Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szanowni Panowie,

gdzie dzisiaj mogę się kształcić i szkolić w temacie szewstwa, bo nie ukrywam, że z każdym dniem mi się bardziej podoba ten zawód  Czytając o zamykanych zakładach, gdzie nie ma następców  rzemieślników, stwierdzam że za kilka lat będzie naprawdę kiepsko jeżeli chodzi o zakłady szewskie  w naszym kraju. Oczywiście zdaje sobie sprawę jaki ma charakter ten zawód, ale nie miałem nigdy styczności z prawdziwym szewcem, ponieważ jeszcze nie zamawiam butów bespoke i nie miałem okazji porozmawiać z rzemieślnikiem.

Pozdrawiam, Sebastian

Opublikowano

Musisz sobie na wstępie odpowiedzieć, co tak naprawdę chciałbyś robić będąc szewcem. Wbrew pozorom, to bardzo istotne. Całkiem inaczej podchodzi się do naprawy obuwia, nie mówiąc już o korektach wad fabrycznych butów, a oddzielną bajką jest wyrób obuwia. Co prawda jedno z drugim się łączy, ale nie bardzo można pogodzić później obie te formy.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Nawet chyba sobie nie zdajesz sprawy :) Żeby cokolwiek zdziałać na poziomie, przy naprawie/wyrobie obuwia musisz poświęcić minimum 2 lata nauki i to nie teorii, bo teorię można wyłożyć w tydzień czasu, praktyki nic nie zastąpi, a bez praktyki nic nie zdziałasz i takie to już błędne koło. Na praktyki u kogoś raczej bym nie liczył, bo po pierwsze u kogo, a po drugie, nikt z pewnością nie będzie się na początku dzielił tajnikami  z Tobą, bo to jest można powiedzieć, swego rodzaju wiedza tajemna. Jak coś zdziałać, do wszystkiego dochodzić samemu stopniowo. Jest to zawód z ogromną przyszłością i wytrwałość w nauce i zdobywaniu doświadczenia zaprocentuje tym, że już nigdy nie będziesz musiał martwić się o pracę, gdziekolwiek będziesz mieszkał (czego najlepszym przykładem jestem ja ;) - to tak skromnie ;) )

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Żadnej sztuki nie da się nauczyć w dwa tygodnie i dobrze o tym wiem. Start sobie załatwiłem u jednego z szewców, który naprawia obuwie, żeby obyć się z narzędziami, maszynami i ogólnie z charakterystyką tego fachu. Czas pokaże jak się to rozwinie. :)
Pozdrawiam

 

 

ps. Zna Pan jakąś literaturę, z której zaczerpnę trochę teorii na ten temat?

Opublikowano

Żadnej sztuki nie da się nauczyć w dwa tygodnie i dobrze o tym wiem. Start sobie załatwiłem u jednego z szewców, który naprawia obuwie, żeby obyć się z narzędziami, maszynami i ogólnie z charakterystyką tego fachu. Czas pokaże jak się to rozwinie. :)

Pozdrawiam

 

 

ps. Zna Pan jakąś literaturę, z której zaczerpnę trochę teorii na ten temat?

Z miłą chęcią gdybym znał jakieś wydawnictwo, to bym polecił. Niestety, ale bardzo ciężko w tej kwestii. Z tego co pamiętam, to albo na tym forum, albo na wbutach.pl, były jakieś skany, czy nawet tytuł książki, ale naprawdę nie pamiętam już. Moja propozycja to proszę najpierw dobrze nauczyć się naprawiać obuwie, potem sam wyrób to już nie jest takie trudne, gdyż wie się na co zwracać uwagę. Gorzej, gdy od początku jest się nastawionym na wyrób, bo nabiera się cech, które nie są pożądane. Reasumując, ktoś kto bardzo dobrze naprawia obuwie bez problemu poradzi sobie z wyrobem wygodnych butów, natomiast osoba, która od początku nastawia się na wyrób, jest bardzo duża szansa na to, że zostanie po prostu kolejnym monterem poszczególnych elementów obuwia. Ale to tylko takie moje przemyślenia. Pozdrawiam.

