Skocz do zawartości

Lorentz

Użytkownik
  • Postów

    296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Lorentz

  1. Lorentz

    Suit Supply

    Wydaje mi się, że SOHO jest właśnie dłuższe od MADISONa... Tak przynajmniej wynika z opisu i wymiarów. Jutro dojdzie brązowe SOHO, zobaczymy w naturze.
  2. Lorentz

    Suit Supply

    Tak, wlasnie widzę.. Jeszcze dziwniejsza ta rozmiarówka niż w Bytomiu. Zaryzykuje 94L, najwyżej odeśle.
  3. Lorentz

    Suit Supply

    A czy fason York jest rzeczywiście taki obszerny, czy w moim przypadku size advisor zgłupiał? Proponuje mi 42R przy wzroście 190 cm... Przy tych samych wymiarach Lazio sugeruje 46. Jedno i drugie wydaje mi sie podejrzane...
  4. Lorentz

    Suit Supply

    Ha, rozmiar tak, to juz moja w tym głowa żeby obmierzyć. Bardziej chodzilo mi o krój, klasyczny fason, bez żadnych innowacji w rodzaju podwójnej butonierki, frakowych klap itd. Ponieważ na stronie jest kilka "klasycznych" linii, czyli czymś sie różnią - a ja chciałbym te najklasyczniejsza, stad pytanie do was jako fachowców nie tyle od SS co od klasycznej elegancji
  5. Lorentz

    Suit Supply

    Ha, rozmiar tak, to juz moja w tym głowa żeby obmierzyć. Bardziej chodzilo mi o krój, klasyczny fason, bez żadnych innowacji w rodzaju podwójnej butonierki, frakowych klap itd. Ponieważ na stronie jest kilka "klasycznych" linii, czyli czymś sie różnią - a ja chciałbym te najklasyczniejsza, stad pytanie do was jako fachowców nie tyle od SS co od klasycznej elegancji
  6. Lorentz

