Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Garnitur Bespoke'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Forum But w Butonierce
    • Męska elegancja
    • Buty
    • Bespoke
    • Projekty forumowe
    • Przewodnik miejski
    • Oddam – Kupię - Sprzedam
    • Wywiady
    • Testy i recenzje produktów
  • Ogłoszenia rzemieślników i firm
    • Ogłoszenia rzemieślników i firm
    • Macaroni Tomato Warszawa
  • Sala Klubowa
    • Kobieca elegancja
    • Sala klubowa
    • Spotkania regionalne BwB
    • Konkursy i licytacje
    • Subforum miłośników zegarków

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Yahoo


Jabber


Skype


nazwisko


LinkedIn


Location


Interests

Found 2 results

  1. Szanowni Państwo, chciałbym przedstawić do oceny mój pierwszy pełny garnitur szyty na miarę (szyłem już wcześniej kamizelki, spodnie i marynarkę DB klubową). Szyty był u Pana Zbigniewa Gerlacha na Marszałkowskiej 12 w Rzeszowie. Pan Zbigniew jest już starszym krawcem, ale entuzjastycznie podszedł do projektu granatowego garnituru w kroju "vintage". Cel- Spodnie z mankietem 5cm, jedną zakładką, guzikami na szelki, ściągaczami z boków. Kamizelka jednorzędowa bez klap, z pełnymi plecami. Marynarka- bez biletówki, jeden szlic, dwa guziki, kieszenie tradycyjne, wysoka pacha, bardzo szerokie klapy i jak najmniej "betonu" w konstrukcji. Konstrukcja oczywiście na płótnie. Tkaninę zakupiłem na ebayu w którymś ze sklepów tutaj na forum polecanych, w cenie bodajże ok. 500zł za 3,5 metra (jeśli wierzyć oznaczeniom, 160s + kaszmir). Granatowy hopsack. Ilość przymiarek- zebranie miary i dwie przymiarki. Za pierwszą przymiarką spodnie i kamizelka już były gotowe, ponieważ jak wspomniałem, Pan Zbigniew szył już mi takowe i był w stanie już gotowe przygotować. Czas wykonania- 3 miesiące. Cena- 700zł za "igłę" + 120zł za podszewkę i guziki z orzecha. Mój poziom zadowolenia- beton jest lekki, niestety nie udało się po całości go wyrzucić u Pana Zbigniewa, bo zwyczajnie oponował. Do tego zarzut co do klap, wyszły lekko za duże. Obie te poprawki prawdopodobnie wykonam już u innego krawca w Lublinie. Na plus natomiast wysoka pacha, ogólne dopasowanie, plecy perfekcyjne, spodnie bardzo wygodne i bardzo podoba mi się ich krój. Do tego ręcznie obszywane dziurki na guziki. Zdaję sobie sprawę że jakość wykonania przy Warszawskich, Krakowskich czy Poznańskich krawcach jest pewnie o wiele gorsza. Ten garnitur broni się ceną i tym co lubię, czyli "customizacją". A teraz, zdjęcia: 1 przymiarka: 2 przymiarka- I finał: I już w warunkach domowych: Czy było warto? Moim zdaniem tak, ale chciałbym poznać jeszcze zdanie Szanownych Forumowiczów
  2. Kłaniam się Szacownej Społeczności BwB. Pozwoliłem sobie na założenie nowego tematu z zamiarem zaprezentowania drobnej relacji z mojego pierwszego zamówienia bespoke. Jako że w temacie krawiectwa miarowego mam doświadczenie jedynie z jedną koszulą, a zdaję sobie sprawę, że garnitur to już "wyższa szkoła jazdy" liczę również, że moją teoretyczną wiedzę wspomogą doświadczeni członkowie forum, którzy podzielą się praktycznymi poradami. W zamian chciałbym rzeczowo i możliwie jak najciekawiej przedstawić możliwości Mistrza Michała Stenki, który był już wielokrotnie wspominany na forum, ale chyba nie pokazano tu dotąd jego możliwości w pełnej krasie. Na początek chciałbym opisać nieco mój przypadek, bo uważam, że dla każdej relacji taki element jest kluczowy dla prawidłowego i wygodnego odbioru. Na początku chciałem iść za modą, jaka w ciągu ostatnich miesięcy pojawiła się na forum i zamówić jedną z letnich propozycji Suit Supply. Na moje szczęście nim zdecydowałem się na ten krok, udałem się na pierwsze spotkanie forumowe trójmiejskiej społeczności ( pozdrawiam Panowie! ), gdzie miałem okazję zobaczyć jeden z projektów mistrza Stenki, a i z rozmowy wyłapałem kilka raczej pochlebnych opinii. Zrewidowałem więc mój plan na garnitur od holenderskiego producenta i zdecydowałem się odwiedzić atelier krawca i poważnie rozważyć opcję bespoke. