torunianin Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Wczoraj dowiedziałem się o dwóch ciekawych rzeczach z obszaru bespoke. W wywiadzie dla jednej z kolorowych gazet Mat Dusk, ku lekkiemu zaskoczeniu dziennikarki, która pewnie liczyła, że wymieni nazwiska "wielkich" projektantów, przyznał że nosi tylko garnitury szyte na miarę u Pal Zileriego. Już wcześniej zwróciłem uwagę na to, że jak na obecne czasu Dusk wyróżnia się stylem. Szczególnie ciekawe poszetki i dobrane skarpetki. Jeszcze większą niespodzianką była dla mnie informacja, że Hugh Grant ubiera się od wielu lat wyłącznie na Saville Row. Jego krawcem jest David James. Znacie może inne znane osoby, które doceniają sztukę krawiecką na najwyższym poziomie? Cytuj
Ę-żine Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Pierce Brosnan - podobno zażyczył sobie tę kolekcję VW którą reklamował. Mówili kiedyś w panoramie, że Brad Pitt i Anthony Hopkins, zmawiają (przez pośredników) z Wrocławia garnitury. Tyle mi wiadomo. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Pierce Brosnan - podobno zażyczył sobie tę kolekcję VW którą reklamował. Ofertę Vistuli trudno nazwac "szyciem na miarę". Cytuj
Gość mrt Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Ofertę Vistuli trudno nazwac "szyciem na miarę". Choc akurat rzeczy, w których pozował były robione na miarę właśnie dla niego. Cytuj
Gość MarcinHas Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Torunianin, o ile wiem Matt Dusk jest "twarzą" Pal Zileriego, pewnie dlatego szyją mu garnitury na miarę. Poza tym Zileri to naprawdę całkiem przyjemne ubrania, więc chyba nie było "obciachu":). Sądzę, że więcej "ryzykował" Pierce nosząc "pseudoeksluzywnego" Lantiera:) Cytuj
poznański Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Z jednej strony podanie do publicznej wiadomości ze Pierce zachciał garnitur od Vistuli, mogło byś sprytnym chwytem marketingowym Brosnann był dość dawno twarzą tej marki. Od tego roku Vistula wprowadziła szycie MTM, ceny sie wahają w granicach 2 tys za samą marynarke. Mam garnitur Lantiera i osobiście uważam, że jest to dość sensowny wybór wyżej cenię tę marke niż np. Oscara Jacobsona, nie wiem czy tu sie ze mną zgodzicie. Cytuj
Gość MarcinHas Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Poznański, wszystko zależy od tego, w jakim aspekcie porównujesz wspomniane marki. Oscar Jacobson oferuje klasyczny, skandynawski, a zatem nieco nudny:) styl, natomiast Lantier (przynajmniej z czasów Czapula i prezesa Bauera) bardziej "modowy" (mocno taliowane marynarki, miękkie ramiona etc.) z pewną dozą ekstrawagancji (ale też i blichtru a'la Tom Ford:)). Trwałością materiałów raczej wygrywa OJ (choć i Lantier miewa niezłe tkaniny, np. gęsto tkane włoskie 120stki). W mojej ocenie ani jeden ani drugi producent nie wykazuje jednak dbałości o ręczne wykończenie, a przy garniturach za ok. 2.000 zł można by już tego - w minimalnym chociaż stopniu - oczekiwać... Cytuj
izzy Opublikowano 4 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2010 skoro wspomniano już firmę z Wrocławia to .....podobno garnitury szyje tam sam David Beckham Cytuj
izzy Opublikowano 4 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2010 swoją drogą, w ostatnim weekendowym dodatku do Pulsu Biznesu jest artykuł o Czapulu projektant chwali się w nim właśnie, że Brosnan chciał nosić projektowane przez niego rzeczy, a szczególnie szybko wymienił płaszcz jak takie informacje puszcza w obieg dział marketingu V&W można to traktować jako marketingowy chwyt, natomiast gdy chwali się tym i ekscytuje sam projektant.... może w tym coś jest Cytuj
