spiryt
Użytkownik-
Postów
757 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez spiryt
-
Pojedynek (mimo różnej kategorii wagowej) między J.M Weston “Demi-chasse” Derby 598 vs Yanko Style 539. “Rozcięte derby” to coś w co zamierzam zaopatrzyć moje stopy. Przeglądam zdjęcia i obydwie pary mnie się podobają; szerokie i wrażliwe stopy będą stawiały na wygodę. Nie mam jeszcze zdecydowanego faworyta; obydwie marki można przymierzyć i nabyć w Warszawie co jest dużą zaletą. Na „kogo” głosowaliby forumowicze? Czy może znalazły się jeszcze jakiś zawodnik? Każda informacja to dobra informacja. Zdjęcia zapożyczone ze strony producenta i forum. Tak na marginesie takie pojedynki marek lub poszczególnych par butów mogły by dodać kolorytu a na pewno poszerzyć "butową wiedzę". Pierwsze zdjęcie Westonów drugie to Yanki
-
tak znalazłem jakość w porónaniu do ceny, jeżeli chodzi o firmy już podaję aby nie być gołosłownym inne niż klasyczne, meindl (u tego producenta też się w jednych ryfa trafiła, buty wróciły do Niemeic i zostały poprawione), montrail, uwaga stare ecco, gumowce Aigla, buty do biegania nike jak do celu któremu mają służyć napradę świetne i twałe, "klapki" na basen aquaspeed klasyczne to cheaney oxfordy za część ceny bazowej (choć dalej pierwszej jakości buty; mam pewne wątpliwości do jakości skóry ale moge się mylić bo nie jestem specjalistą), Alfred Sargent też było przezwoicie (dobrej jakości skóra), Foster and Son (świetnej jakości skóra w/g mnie (hmm taka ciepła) poza jednym małym mankamentem byłby to super but ok; wątpliwość budzi tu profil podeszwy), jeszzce przedwojenne oficeki dziadka (nawet złodziejowi się spodobały bo zostały skradzone) wszytkie buty powinny spełniać zalecenia ortopedyczne (poza damskimi szpiulkami )
-
mimo tych wszytskich obiekcji, dalej zamierzam szukać jakości w butach klasycznych, zmieniam tylko lokalizację poszukiwań (choć dam jeszcze szansę anglikom:)) no i jak widze podniesie się pułap cenowy (czego się nie robi dla nauki:))
-
tak za mało aby określić czy but jest dobrze zrobioeny, ale jeżeli już na "dwóch wymiarach" są rozbieżności i są one duże; padło zdanie, że +Immune+ (tutjeszy specjalista butowy) stwierdził kiedyś, że musi być rónolegle, szewc24.pl też ma takie zdanie, sklep z obuwniczy Premium twierdzi że jest zupełnie inaczej, kilku foumowiczów pisze ze ma nierównoległe podeszwy, w markowych butach, oczyiście but jest trójwymiarowy ale jeżeli "już w dóch wymiarach" może być niewalściwe wykonany, trzeci wymiar raczej tego nie zlikwiduje (kto nie ejst w stanie opanowac dwóch wymiarów trzeci nastręczy mu jeszcze więcej problemu), poruszając ten problem chciałem się dowiedzieć jak to naprawde powinno być, jak widze nie jest to takie proste mnówsto różnych opinnii; po tym jak na razie krótkim wątku zaczynam chyba odnajdywać jeszcze "większy dystans do butów klasycznych"; bo jak padają wyrazy: jakośc, styl, klasyka to powiinno "za tym coś stać" a nie tylko puste słowa, taki zabawny prosty przykład, siedzę czytam o tych butach, zamawaim z zagranicy odsyłam, dalej czytam zamawiam odsyłam ( a odsyłam dlatego ze pojawiają się obiekcje co do jakości i jak narazie każdy sklep przyznawał mi rację i przepraszał; i wcale nie czułem tutaj zadowolenia ze coś znalazłem tylko wielkie zdziwienie i rozczarowanie)); będąc w sklepie z zoną bierze ona but i sie pyta czy to są dobry towar a ja ma problem aby jej na to pytanie odpowiedzieć jeżeli but wydaje się solidny to nie wiem czy jest dobrze wyprofilowany czy nie;
-
A aspekt, iż cienka zelówka zaburzy mechanikę buta też jest małowiarygodny;dokładność profilu podeszwy jak widze ma do 1cm wachania , zmianę sztywności podeszwy też bym pominął w świetle podwójnych i potrójnych podeszw; jedynie aspekt estetyczny na samym poczatku użytkowania ma znaczenie, potem też ma tylko "zmieniają się bieguny", a i wewnętrzne zadowlenie, iż podeszwa jest skórzana ma też znaczenie dla jednych większe dla innych mniejsze