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że taki krok może być bardziej ryzykowny w przypadku amatora, lecz miałem na uwadze, że pozwoli mi to na pozyskanie doświadczenia, które, mam nadzieję że się ze mną zgodzicie, jest znacznie cenniejsze niż sam rezultat pierwszych prób. Tak więc po pierwszej rozmowie z Michałem Stenką i omówieniu jaki charakter miałby mieć projekt, muszę przyznać, że czuję się nieco pewniej. Zdecydowałem się na Mistrza, który może nie ma najdłuższej praktyki, ale za to zdobył już bardzo cenne doświadczenie i jest otwarty na propozycje. Jest to dla mnie bardzo cenne, ponieważ styl na jaki się zdecydowałem zapewne nie jest zbyt popularny wśród trójmiejskich krawców. Oczywiście nie odbierzcie zbyt dosłownie tej pewności- wiem ile pokus ciągnie za sobą krawiectwo miarowe i będę się pilnował. Po tym, mam nadzieję niezbyt długim wstępie, mogę wreszcie podzielić się z wami szczegółami projektu. Będzie to garnitur typowo letni, dzienny, nawiązujący do neapolitańskiego krawiectwa. Marynarka dwurzędowa z szerokimi, zamkniętymi klapami, nakładane kieszenie, dwie butonierki, dwa rozcięcia, rękawy wszyte spalla camicia, konstrukcja na półpłótnie z półpodszewką. Spodnie z wysokim stanem na szelki (bez szlufek), z jedną zakładką (początkowo chciałem dwie, lecz Mistrz doradził, że efekt przy mojej szerokości bioder może być nieszczególnie ciekawy), bez manszetów, nogawka raczej zwężona, choć jak bardzo- to decyzja na pierwszą przymiarkę. W swojej wizji czerpałem nieco z tego zdjęcia: oraz prezentowanej ostatnio marynarki z pracowni Krupa&Rzeszutko. Na koniec jeszcze nieco o tkaninie. Mistrz w swojej pracowni zaprezentował mi wiele ciekawych próbek tropików, z których bez wątpienia wybrałbym coś dla siebie, gdyby nie ograniczający mnie budżet. Udałem się jednak pod polecony przez Pan Stenkę adres w Sopocie, który okazał się dla mnie prawdziwą skarbnicą tkanin. Wybrałem wełnę o letnim splocie 100s Dormeuila z serii Horizon (gramatury niestety nie pamiętam). Podoba mi się ten brąz wpadający lekko w zieleń (przypomina mi kolorem cygaro i tak też na to mówię ) i delikatna błękitna krata, która nie razi w oczy. Starałem się jak najwierniej oddać kolory na zdjęciach, ale okazało się to trudną sztuką. Podszewka wiskozowa, dość cienka- brałem ją trochę na chybił trafił, ale uważam, że na typowo letnią marynarkę się nada. No i ładnie uzupełni się kolorystycznie z tkaniną wierzchnią. Obydwie prezentuję na końcu wpisu. Pozwoliłem sobie jeszcze na wstawienie, bardzo interesującej moim zdaniem marynarki, która zdobi manekin w pracowni Mistrza Stenki. Kontrastowe stebnowanie i bawełna dżinsowa nadają jej casualowy charakter, ale krój jest całkiem prosty. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i bardzo mi się spodobało - może w przyszłości. Na koniec jeszcze wybiegnę w przyszłość. Jestem już po zebraniu miary, a pierwsza przymiarka jest planowana na pierwsze dni lipca i wtedy dopiero będę mógł więcej zaprezentować, ale też z pewnością przydadzą mi się wówczas Wasze cenne opinie i porady. Z poprzednich wątków wiem już na jakie aspekty warto zwrócić uwagę, ale też domyślam się, że przy każdej sylwetce, trzeba zwracać ją na nieco inne szczegóły i to z pewną dozą subiektywizmu. Nie wiem jeszcze jak poradzę sobie ze zdjęciami, bo niestety nie chodzi za mną profesjonalny fotograf, ale podczas przymiarek będę starał się przybrać jak najnaturalniejszą pozę- to chyba pomoże w ocenie, prawda? Mam nadzieję, że relację będzie się wam dobrze czytało i że moja chęć do rozpisywania się (uwielbiam pisać) Was nie zanudzi. Mam również nadzieję, że nie popełnię w opisach żadnych herezji, ale jeżeli już to mam nadzieję, że mi je wypomnicie, abym mógł się nauczyć na błędach. Pozdrawiam, Alan
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.