledziłem z pół roku temu forum cutterandtailor, bloga Jeffery'ego czy filmiki, w których Rory Duffy pokazuje "krok po kroku", jak szyje marynarkę. Zdaję sobie sprawę, jak potwornie trudny jest to proces, dlatego pomyślałem, że zacznę od spodni. A teraz myślę, że może lepiej zacząć od casualowej koszuli z lnu. Wydaje mi się, że Twoje przemyślenia i doświadczenia i tak wiele by mi dały na starcie. Nie chcę Cię straszyć, ale być może odezwę się niedługo do Ciebie na priva.

Opublikowano

Jeżeli masz na myśli pionowe fałdy na wysokości łopatek to nie zamierzam ich usuwać. Plecy celowo zrobiłem luźniejsze tak, żeby marynarka ani trochę nie uwierała przy wyciągnięciu obu rąk do przodu. Oczekiwany komfort udało się osiągnąć, fałdy na plecach to cena na którą się godzę. Być może jest sposób na to żeby plecy leżały idealnie a marynarka była jednocześnie super wygodna ale niestety nie udało mi się znaleźć na to patentu. 

To samo jest z tyłem rękawów, mogłem dość łatwo zmienić wykrój rękawów tak żeby z tyłu nie robiły się fałdy ale niekorzystnie odbiłoby się to na komforcie. Wybrałem brzydsze i wygodniejsze. 

 

Tą marynarkę zostawię już w spokoju, nie będę jej przerabiał. Przy kolejnych pewnie sprawdzę czy się zwiększyć "dopasowanie" tak, żeby dalej było wygodnie.

 

Edit: Spodziewałem się pytania o plecy bo od początku wiedziałem że będą kontrowersyjne.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.