Skocz do zawartości

bigbadwoof

Użytkownik
  • Postów

    604
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bigbadwoof

  1. Tylko musisz koniecznie zastrzec by nie były z identycznego materiału jak którakolwiek z Twoich odd jacket.
  2. A potem padną głosy że rozstawiam kramik. Będziesz musiał oglądać pod stołem. Pełna konspiracja Podejrzenia panow sa calkowicie bezpodstawne. Ja tu niczym nie handluje. Ten pan z ta flanela przyszedl i wlasnie wychodzi.
  3. Pierwsza to jeszcze w złotych czasach początków Lamberta, kupiona w ówczesnej Galerii Centrum, z egipskiej bawełny, my best shirt ever. Późniejsze - o dziwo - w outlecie w Ursusie. Pierwsze koszule Lamberta to również moje "best ever". Mam trzy - kupione chyba z 5 lat temu są moim niedoścignionym (nawet przez MTM) wzorcem.
  4. Polak potrafi? Bez przesady... Ostatnia kontrola MFW w Grecji wykazala, ze nawet Syzyf oszukiwal
  5. I angielski humor, jak można się domyślić po avatarze Mój ulubiony skecz. Skecz skeczem. Polaczenie trzech kratek+okulary to jest to
  6. Mozesz wszystko. W XXI wieku wszystkonjest mozliwe I jezeli nie bedziesz mial na sobie krotkich spodni, to ma to nawet szanse przyzwoicie wygladac Ale krawat tez nie powinien byc w najwyzszym rejestrze formalnosci (wiec raczej nie srebrny)
  7. Ciekawe porównanie podejścia do ubioru kilku ostatnich MSZ. Sikorski 3, Olechowski 3-, reszte zapraszam w sesji poprawkowej. (choc wlasciwie )
  8. ...autostrada, bosiko pilkarskie, oczyszczalnia sciekow...
  9. Mnie bardzo przekonuje argumentacja p. Granville'a z ksiazki. Kapelusz jest atrybutem wladzy (sily) i potrzebuje do okazania jej przestrzeni. Dlatogoz zdjmujemy kapelusz w zamknietym pomieszczeniu (albo windzie). Po prostu brak miejsca by okazac owa sile bez napastowania innych osob (byc moze tez posiadajacych kapelusz). Tyle zapamietalem/zrozumialem z ksiazki BTW bardzo mnie cieszy, ze p. Adam wyszedl poza dotyczacy go watek
  10. Czeka u mnie na polce juz jest na miejscu nr 5., wiec mniej wiecej w ciagu miesiaca napisze o swoich wrazeniach
  11. Kominiarki? http://www.tamaj.pl/3866-7032-home/jaxo ... uj-fxf.jpg - masz na myśli coś takiego? Tak, to tradycyjny element stroju formalnego. Na szczególnie uroczyste okazje (np. obchody święta narodowego) ubiera się ją w kolorze białym do czarnej marynarki z kapturem oraz szarych spodni (jak dżentelmen na zdjęciu poniżej uwieczniony w trakcie tradycyjnego tańca narodowego. W wersji kanonicznej spodnie powinny mieć potrójny lampas). Alternatywnie marynarka z kapturem i kołnierzem szalowym. Z tym, że do podkreślenia wagi wydarzenia ów szal zakłada się na twarz (na zdjęciu widać panów odzianych również w tę wersję stroju)
  12. Fakt jest taki, że normalny obywatel tego kraju nie może wyjść na spacer po centrum swojej stolicy w dniu święta narodowego bo może dostać w ryj. Jest to absolutny skandal i żenada. Mam gdzieś czy odpowiadają za to "patrioci" czy "antyfaszyści". I jedni i drudzy udowodnili czynem swoje przywiązanie do ojczyzny i szacunek do przodków, którzy walczyli za jej niepodległość.
  13. bigbadwoof

    Dysputy ekonomiczne

    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2521108
  14. przepraszam. miałem na myśli "victor frankenstein style"
  15. bigbadwoof