torunianin Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2010 Wracając do Matta Duska, zastanawiam się czy najpierw kupował garnitury Pal Zileriego i firma zaproponowała zostanie ambasadorem marki. Czy raczej Pal Zileri sobie go wybrał, bo "odpowiada wizerunkowi marki" albo jest "odpowiedni dla grupy docelowej" (tak zresztą było z Brosnanem). Chciałbym wierzyć, że to pierwsze, ale to chyba naiwność... Cytuj
Maciej Zaremba Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Tak się właśnie zastanawiam czy "odejście" Czapula nie jest chwytem marketingowym W&V mającym de facto wypromować nową, bardziej "ekskluzywną" linię... na świecie pełno jest marek luksusowych udających, że nie mają nic wspólnego ze swymi mainstreamowymi matkami... zastanawia mnie po prostu fakt, że jeden człowiek, będący projektantem w nawet sporej firmie potrzebowałby BARDZO dużo pieniędzy na uruchomienie nowej linii i wsparcie jej tak silnymi działaniami promocyjnymi, przecież Czapul jest wszędzie a każde jego pojawienie się w TVN, na billboardzie czy w VIVA kosztuje masę forsy... smiem przypuszczać, iż nie jest to działanie jednego człowieka ale wielkiej korporacji, której użyczył nazwiska, co skłanie mnie z kolei do przypuszczenia, iż jest to tylko kolejna linia V&W. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Macieju, moim zdaniem jesteś w błędzie. Oczywiście to, co aktualnie dzieje się wokół marki Rage Age może rodzic takie właśnie pytania, bo faktycznie marka, która posiada zaledwie 2 salony sprzedaży jest praktycznie wszędzie. Za całym zamieszaniem wokół marki Rage Age stoją pieniądze p. Rafała Bauera, obecnie wspólnika Rafała Czapula, a wcześniej prezesa V&V. Jak wiadomo Bauer odszedł z firmy po niezbyt udanej akcji z przejęciem Kruka i gdyby sam nie złożył rezygnacji, to stanowiska pozbawiliby go pan Kruk i Mazgaj. Delikatnie mówiąc stosunki pomiędzy V&W a Bauerem są obecnie chłodne. Tak więc łączenie Rage Age z Vistulą nie ma żadnego uzasadnienia. Za tą marką stoją były prezes i były projektant V&W. Cytuj
torunianin Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Panie Macieju, zajmuję się komunikacją i PR zawodowo i nie zgodzę się, że obecność Czapula wymaga ogromnych nakładów finansowych. Nie znam kuchni akurat tego przypadku, ale z doświadczenia wnioskuję, że tu wchodzą w grę przede wszystkim, jakieś wzajemne polecani. Mniej więcej w stylu: wydawca DD TVN zna kogoś, kto zna Czapula itp. Druga możliwość, to po prostu wynajęcie agencji PR, która rozprowadza temat w mediach. Wbrew obiegowym opiniom, można taką agencję wynająć za rozsądną cenę. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2010 zajmuję się komunikacją i PR zawodowo i nie zgodzę się, że obecność Czapula wymaga ogromnych nakładów finansowych. Nie znam kuchni akurat tego przypadku, ale z doświadczenia wnioskuję, że tu wchodzą w grę przede wszystkim, jakieś wzajemne polecani. Mniej więcej w stylu: wydawca DD TVN zna kogoś, kto zna Czapula itp. Jest w tym dużo prawdy. Olivier Janiak - prowadzący "Co za tydzień" i naczelny Male Man to bardzo dobry znajomy Rafała Czapula od wielu lat. Ostatni pokaz Rage Age był mocno obecny we wspomnianym programie, a sam pokaz był organizowany z czasopismem Male Man. Zresztą pierwszy pokaz również był owocem współpracy tych dwóch podmiotów. Do tego dochodzą jeszcze biznesowe kontakty Rafala Bauera, który m.in. pozyskał trudne do zdobycia lokalizacje w Złotych Tarasach (lokal przejęty po Replay - marce zarządzanej przez V&W) i Starym Browarze. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.