-
wyedytowałem swój post, poproszę też kolegę lubo69 o wyedytowanie i poprawę w mojego cytatu w swoim; pozostałych literówek i interpunkcji nie poprawiam (to chyba już tak nie razi ), stylistów i miłośników poprawnej polszczyzny przepraszam za męki czytania; cóż więcej napisac - moj błąd, który jednak nie powinien spłycać rangi problemu; (dlaczego nie zmieniłem wcześniej, nie wiem; zgonię to na niefrasobliwe podejście do języka)
-
ok przyjmuje do wiadomości spradziłem sowej jedne dainite - obcas jest tak zrobiony że ma kolisty kształt- jak kołyske ustawię na końcu (początek obcasa) mam różnicę (pokazywaną na zdjęciu) ok 4mm, jeżli w drugim poł zeniu nasik na końcu obcasa, to wtedy jest rónoległość do podeszwy jak by nie było tego gumowego kołka -po odczytaniu powyższch informacji w/g mnie ten profil jest ok ale to tylko moje zdanie; uważam ze dokonale to sprawdzi się na śniegu, na jesień mokrą bezśniegową skóra podzelowna jest właśiwsza,- w/g mnie na dzisiejsze czasy każde buty które kupię od razu dam do zelowania (to po doświadczeniach ze skórzaną podeszwą) - to takie moje inżynierskie przemyślenia
-
dwa inne światy - jjednak praca stopy to praca stopy i w bucie klasycznym przy chodzeniu ma znaczenie czy nosi go "pronator czy supinator" i czy tutaj bierz Pan to pod uwage czy "soli" Pan normalą elegancko zrobioną zelówkę? widziałem na zdjęciach Pana zelówki, estetyka pierwsza klasa
-
tam gdzie mieszkam nie ma dobrych szewców, przynajmniej ja o takich nie słyszałem to moze pytanie do szewc.24- jak się ma sprawa pronacji i supinacji w "butach klasycznych" czy jak Pan naprawiał obuiwe i np zelował podeszwę to brał to pod uwage w kształtowaniu zelówki?
-
ja przyjmuje tłumaczenie szewc 24.pl- jednoznaczna deklaracja poparta przykładami; jednak nierónoległość w butach do biegania i trekingowych podważa teorie konieczności równoległości; i jeżlei jest to rónoległe to w kontekście butów sportowych jest nieprawidłowe; chętnie bym poczytał informację i wymiane opinii specjalistów, nie chodzi o krytyke konkretnego producenta czy modelu, ale o aspektach jak wybierać "dobre buty"; bo z tego o czym zdązyłem się przekonać drogi but renomowanej marki nie zawsze oznacza dobry (mało tego często okazywał się niedobry) proponowąłbym nawet założenie takiego wątku w ktorym wypowiadaliby się specjaliści (jeżli to możliwe),
-
no ja bym chiał się dowiedzieć jak najwięcej, jak narazie zbieram informację, widzę jedno - mało jest jednozancznych opinii co z mojego doświadzcenia sugeruje brak specjalistycznej wiedzy lub niecheć do dzilenia się wiedza aby nie rozijać konkurencji- jako iż nie będę nigdy szewcem ani najprawdopodobniej większość z forumowiczów też, stawiam na to pierwsze
-
jak już napisałem w edycji ale żeby nie umknęlo specjalistyczne buty do biegania nie są rónoległe, buty trekingowe też; profil w tych butach wydaje się przemyślany i uwzględnia nawet "rodzaj pracy stopy": -pronacja -profil neutralny -supinacja o tych profilach "milczą buty klasyczne"; kto jest biegaczem półprofi powinien wiedzieć o czym piszę ja dobieram buty do biegania na podsatawie "miejsca w jakich stopa przekazyje obciązenia na podłoże" w butach klasycznych nikt nie rozpatruyje takich aspektów- a szkoda:) po tłumaczeniu szweca24 odnośnie tej półkolistości , ta nierównoległość w dainite - efekt półkola mogą dać te "wypuski śniegowe" na obcasie
-
Też użyłem tego zdjęcia bez zgody;przytoczyłem tylko tu na forum zdjecie które już tutaj zostało pokazane jako przedstawienie problemu. Mama nadzieję, że nie czujesz się urażony. W "Czurczach i Wettonach" sprzedawca twierdzili, ze to celowy profil.i tego było około 1cm. Czyli jak ma być? Ma być róznoległe czy nie? Bo w sumie buty za 2 500 zł owiny być dobrze wyprofilowane. Chciałbym rozwiązać to zagadnienie. JAk się nie uda na forum to będe drązył u szewców i producentów. I tutaj pytanie do lubo69 czy moge posługiować się powyższym zdjeciem poza forum? Edycja O zgodę też pytam autora zdjęcia szewc24.pl. edycja druga Spradziłem specjalistyczne buty do biegania i buty trekingowe nie są równoległe, Profill wydaje się być przemyślany. Z drugiej strony na tak profesonalnym w sumie forum, wiedza specjalistycvzna z zakresu obuwia jest chyba niewielka (choć moge się mylić)
