Velahrn Opublikowano 14 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2023 Cześć Wrzucam tu jako ciekawostkę, w nadziei też, ze google zindeksuje temat i kiedyś on pomoże jakimś zabłąkanym wędrowcom w Internecie. W jednym z tematów, poświęconych chyba butom górskim, ktoś poruszył problem odpadających podeszew. Nie jest to stricte problem butów eleganckich, a bardziej - adidasów i turystycznych, gdyż odpowiada za niego sposób łączenia podeszwy z cholewką. A konkretniej - śródpodeszwa wykonana z poliuretanu. Poliuretan to dobry i wytrzymały materiał, przynajmniej w tej półce cenowej i w tym zastosowaniu, ma jednak dziwna właściwość. Otóż powoli pochłania wodę, a pochłaniając ją - zaczyna się kruszyć. I jest to nieintuicyjnie, bo proces ten nasila się, gdy buty lezą nieużywane, a spowalnia lub zatrzymuje się - gdy są "chodzone". Jakiś czas temu, moja żona wyjęła z pudełka swoje turystyczne Aku i postanowiła udać się na mała wycieczkę. Aku to solidna firma, i choć buty mają swoje lata (jakieś 8-9), są stosunkowo mało używane (do chodzenia w terenie, nie na co dzień w mieście). Efekt wycieczki - w obu butach, po kilkuset metrach, prawie jednocześnie odpadły podeszwy! Jako, że cholewka była w doskonałym stanie, postanowiliśmy je naprawić. Problem polega na tym, że większość polskich tzw. "szewców" nie jest w stanie wymienić brakującego haczyka (pisałem o tym kiedyś w osobnym temacie)... A tu mówimy o konkretnej naprawie butów, które mają znieść bardzo ciężkie warunki, takie jak całodzienne wędrówki po trudnym terenie z ciężkim plecakiem. U polskich dystrybutorów Aku zaś brak jest jakichkolwiek informacji o naprawach pogwarancyjnych. Po szybkim googlowaniu natrafiłem na informację, że znana mi firma Hanzel (robią również buty na zamówienie, forumowy kolega @eye_lip pokazywał kiedyś bardzo udany projekt) oferuje naprawy (WSZYSTKICH marek, nie tylko swoich butów) w bardzo przystępnej cenie - 285 zł. To właściwie tyle, ile kosztuje w detalu podeszwa vibram! Opinie były bardzo dobre, więc spróbowaliśmy. Oto rezultat: Nie jest to DOKŁADNIE ta sama podeszwa (choć również Vibram), którą buty straciły, leży jednak doskonale, i wygląda bardzo solidnie. Forumowi puryści pewnie się przyczepią, że np. z przodu buta widać ślady - tak, widać, bo oryginalna podeszwa była odrobinę wyższa, i widać, gdzie była przyklejona. Zapewniam jednak, że po całym dniu na szlaku buty wyglądają dużo gorzej, i takich błahostek się nie dostrzega ;). Hanzel deklaruje, że dobiera na miejscu, indywidualnie, najlepiej pasującą do buta podeszwę, kierując się kopytem i kształtem (nie mają dostępu do oryginalnych kopyt, co oczywiste, bo naprawiają buty wszystkich firm). Jeśli tylko naprawdę będzie tak wytrzymała, jak w zwykłych hanzelach (moje mają już 12 lat i się trzymają), to uważam, że za tę cenę jest to bardzo dobra inwestycja. 3 4 Cytuj
pablocito Opublikowano 14 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2023 Rewelacyjna opcja! Dzięki za ten opis. Dawno to naprawialiście? Cytuj
Velahrn Opublikowano 14 Czerwca 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2023 32 minuty temu, pablocito napisał: Rewelacyjna opcja! Dzięki za ten opis. Dawno to naprawialiście? Świeża sprawa, tydzień temu. Cytuj
pablocito Opublikowano 14 Czerwca 2023 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2023 Jeszcze raz wielkie dzięki! Cytuj
Velahrn Opublikowano 26 Kwietnia Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia Kolejne buty i kolejna naprawa. Tym razem Zamberlan, który wyglądał tak: Klasyczny problem - hydroliza poliuretanu. Ponieważ to były drogie buty - jakieś półtora tysiaka - postanowiłem wymienić w nich podeszwę. Początkowo zwróciłem się do Hanzela, jednak odpisali, że nie mają odpowiedniej podeszwy. Napisałem więc do producenta. Polecili mi licencjonowanego podwykonawcę, który dokonuje dla nich napraw... z polski adresem! Tak więc napisałem, a potem wysłałem buty do ClimbCrafters, zakładu mieszczącego się pod Wrocławiem. Sama naprawa wykonana bardzo starannie, bez żadnych resztek kleju itp. Szewc ma dostęp do oryginalnych komponentów od producenta, a właściwie producentów, bo naprawia obuwie większej ilości firm. Początkowo chciałem podeszwę z samą gumą, bez pianki. Jednak po rozmowie telefonicznej z panem Michałem zdecydowałem się na dedykowaną do tego modelu buta, trekkingową, z amortyzacją. Z zastrzeżeniem jednak, że nie będzie ona wieczna! Coś za coś. Cena bardzo rozsądna, bo 320 zł. 6 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.