To może jeszcze ja się wypowiem, bo rok temu miałem dokładnie taki sam dylemat. Interesuję się, można powiedzieć, tym samym, czyli polityka, ekonomia, nowe technologie.
Ja wybrałem Automatykę i Robotykę, dlaczego? Mam kilku znajomych po tym kierunku i wszyscy mają lepszą pracę niż informatycy. Jak to często mówią "automatycy mówią bardziej po ludzku" i pracodawca to docenia. Co do ekonomii - bardzo cenię ludzi, którzy faktycznie się na tym znają. Niestety, z tego co widzę, większość ludzi wybiera ten kierunek bo ma średni próg punktowy (przynajmniej u mnie - gdy nie dostają się na finanse i rachunkowość) i po prostu na tych studiach są. Bardzo mało jest osób, którzy rzeczywiście to "czują" i się tym fascynują.
Mechatronika - praktycznie to samo co AiR, tylko na innym wydziale. Ja kierowałem się tym, który wydział jest lepszy.
Zarządzanie - bajka (imprezy, zabawa - tylko czy nie powinniśmy się tutaj czegoś nauczyć?)
Po jednym roku powiem, że studia traktuję bardziej jako ciekawe doświadczenie, poznanie ludzi, "wkręcenie się w coś". Nauczyć można się wszystkiego samemu.
Co do przyszłości, to sam nigdy bym o tym nie pomyślał, ale biorąc udział w kilku projektach zastanawiam się czy może swojej przyszłości nie wiązać z uczelnią. Spokój, granty, dofinansowania, ciekawe wyzwania - czas pokaże.
Najważniejsze i wszędzie powtarzane: wybierz to, co Ciebie interesuje, bo w tym będziesz dobry i ludzie/pracodawcy to docenią. Na studiach poznasz ludzi, którzy często mają podobne pomysły, zainteresowania i to może być początek wspaniałej współpracy i kariery.