-
Jakiś czas temu na forum szewc 24.pl ukazywał słabości podeszwy comando i dainite. Było tam kilka problemów między innymi nierónoległość pdeszwy i obcasa do podłoża. Dziś spradziłem kilkanaście par Church i John Wetton's żadne nie miały rónoległego obcasa i podeszwy (spradzałem kilka rodzai podeswy skórzana, dainite jak i crepe sole) Zadałem pytanie sprzedawcy, kóry odpowiedział że jest to celowy zabieg (dobra mechanika która minimalizuje ścieranie podeszwy i daje wygodę). Sprawdziłem wszytkie swoje buty, częśc jest prawie rónoległych części niewiele brakuje; jednak tylko jedne mają podeobnej wielkości "odchyłkę" jak "Czurcze" i Wettony. Jak to naprawdę jest. Proszę specjalistów o wyjaśnienie tematu Takei zdjęcie było w poście o comado i dainite
-
dzięki za informacje
-
Mam pytanie nie weim czy to dobre miejsce, choć związane z butami od Churchs. Czy okrągla nalepka na języku z literkami QC i cyfrą 2 oznacza ze buty są drugiego gatunku?
-
pewna miła pani ma zakład na ulicy Obrońców Pokoju, obsługiwała sklep Marlboro Classic, za czasów jego bytności w plazie, robi też poprawki dla Hugo Bossa; robiłem tam poprawki i dawała radę, czy są lepsze miejsca-pewnie tak, gorsze-napewno też; Pana Chłopka ja osobiście nie polecam, nie dlatego że zrobił coś żle, i nie dlatego że odmówił wykonania przeróbek, ale dla spsobu w jaki odmówił;
-
ja mam spore zastrzeżenia do butów 300-400 funtów
-
Musze to napisać mimo iż nie dotyczy to butów, Marka CT bije na głowę wszytko to co do tej pory uważałem za dobrą obsługe klienta. Zrobiłem tam kilka zamowień; po jednym miałem obiekcję do jakości paska i swetra. Npaisałem mail na drugi dzień odostałem odpowiedź, firma wysłyłą nowe rzeczy bez konieczności przesyłania, tych co do którch miałem obiekcje. Mimo iz zdaję sobie sprawę iż to nie wielka uprzejmość, tylko skalkulowane działanie (kosztem paska i swetra poszerzają rynek i "związują" klienta) to jednak miłe. Jakość kosuzl CT - ok, reszta asortymentu przywoita "niska średnia lub średnia".
-
też mam zastrzeżenia do churchów i generalnei do angielskiej półki średniej- jakość tego co widziałem i co zamawiałemi, a wszytko było 1 gatunkiem, nie była adekwatna do tego czego oczekiwałem i kwoty przy której uchybienbia nie powinny sie trafiać, a trafialy się praktycznie w każdej przesyłce, generalnie jestem zawiedziny jakością średniej klasy angielskiego obuwia; natomiast obługa klienta jest pierwsza klasa
-
nei tylko na wyprzedażach obuwie ma usterki/wady i dotyczy to nie tylko Cheaney, należy mocno spradzać tą UK-jakość
-
prezentowane buty na pierwszej stronie nie są aż tak bardzo złe:); warto by posatwić na jakość i można (chyba) nią konkurować choćby z "szanowanymi markami angielskimi", ja osobiście jestem rozczarowany jakością "UK shoes", natomaist ich stylistyka bardzo mnie odpowiada; w prawie każdej parze (z którymi miałem do czynienia) było coś; marki to AS, Cheaney, Foster and Son, Church, Crockett and Jones, może jest to spowodowane "handmade", może miałem pecha, jednak spodziwałem się czegoś więcej; te uchybienia były/są denerwujące; być może miałem zbyt wysokie oczekiwania; po wstępnej fascynacji nadszeł czas "rozsądku"; dalej planuje eksplorować powyższe marki (uwazam że jestem tam w stanie nabyć buty z których będę w 100% zadowolony ), może uda się też przekonać portwel i "skoczyć oczko wyżej"; po tym lekkim niesmaku z UK "spróbuję Austii/Włoch" Zonkey Boots MTO; wracając do tematu jeżeli buty wyprodukowane w Polsce byłyby świetne jakościowo w odpowiadjącej mnie stylistyce, to nie widzę przeszkody aby je nabywać,
-
church`s sahara
-
-
wiosny czas - pierwszy całodniowy pobyt za domem