Opublikowano

Koniecznie zapoluj na:

 

  1. SZEWSTWO (Rerutkiewicz, Rekwart)
  2. Cholewkarstwo (Liszka, Rerutkiewicz, Uliasz)
  3. Handmade Shoes for Men (Lazlo Vass)

Zerknij tu:

http://www.wbutach.pl/topic/243-ksi%C4%85%C5%BCki-czasopisma-o-butach-i-sk%C3%B3rach/

 

Zobacz jak Forumowicze próbują szyć buty:

http://www.wbutach.pl/forum/38-szewstwo-r%C4%99czne-szycie-but%C3%B3w-i-reklamacje-obuwia/

 

I działaj :)

Trzymam kciuki!

  • 10 miesięcy temu...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Pewnie, że warto, szczególnie jeśli nie będą już wznawiane, a prawa autorskie przepadły wraz z ostatnim członkiem rodziny autora itp. Wtedy chyba nawet nie można mówić o niezgodności z prawem.

 

_______
Zajrzyj na moją stronę, gdzie dowiesz się więcej z dziedziny finansów. Teraz zajmuję się gotówką od ręki.
 
  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano

Przepraszam że odkopuje temat, ale sam uczyłem się przez ten rok szewstwa więc mogę się wypowiedzieć konkretnie dla osób które być może spróbują pracować jako rzemieślnik.

 

Najlepiej iść z takimi sprawami do Izby Rzemieślniczej(są w każdym większym mieście), są w niej zrzeszone cechy, a w cechach rzemieślnicy. Tam na pewno dadzą ci informacje który majster byłby chętny do nauczenia zawodu, może się zdarzyć tak że nawet za darmo przekaże ci swoją wiedzę, albo wskażą ci instytucje które mają środki na takie szkolenie(w moim przypadku był to urząd pracy). Jeśli jesteś niepełnoletni to masz całkiem dobrze, bo szkoła zawodowa funduje takie szkolenia.

 

Teraz jest ważna sprawa, jeśli jesteś pełnoletni to masz bardzo małe szanse aby uzyskać fundusze na pełne szkolenie, w większości wypadków jest to tylko 2-3 miesiące. Jeśli majster jest ogarniętym człowiekiem to pozwoli ci przychodzić za darmo, tak było w moim przypadku. 

 

Tutaj ktoś napisał że jeśli chcesz robić nowe buty, to lepiej żebyś zaczął od ich naprawy. Jest to po części prawda, ponieważ naprawiając je nauczysz się jakie systemy obuwia(tj. metody łączenia spodów obuwia z cholewką) są najlepsze, i jakie są ich słabe strony. Co najczęściej się psuje, i jakie materiały są używane w szewstwie i do czego najlepiej się nadają. Ja właśnie tak zaczynam od naprawy obuwia, zwłaszcza że jest w tym pewny zarobek, a dzięki temu można w późniejszym terminie rozszerzać swoją ofertę o tworzenie nowego obuwia.

 

Jeśli jednak zdecydujesz się tylko na nowe buty, to pamiętaj że takie obuwie, ręcznie robione, tj. koszt dla klienta około 1000 zł. Sam materiał jest drogi, bo rozumiem że chcesz robić ze skóry naturalnej podeszwy i cholewki, skóra na parę obuwia kosztuje około 300 zł. A wykonanie tej pary zajmuje doświadczonemu szewcowi średnio 8 godzin. Ponadto potrzebujesz kopyt(nowe 100-200 zł) i nauczyć się ich modelowania. Zadaj sobie pytanie czy będziesz miał klientów na takie buty, wiem że zarobki w Polsce są lepsze niż 10 lat temu, lecz wciąż bardzo mało osób decyduje się na ręcznie robione buty. Możesz to robić przez internet, ale musiałbyś mieć pewność że klient POPRAWNIE ZMIERZY SWOJE STOPY! Minimalnie musi stopa być zmierzona w 6 miejscach. 

 

Moja rada jest taka: idź do Izby Rzemiosła, znajdź majstra, naucz się naprawiać buty(w miastach pow. 100 tys mieszkańców twój zarobek na rękę przekroczy średnią krajową), po dwóch latach zatrudnij zacznij uczyć się robić nowe buty, najpierw dla siebie, później dla rodziny. Jeśli nie ma cholewkarza w mieście to zamawiaj z Radomia, jest to zagłębie skórnicze w Polsce.

 

Jeśli chcesz pogadać na temat szewstwa to pisz na priv. mam też książkę w PDF o robieniu nowego obuwia, jest tam wszystko od anatomii stopy, przez tworzenie cholewek i całego obuwia, do maszyn używanych w przemyśle obuwniczym.

  • Oceniam pozytywnie 3

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.