    Dysputy ekonomiczne

    Składki na OFE nie przechodzą przez FUS. Deficyt FUS wynika z różnicy pomiędzy wielkością składek I filara obecnie pracujących osób a wielkością obecnie wypłacanych emerytur. Zdanie trzecie jest prawdziwe o tyle, że przyszłe emerytury są już przypisane imiennie do poszczególnych osób. Obecne nie są, więc mogą być wyższe (sic!) niż gdyby wziąć kwotę rzeczywiście odłożoną przez daną osobę w formie składek.
  16. pozatym, że są pewnie drogie, to... eeee... nie wiem jak to ująć... frankenstein style? makabra...
  17. bigbadwoof

    Kalosze

    Tzn. że to z hokeja się wzięło? Patrz Pan... Kto by pomyślał...
  18. bigbadwoof

    Kalosze

    Nie wiem, bardzo chętnie się dowiem!
  19. Dzisiaj tez dotarla do mnie ta ksiazka. Jest super. Mimo, ze zdjecia moga byc dostepne w internecie, to jednak przyjemnosc obcowania z nimi w postaci doskonale wydanego albumu jest nie do zastapienia. Klase wydawnictwa podkresla szczegol/smaczek - przepiekna czcionka (niestety nie ujawniono /nie znalazlem/ jak sie ona zwie). Jedyne co mnie zabolało to gola, owlosiona klata Toma Forda (ktory napisal przedmowe) na jednym z pierwszych zdjęć. No ale cóż, to jego signature look Poza tym sam miód. Do ogladania i czytania przez kilka ladnych wieczorow z gwarancją estetycznego ukontentowania! Baaaardzo polecam.
  20. Rzeczywiście: http://merlin.pl/85-sposobow-wiazania-krawata_Thomas-Fink-Yong-Mao/browse/product/1,320080.html
  21. Zachęcony przez Adama Granville'a (bo wcześniej o tej książce nie słyszałem) kupiłem: Thomas Fink and Yong Mao, The 85 Ways To Tie A Tie. The Science and Aesthetic of Tie Knots. Tak jak głosi podtytuł jest to książka w dużej części o teorii węzłów krawatowych, choć trochę słów o historii i kulturze krawata autorom udało się skreślić. Nie zapomnieli nawet wspomnieć o niejakich macaronis Fink i Mao są wykładowcami fizyki, więc do sprawy podeszli w sposób metodyczny, proponując notację sekwencji wiązania węzła za pomocą opisu ruchów wykonywanych jego aktywnym (szerokim) bądź pasywnym (wąskim) końcem. Następnie każdy węzeł może być scharakteryzowany kilkoma zmiennymi (rozmiar, liczba ruchów centralnych, symetryczność, równowaga oraz to czy węzeł jest samorozwiązywalny czy nie). Nie chce się wgłębiać w szczegóły, bo jeszcze nie czytałem książki, a wchodzi ona w temat dość głęboko. Wystarczy tyle, że zamiast pisać w CMDNS, że "Windsor do tego kołnierzyka nie pasuje, lepiej byś wyglądał w four-in-hand" moglibyśmy napisać: "Zmień węzeł: h minus 4; gamma minus 2 oraz b=1". Autorzy obliczyli, że możliwych węzłów krawatowych jest 85,ale ich zdaniem zaledwie 13 zdaje "test estetyczny" (choć na przestrzeni czasu niektóre z pozostałych też były stosowane). Zastanawiam się nad wrażliwością estetyczną autorów i nad tym czy jednak może sprawdzić w praktyce "odrzucone" węzły ze względu na poniższy obrazek: Tak, proszę Panów. Nie ma tak lubianej przez nas łezki (dimpla) Mimo tego niedociągnięcia książka wydaje mi się bardzo ciekawa i pewnie wyczerpująca temat od strony technicznej. Dla prawdziwych hobbystów jest dodatek pod tytułem "Węzły krawatów a błądzenie losowe", gdzie autorzy podsumowują swoją teorię językiem matematyki. Też ciekawe, ale do czytania przyda się kartka i ołówek, żeby sobie pewne wzory rozpisać Przećwiczenie 85 węzłów chwilkę zajmie, więc nie wiem jak Wy, ale ja już mam plany na długi weekend
  22. Bardzo trafna rada. Znam menedżera, ktory wybierajac czlowieks do pracy zawsze pyta sie sekretarki o to jak sie wobec niej zachowywali kandydaci. Wbrew pozorom nie wszyscy test zdaja...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.