eldo Opublikowano 13 Lutego Zgłoś Opublikowano 13 Lutego Witam użytkowników forum! To mój pierwszy wpis, tak więc proszę o wyrozumiałość. Nie sztuką jest wyłożyć walizkę pieniędzy na dobrej jakości produkt. Sztuką jest dostać dobry produkt w jeszcze lepszej cenie. Stąd powstała idea tego wpisu - chciałbym, żeby to było miejsce gdzie dzielimy się swoimi odkryciami - od klasyków które każdy zna (ale warto je mieć w jednym miejscu), po wschodzące gwiazdy, o których dopiero będzie głośno. Zacznę od moich pozycji: Koszule OCBD polskiej szwalni Martin&Moore - jakość moim zdaniem zaskajująco dobra. Ja swoje egzemplarze dostałem w promocyjnej cenie 200zł z okazji Black Friday. Minusem jest słaby kontakt ze sklepem (nie poinformowali mnie ile będę czekać na zamówienie), a niektóre modele szyją na bieżąco, stąd czas oczekiwania może być długi. swetry merino z Uniqlo - dobra jakość w bardzo przystępnej cenie golfy merino z Mango/Mango Outlet - to mój pierwszy zakup wełny Merino, polubiliśmy się na tyle, że merino stało się podstawą w mojej zimowej szafie. Czekam na wasze rekomendacje oraz zachęcam do dyskusji 3 Cytuj
vinx78 Opublikowano 13 Lutego Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 36 minutes ago, eldo said: Koszule OCBD polskiej szwalni Martin&Moore - jakość moim zdaniem zaskajująco dobra. Ja swoje egzemplarze dostałem w promocyjnej cenie 200zł z okazji Black Friday. Minusem jest słaby kontakt ze sklepem (nie poinformowali mnie ile będę czekać na zamówienie), a niektóre modele szyją na bieżąco, stąd czas oczekiwania może być długi. Mam - policzyłem właśnie - 7 koszul M&M - 3 OCBD, które istotnie są ich "flagowym" produktem, oraz 4 kenty. Oxford, twill, popelina, gładkie, prążkowane i w kratkę gingham, białe, niebieskie i różowe. Generalnie jestem z nich zadowolony z uwagi na relację jakość/cena. Są tanie, a na promocjach typu BF - bardzo tanie. Wizualnie i organoleptycznie prezentują się zaskakująco dobrze. Jakość wykonania nie budzi moich zastrzeżeń, nawet jeśli nie obraziłbym się za 2 guziki mankietowe albo wyciągane fiszbiny W praniu zachowują się godnie - kurczą się mniej więcej tyle, ile przyzwoita bawełna powinna, czyli odrobinę. Największą zaletą są 3 kroje - z reguły biorę slim, czasem super slim, co przy moim sporym obwodzie kołnierzyka i ponadwymiarowej klacie pozwala na uzyskanie dobrego dopasowania prosto "z wieszaka", a raczej - prosto ze szwalni Na czas realizacji nie narzekam - obiecują uszycie i wysyłkę w ciągu tygodnia i jak dotąd zawsze się z tego wywiązywali. Cieszyłbym się, gdyby poszerzyli portfolio tkanin o jakieś fajne brytolskie kratki w stylu Tyrwhitta, bo dotychczasowa oferta wzorów jest raczej oszczędna. No ale coś za coś. Cytuj
Jarek85 Opublikowano 13 Lutego Zgłoś Opublikowano 13 Lutego Kupiłem koszulę OCBD ze współpracy Dandycore x Martin&Moore. Potwierdzam, że jakość bardzo dobra (na tyle dobra, że chciałem dokupić inny fason z tej kolekcji, ale nie zdążyłem, bo zakończyli współpracę), natomiast kontakt właściwie żaden. Na moje pytanie o faktyczny czas realizacji zamówienia (chciałem uniknąć sytuacji, że koszula będzie na mnie czekała w paczkomacie, podczas gdy ja będę na urlopie) nie dostałem żadnej odpowiedzi. Ale koszulę wysłali ostatecznie chyba nawet szybciej niż pokazywał orientacyjny czas oczekiwania na stronie produktu. Cytuj
