-
Postów
1 943 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Dr Kilroy
-
Ja znowuż w Krakowie nie mam gdzie się zatrzymać, ale zobaczymy. Koncert bardzo dobry, najbardziej szczerze mówiąc zaskoczyła mnie tusza pana Markowicza. Wykonanie koncertu Scharwenki, trzeba przyznać, świetne, ale wydaje mi się, że fortepian był zbyt mocno nagłośniony i brzmiało to czasami nienaturalnie. W Planetach parę rzeczy mi nie odpowiadało, ale w końcu za wzór miałem znakomite wykonanie Andre Previna. Było oczywiście bardzo dobre (z wyjątkiem rażącej pomyłki/nietrafienia w dźwięk puzonisty w Saturnie), ale znów przeszkadzało mi trochę nagłośnienie - czelesta i skrzypce solo za głośno, dzwony za cicho. Nie podobała mi się też artykulacja w niektórych miejscach, barwa głosu chóru i niemrawy perkusista grający na tamburynie. Pomimo, że wydaje się tu być dużo niedociągnięć, to koncert i tak mi się niezwykle podobał. Pozdrawiam, Dr
-
Franz Xaver Scharwenka - Koncert fortepianowy nr 4 f-moll op. 82 Gustav Holst - Planety op. 32 19.10.12 r. - Sala koncertowa Filharmonii Narodowej w Warszawie - godz. 19:30. Będę! Pozdrawiam, Dr
-
Kiedy będę miał już w poniedziałek dostęp do komputera, podzielę się wrażeniami z koncertu. Pozdrawiam, Dr
-
Na dziś proponuję Symfonię f-moll Vaughana Williamsa, której przypisany jest numer czwarty: Link Pozdrawiam, Dr
-
Dzięki Tobie już trzeci raz słucham dziś tej symfonii - jest jeszcze ciekawsza niż sądziłem. Charakterem jest nieco podobna do czwartej. Pozdrawiam, Dr
-
Szósta symfonia bardzo ciekawa - co prawda słuchałem jej tylko raz i to bez partytury (wówczas mniej zapamiętuję), ale czwarta część dość mocno zapadła mi w pamięć. Pozdrawiam, Dr
-
Dziś kolejne, bardzo ważne urodziny. Po szczegóły zapraszam tutaj (link). Pozdrawiam, Dr
-
Też bardzo lubię klawesynistów francuskich, takich jak właśnie Rameau, ale także Daquin czy Couperin. Klawesyn to rzeczywiście bardzo ciekawy, rzadki instrument, ale granie na nim nie różni się aż tak znacznie od gry na fortepianie, więc nie będziesz raczej miał problemu, gdyby naszła Cię ochota na zmianę instrumentu. W Teatrze Warszawskiej Opery Kameralnej stoi klawesyn (niestety, gdy próbowałem na nim grać, pogoniła mnie bileterka ), więc może gdybyś wcześniej to uzgodnił, pozwoliliby Ci ćwiczyć od czasu do czasu. Na początek raczej nigdy nie jest za późno, choć może nieco trudniej. Na początku pamiętaj o różnych "bzdetach" - właściwa odległość siedzenia od klawiatury, wysokość siedzenia, szeroko rozstawione łokcie, zaokrąglone palce i, co według mnie najważniejsze, rozluźniony aparat gry! Na początku pewnie będzie Cię to irytowało, a nauczyciel/nauczycielka będą bardzo zwracać na to uwagę (jeśli nie, lepiej zmienić nauczyciela ) - wierz mi, później to wszystko bardzo się przydaje; ja nie przejmowałem się tym zbytnio i teraz nie gram tak dobrze, jak mógłbym, gdybym bardziej się do tych "bzdetów" przykładał. Na technikę dobre są także gamy i pasaże w odpowiednich ilościach oraz adekwatne do poziomu edukacji utwory J. S. Bacha. Powodzenia! Pozdrawiam, Dr
-
Jak już go dostanę, to wtedy zobaczymy. Pozdrawiam, Dr
