Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A z ciekawości - mógłbyś przybliżyć jak odczuwasz tą różnicę? Szukam właśnie materiałów i skłaniałem się raczej (głównie z powodów finansowych) ku tańszym substytutom. 

 

Czas użytkowania materiału zdradza wszystko. Rozwarstwianie się nici, rolowanie kulek materiału, przecieranie materiału w miejscach częściej "używanych", zmiana koloru (blaknięcie).

 

To są oczywiście moje obserwacje, okazać się może, że zamówiony przez Ciebie materiał będzie Ci służył długo i dobrze, ja jednak po paru takich zakupach przestawiłem się na tkaniny angielskie (jakoś żadna włoska mi się nie spodobała - nie mam żadnej awersji do włoskich tkanin) i nadal mam zamiar z renomowanych firm angielskich korzystać. Zresztą w Polsce też mamy przecież dużo tańsze i gorsze jakościowo (w potocznej opinii) tkaniny, nie trzeba zaglądać tak daleko na wschód.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Czy naprawdę ta różnica 200zł na materiale, względem tańszych, ale dobrych i sprawdzonych, angielskich producentów, jest naprawdę w skali szycia garnituru, w ogóle warta rozważania? Materiał to 70% sukcesu garnituru, a różnica w jakości materiału jest zatrważająca. 

 

Chińscy i polscy producenci mają materiały często papierowe, a w przypadku bardziej solidniejszych to szorstkie i ciężkie. Za to arcy nieprzyjemne w dotyku. 

Opublikowano

Well, jeśli nie będzie to przeprowadzone naukową metodą zawsze może być zabawnie. O ile przetestowanie trwałości może być trudne na jednej imprezie (darcie ok ale z przecieraniem czy filcowaniem może kłopot) to zawsze można badać czy tkanina jest: papierowa, szorstka, ciężka, arycnieprzyjemna w dotyku :) 

Opublikowano

Ja nie mam nic przeciwko, tylko, że te wszystkie wymienione parametry to dziecko by potrafiło przecież stwierdzić.

 

Ale już na pytanie, czy jest szorstka i mniej przyjemna, bo to tani substytut, czy może np. fresco, to już trudniejsza odpowiedź. A i czy coś jest przyjemne w dotyku to wiadomo, że zawsze kaszmir wygra. Ale w przypadku 120-150s widać różnicę między starymi producentami włoskimi i angiielskimi, a chińskimi. U tych drugich czuć pewną... "chropowatość" 

 

Taki test raczej mógłby pokazać, że sprawdzeni producenci nawet w jednym próbniku mają tkaniny perełki, jak i bardzo nieudane. 

 

Ja bym taki event akurat nie robił pod hasłem "Dali znawcom wino, zamienili metki i nagle okazało się, że te za 15zł jest bardzo dobre", tylko przygotował się do tego solidniej, zebrał odpowiednie materiały teoretyczne i stworzył na otwartej imprezie Stowarzyszeniowej punkt pod tytułem: "Wybór tkaniny w praktyce". Oczywiście z teorią i opowiastkami, sam wiele rzeczy robię na czuja i bym się chętnie sięgnął po teorie, czemu dokonuje takich, a nie innych wyborów.

Na koniec można by dodać do tego "ślepy test". Sporo ludzi tkaninę wybiera szybko, ostrożnie pod względem kolorów i ogranicza się do przytrzymania jej palcem (przynajmniej te przypadki, które widziałem naocznie). Ja osobiście ją muszę wytarmosić z parę minut (i inne które wybieram) i sam proces wyboru tkaniny to często około 1-2 godziny. Chętnie podzielę się swoimi obserwacjami i technikami, a pewnie wielu kolegów również dodałoby swoje sposoby i przemyślenia. 

Opublikowano

Dobry artykuł.. Czy zna któryś z kolegów producentów tkaniny, którzy mają jakośc zbliżoną do firm włoskich z wyższej półki?

BTW -

 

nie znam z autopsji, ale np. wełny marki Thomas Ogilvy są produkowane w Chinach. Znacznie tańsze niż wełny marki Dormeuil (spółka matka), jednego z potentatów w branży ...

Stąd wnioskuję, że jakość musi być co najmniej przyzwoita.

 

Z Thomas Ogilvy garnitury mtm oferuje np. warszawski Mercer, może ktoś zadzwoni i zapyta, jaka jest w ich ocenie jest ta chińska wełna?  ...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.