suede Opublikowano 14 Lutego Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 12 godzin temu, Jarek85 napisał: Kupiłem koszulę OCBD ze współpracy Dandycore x Martin&Moore. Potwierdzam, że jakość bardzo dobra (na tyle dobra, że chciałem dokupić inny fason z tej kolekcji, ale nie zdążyłem, bo zakończyli współpracę), natomiast kontakt właściwie żaden. Na moje pytanie o faktyczny czas realizacji zamówienia (chciałem uniknąć sytuacji, że koszula będzie na mnie czekała w paczkomacie, podczas gdy ja będę na urlopie) nie dostałem żadnej odpowiedzi. Ale koszulę wysłali ostatecznie chyba nawet szybciej niż pokazywał orientacyjny czas oczekiwania na stronie produktu. U mnie podobna sytuacja. Z samego produktu jestem bardzo zadowolony, natomiast wiadomości i prośby pozostawały bez odpowiedzi. Koszule Dandycore x Martin&Moore były sprzedawane jako preorder. Szacunkowy termin dostawy nakładał się z moim urlopem, a końcowo i tak wysłali produkt szybciej. Cytuj
Velahrn Opublikowano 14 Lutego Zgłoś Opublikowano 14 Lutego No to jedziemy z tematem. Gdyby ktoś spytał o rzecz, która noszę najczęściej... czy byłyby to marynarki? Nie. Krawaty? Też nie. To może koszule? Pudło. Koszulki z merino. Mam ich jedenaście sztuk (!) i nosze codziennie przez jakieś osiem miesięcy w roku, jako pierwszą warstwę, bezpośrednio na gole ciało. Dopiero na to zakładam koszulę, sweter, popover czy co tam sobie umyślę. Bez porównania lepszy komfort termiczny, odprowadzanie potu, koszule mniej się brudzą itd. Polecam tę firmę: https://sklep.kwark.pl/pl/p/Koszulka-z-dlugim-rekawem-Merino-Wool%2C-ABEILLE-060801/239 https://sklep.kwark.pl/pl/p/Koszulka-Pod-Koszule-Merino-Wool-060805/347 Niegdyś szyłem na miarę (gdy byłem szczupakiem), ale teraz pasuje mi standardowa L-ka. Polska firma, produkcja w Szczecinie. 6 1 Cytuj
tryhp3 Opublikowano 15 Lutego Zgłoś Opublikowano 15 Lutego Co do tych koszul od M&M to opinie są bardzo różne, te Dandycore ponoć nieco lepsze. Merino z mango to nic ciekawego. Ale oni mają przeróżne wersje. Ogólnie jakbym miał brać w ciemno to bym wolał Reserved z linii Premium. Często też można trafić w Vistuli (rzadko w Bytomiu) z logotypem włoskiej tkalni i one już są bardzo sensowne zwłaszcza w wyprzedażach. Cytuj
Jarek85 Opublikowano 15 Lutego Zgłoś Opublikowano 15 Lutego A propos linii Premium z Reserved - pamiętam, że Mango wypuściło linię Selection na jesień/zimę mającą być odpowiednikiem, ale teraz na ich stronie w sekcji męskiej ani śladu po niej. Cytuj