-
To 223, sedan. Pozdrawiam, Dr
-
W garażu mojego dziadka stoi Warszawa (niestety nie znam modelu), podobno w niezłym stanie, może dostanę ją kiedyś w spadku. Pozdrawiam, Dr
-
Dziś urodziny (sto siedemdziesiąte siódme) jednego z moich ulubionych kompozytorów romantycznych - Camille'a Saint-Saensa. Z tej okazji polecam 6 Etiud op. 135 na lewą rękę (link). Pozdrawiam, Dr
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Dr Kilroy odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Ja kładę tam wsuwki do włosów. Pozdrawiam, Dr -
Sweter, kamizelka (bezrękawnik), itd. - dyskusje i porady
Dr Kilroy odpowiedział(a) na Szamil temat w Męska elegancja
Tak, jest dopuszczalny. Pozdrawiam, Dr -
Sweter, kamizelka (bezrękawnik), itd. - dyskusje i porady
Dr Kilroy odpowiedział(a) na Szamil temat w Męska elegancja
Taki sweter lub bezrękawnik zastępuje kamizelkę w takim sensie, że zasłania linię pasa spodni, a więc gdy mamy go na sobie, nie musimy zapinać marynarki. Natomiast nie zastępuje on kamizelki w sensie formalnym, tzn. nie podwyższa formalności stroju - powiedziałbym nawet, że ją obniża (nie zawsze - mam na myśli głównie ubrania biznesowe). Pozdrawiam, Dr -
Jeśli koszula z Sajgonu kosztowała tylko 10 dolarów, to ciekawym, ile kosztowały buty. Może zrobimy forumowe zamówienie u wietnamskiego szewca? - jest chyba lepszym fachowcem od np. koreańskiego krawca. Pozdrawiam, Dr
-
Zależy, co chcemy osiągnąć - jak dla mnie zarówno przykład "klasyczny", jak i "modny" są w miarę dobre (a nawet poprawne; powiedzmy, wyłączając długość marynarki ), z tym, że ten pierwszy to faktycznie blezer, natomiast drugi bardziej przypomina smoking z lat 50. (do czego jednak nie są odpowiednie złote guziki). Pozdrawiam, Dr
-
Nawet ciekawe, mnie się podoba. Pozdrawiam, Dr
-
Pidżama to raczej nie jest - ja to widzę gdzieś w Szkocji. Pozdrawiam, Dr
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Dr Kilroy odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Mam jeszcze jeden przykład marynarki dziennej (zdecydowanie ) z kołnierzem szalowym, ale raczej średnio licuje z wątkiem. Dlatego zapraszam tutaj (link). Pozdrawiam, Dr -
To chyba najlepszy temat na to zdjęcie. Zdecydowanie przyciągający uwagę, a na dodatek z kołnierzem szalowym! Pozdrawiam, Dr
-
Ostatnio polecałem Siódmą Symfonię Vaughana Williamsa, zwaną też "Sinfonia antartica". Tym razem zalecam przesłuchanie symfonii, którą poznałem jako drugą, a mianowicie Symfonię Pierwszą, A Sea Symphony, czy też po prostu Symfonię morską. I A Song for All Seas, All Ships II On the Beach at Night, Alone III Scherzo: The Waves IV The Explorers Pozdrawiam, Dr
-
Tylko taka uwaga - "wing tip collar" to niepoprawny termin, prawidłowo jest "wing" albo "winged collar". No i taki kołnierzyk doszyty nie jest poprawny. Pozdrawiam, Dr
-
Dziś urodziny pewnej ważnej osobistości, jeśli chodzi o klasyczną muzykę XX wieku. Zachęcam do zapoznania się z najnowszym wpisem na Formal Style (link). Pozdrawiam, Dr
-
Fantazja na temat Thomasa Tallisa jest świetna. Rozumiem, że koncert nie odbywa się w Polsce? Pozdrawiam, Dr
