Witam!
Jestem wielkim leniem więc ne odpisałem ale to co mnie tłumaczy to wyjątkowo dużo pracy, wielkie cierpienie powodowane pisaniem na klawiaturze oraz świadomość ,że zakład p. Czesława jest w internecie i nie trudno da się się go znaleźć ,więc jako iż osoby na tym forum oczywiście nie są głupie wiedziałem ,że znajdą panowie w 3 minuty. Garnitur odebrałem. Natomiast na wstępie zaznaczę ,że co do spraw męskiej elegancji jestem kompletnym laikiem i dopiero rozpoczynam czytanie i dowiadywanie się nowych informacji. P. Czesław mi dużo pomagał i doradzał. Jedyny mankament jaki dostrzegłem to radził co podkreślał ,że teraz lepiej zrobić tak ,bo jest w modzie np. brak mankietów w spodniach albo szelki na (chyba się na to mówi) "żabki". Jednak gdy usłyszy odmienne zdanie to się bardzo cieszy ,że w końcu ktoś chce inaczej Garnitur odebrałem wczoraj i jak na jeden dzień chodzenia jestem dość zadowolony ,aczkolwiek mam kilka zastrzeżeń : marynarka na ramionach podczas chodzenia ciut uwiera co rzeczywiście jest dość uciążliwe. Przez to lekkie uciskanie na barkach marynarka dziwnie leży przy kołnierzu. To samo zobaczyłem na tym zdjęciu http://2.bp.blogspot.com/_jSrnxOv6ZmU/S2Gi9CnyC0I/AAAAAAAABBY/DS-QpUsNeUQ/s1600-h/DSC00912.jpg Pewno to moja błędna interpretacja ale jakość dość dziwnie to wygląda. ( Za jakiś czas na pewno się do tego przyzwyczaję. )
Na blogu p. Macaroniego przeczytałem sentencje: za 3 razem garnitur może być dopiero doskonały. I to moim zdaniem ,jak przypuszczam, w pełni oddaję szycie u pana Czesława.
Gdy pan Zaki napisał wiadomość od razu poczułem się winny i o północy wyciągnąłem koszulę z kosza do prania i popędziłem zrobić zdjęcie. Niestety jak widać pośpiech to zły doradca więc zdjęcia są ze złej wysokości. Gdyby ktokolwiek chciał w jakiejś lepszej pozycji oczywiście zrobię. Tylko jak mógł szanowny pan Zaki zauważyć bez pośpiechu.
Po lekkim przesunięciu garnituru , lepiej się układa ale jednak jest to ciut denerwujące. Gdy zdjąłem garnitur poczułem lekką ulgę na ramionach. Proszę nie zrozumieć mnie źle całość jako garnitur wykonał moim skrajnie laickim okiem bardzo dobrze. Jednak te lekkie niedopasowanie trochę psuje efekt. No ale trzeba pamiętać ,że jest to przemiły aczkolwiek już dość stary człowiek przez co na pewno można mu wybaczyć. No ale spokojnie zobaczymy 3 zamówienie i wtedy...