Kyle Opublikowano 15 Lutego Zgłoś Opublikowano 15 Lutego Nie wiem, czy taki wątek ma sens - miałby, gdyby był listą, co do której jest forumowa zgoda, że przedstawia firmy dające dobrą relację jakości do ceny, i która byłaby podczepiona na początku. Inaczej jak zwykle wątek zacznie dryfować (co już się zaczęło ) i nie będzie wartościowy. Żeby mój wpis nie był tylko narzekaniem, to: 1) koszule (garniturowe, casualowych nie mam) - Charles Tyrwhitt - miałem i mam dużo, wpadki jeżeli chodzi o materiał może dwie, warto odrzucić koszule z klasycznym kołnierzykiem (brzydki) i z francuskim mankietem (wieli jak tunel kolejowy), ale nawet po tej operacji świetny wybór bardziej (białe, niebieskie, różowe; gładkie i prążki) oraz mniej (kratki różne) podstawowych koszul w dobrych cenach (zniżka na wielopak plus dodatkowe minus 20%, które pojawia się co jakiś czas, daje jakieś 270 zł koszulę z dostawą (na wyprzedaży można kupić za ok. 200 zł, czasem nawet taniej). Do tego wybór kilku fitów. 2) buty - Meermin, mam wprawdzie tylko jedną parę, ale ze wszystkiego co posiadam to chyba najlepsza relacja ceny do jakości. Minus w postaci bariery kosztów dostawy i zwrotu na etapie ustalania właściwego rozmiaru. Jeżeli ktoś nie chce ryzykować w tym aspekcie, to marka własna Patine moim zdaniem daje dobrą relację jakości do ceny (tutaj przy cenie biorę pod uwagę częste obniżki o 20%, tj. traktuję cenę po tej obniżce jako regularną) 3) krawaty - Tie Store, aktualnie cena za grenadynę rozwala cały rynek, plus dodatkowo można sobie zażyczyć własne wymiary. To mi przypomina, że brakuje mi jeszcze egzemplarza w rudym kolorze 4) garnitury i marynarki - gdyby nie bariera celno-podatkowa (można to obejść kupując podczas pobytu w Kanadzie lub w USA, to ostatnie skomplikowały, ale nie uniemożliwiły cła Trumpa) to Spier&Mackay - ładne, dobre jakościowo, duży wybór, dwa fity do wyboru. Mam trzy garnitury, dwie marynarki, i będzie tego więcej. Nie polecam natomiast koszul - mam trochę, zadowolony jest w pełni z dwóch, reszta to czasem przeciętne materiały, albo problemy z nierównym skurczeniem materiału na kołnierzyku, albo bez sensu pozbawione jakiegokolwiek usztywnienia mankiety w koszulach dedykowanych bardziej oficjalnie niż casualowo. 1 2 Cytuj
Siegfried Opublikowano 3 Kwietnia Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia Zdecydowanie krawaty z Tiestore, jak już wspomniał kolega wyżej. Chyba dalej najlepsza cena za szantungi i grenadynę. Wiem, że może na pograniczu tematu, ale ostatnio np. udało mi się trafić na jednym z portali ogłoszeniowych wspaniałe buty z Poszetki (nowe, model Katowice, skóra groszkowana i split toe) za połowę ceny. Wspominam o tym, bo rzeczywiście, jeżeli ktoś ma czas i szuka bezkompromisowo najlepszego stosunku jakość/cena, to warto sobie poustawiać odpowiednie powiadomienia na różnych aplikacjach. Dodatkowo zaskakujące rzeczy można od jakiegoś czasu trafić w Bytomiu, gdzie co raz częściej używają chociażby materiałów z Vitale Barberis Canonico. Jest to opcja o tyle wygodna, że przeciętny klient raczej łatwo je pomija, zaś ortodoksyjny dandol do Bytomia po prostu nie zajrzy. Stąd też dobry produkt po prostu zostaje w sprzedaży. Również H&M czasem zaskakuje, jednak przede wszystkim w ofercie internetowej. W sklepach stacjonarnych szkoda czasu, bo zwykle rzucają tam sam poliester lub sezonowo coś z domieszką lnu. Tak czy inaczej – głównie badziew. Niemniej na stronie już jak najbardziej można sobie coś znaleźć. Poza tym, jako że jestem ogromnym fanem golfów z merino – Uniqlo i ARKET. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.