    Suit Supply

    Szanowni Panowie, Mam zapytanie, półkonkretne. Muszę zakupić klasyczny, granatowy garnitur (nie żaden jeans look, denim itd.) - ciemny granat. Byłem w Bytomiu, ten co mają w kolekcji całorocznej (Cerutti) jest ok, tylko niestety nie łapię się w rozmiar (coś pomiędzy 96 a 100 w klatce). Czy moglibyście, z własnego rozpoznania, spróbować wskazać fason SS najbardziej odpowiadający klasycznemu? Mam ok. 190 cm wzrostu, ale jestem chudy. Wiadomo, bez poprawek krawieckich się nie obejdzie, ale zależy mi żeby marynarka nie była kusa (taka jak do jazdy konnej), może być też bez poduch w ramionach. Będę bardzo zobowiązany za sugestię, bo po przeglądzie na stronie SS nie bardzo mogę się rozeznać...
  7. Gdzie udało Ci się je wyrwać?
  8. Dzięki wielkie za uwagi. Poszukuję wełnianych spodni, ciemnoszarych, do granatowej marynarki (zestaw klubowy). Wszystko co do tej pory widziałem to albo garniturowce z wełny czesankowej, albo jakieś poliestrowe draństwo. Dlatego zwróciłem uwagę na te spodnie w Bytomiu, ale w sumie za 400 zł to żadna okazja... Można pewnie dołożyć 200 zł i uszyć coś z własnego materiału. Niemniej te spodnie Benevento wyglądają ciekawie. Przyznam, że nie znałem tej firmy.
  9. Zastanawiam się nad zakupem szarych spodni wełnianych w Bytomiu, wg. metki szyte w Polsce z wełny 120s (bez domieszek w rodzaju 20% poliamidu), gatunek I. Są w moim rozmiarze, materiał przyjemny w dotyku, kolekcja wiosna-lato. Kosztują jednak 399 zł i nie wiem czy spodnie tej firmy są tyle warte... Oczywiście znam zasadę, że wszystko jest warte tyle ile ktoś chce za to zapłacić i to ogólnie pojęcie względne. Chodzi mi jednak o taką zdroworozsądkową opinię, czy w ogóle podchodzicie do spodni z Bytomia w takiej cenie? Pewnie niedługo przecenią, ale wtedy nie będzie mojego rozmiaru, więc na wyprzedaże się nie zasadzam.
  10. Długość wydaje się być dobra, nie wszystkie marynarki muszą być krótkie jak do jazdy konnej, ta jest jednak zdecydowanie za ciasna. Obawiam się, że nie zostawili tyle zapasu... Ja bym wymienił.
  11. Czołem Panowie, Co myślicie o tych Czinejach? Ciekawe, które odcienie (na filmie czy na fotkach) bardziej odpowiadają rzeczywistości... Do czego w ogóle można nosić dwubarwne buty? Tylko casual? https://m.youtube.com/watch?v=hyYoS1XUe14 http://www.amazon.co.uk/Cheaney-Archie-Shoe-Espresso-Chestnut/dp/B00H1TO7P2#immersive-view_1429566262534
  12. Mogłaby być o 1/4 mniejsza, ale mam chudą szyję i czasem trudno jest utrafić z 39 i 3/4. Te kupowałem pare kilo temu
  13. Ostatnie tegoroczne (chyba) podrygi tweedu. Przepraszam za słabą jakość, wiadomo w jakich warunkach robiona fotka
  14. To jest prążek! P.S. Jak łowy w M&S?
  15. Czytałem gdzieś, że mają dzierżawę w Sawie (na Marszałkowskiej) do 2021, czy jakoś w okolicach tego.. Ten i Zlote Tarasy to jedyne salony prowadzone przez spółkę, reszta w Polsce to franczyza. W związku z tym przynajmniej w tych flagowych powinni mieć lepsze linie, a nie jeden rodzaj garnituru, a reszta zawalona tym Autographem i Limited. Nie zmienia to jednak faktu, że M&S robi się atrakcyjny przy drugiej obniżce, czyli -50% (bo są trzy: -30%, -50% i -70%) - wtedy ceny stają się realne. Swoją drogą można by założyć oddzielny wątek o M&S, bo pewnie zaraz nas moderator tutaj ukróci, a o tej firmie pewnie każdy ma coś do powiedzenia.
  16. O, faktycznie, to właśnie ten. Ze Spencerem jest tak, że linie Limited (reklamowane przez Gandy'ego), Blue Harbor itd. to straszny, poliestrowy szit z wąskimi klapami. Natomiast linie wyższe bywają niezłe i szyte są z niezłych materiałów - m.in. Abraham Moon, Harris Tweed, mają też coś od Włochów. Pisał o tym kiedyś Mr Vintage, problem tylko w tym, że do Polski zazwyczaj "rzucają" te plastiki (wiadomo, cena). Natomiast mega głupotą, której nie potrafię zrozumieć, jest to że nie wysyłają do Polski (mając tutaj kilkanaście sklepów). Można zamówić sobie płaszcz do Afganistanu, a do Warszawy się nie da... @mosze Rzeczywiście, naciąga się przy guziku, ale może to kwestia tego, że "tailored".. Naciągała się każda, którą mierzyłem - zarówno 36, 38 jak i 40, także chyba taki fason.
  17. Znalazłeś ten garnitur na stronie? Ja nie mogłem...
  18. Właśnie dostałem cynk, ze dwa takie garniaki w większych rozmiarach (44 i 48) są w M&S na Marszałkowskiej w Warszawie. Może komuś się ta wiedza przyda. Materiał bardzo porządny.
  19. Tak, dwa z kawałkiem. Po obniżce, z kartą, wyszło niecałe pięć stów. Dlatego wziąłem, pomimo tego że we własnym mniemaniu największe sukcesy zawodowe - mam nadzieję - może dopiero nadejdą.
  20. @giaccoDzięki za pozdrowienia i miłe słowo Jeżeli chodzi o temat "power suit" to zdaję sobie sprawę ze stopnia skomplikowania kwestii.. To jest moja główna obawa przed noszeniem - wiadomo, te wszystkie wilki z Wall Street, Douglasy, włoscy mafiozi - przede wszystkim chodzi o to jednak, żeby nie zrobić z siebie błazna. Natomiast w tym garniturze urzekł mnie materiał, bardzo przyjemna wełna (flanela?), bez połysku, tak jak lubię. Zastanawiam się więc nad tymi ramionami, tutaj może jeszcze ktoryś z kolegów zabierze głos, co można z nimi zrobić? Tylko prucie poduch wchodzi w grę? Nie chcę wymieniać na mniejszą marynarkę, z powodów o których wspominałem wcześniej (zresztą wątpię, czy jeszcze jest dostępny egzemplarz, to było pare dni temu). @StyleSkill Kupiłem go w Złotych Tarasach, przeceniony ostro, bo jak wiadomo w Polsce nie ma za wielu amatorów na prążek.
  21. Dzięki! Moja narzeczona, mówi że w naszej szerokości geograficznej pasiaki dzięki Niemcom i ich wojnie kojarzą się jednoznacznie, ale ja lubię - pod warunkiem właśnie, że jest dobry materiał i w miarę dopasowana, bo w przeciwnym razie - cyrk. @Hargin Czasami mam wrażenie w podobnych przypadkach, że rozmiar jest właściwy, jedynie nieprawidłowe wszycie poduszek (co zauważył Lorentz) derormuje marynarkę na lini ramion. Mierzyłem dosyć długo, zakładałem kilkakrotnie rozmiar 36 i 38, w mniejszym jednak czułem, że coś nie gra... 38 też nie jest idealne, ale nie łamie się, mniejsza była po prostu za ciasna i z poduchami dawało te efekt marny. Oddam do krawca, może coś wykombinuje, bo w przypadku mojej postury zanim praca na siłowni przyniesie jakieś efekty, to ten "power suit" zdążą "wpiep***ć mole.
  22. Hm.. Mam podobne odczucia, ale problem polega na tym, że rozmiar mniejsza (bo była) marszczyła się pod kołnierzem, łamały się też ramiona (konstrukcja na poduszkach, może tak ma być, nie wiem) i klapy z przodu... Uznałem, że z dwojga złego lepiej trochę za szeroka niż za mała (takie polskie myślenie)
  23. Czołem Panowie, Kupiłem okazyjnie "power suit" z M&S, ale z najwyższej linii i 100% wełna od Alfreda Browna. Mogę go jednak zwrócić, bo temat prążków jest trudny, poza tym nie wiem na ile dobrze leży, a jak wiadomo przy tej fakturze lepiej nie ryzykować. Przepraszam za anturaż, zależało mi jednak na dziennym świetle, dlatego nie chciałem dziwować z pozowaniem, fotoszopami etc. Zależy mi także na waszej opinii, czy można go zostawić po poprawkach krawieckich (oczywiście skrócić trochę rękawy, nie wiem też jak z taliowaniem, ale rozmiar mniejsza marynarka już "łamała" się w ramionach), czy są może jakieś mankamenty dyskwalifikujące go całkowicie? Z góry dzięki za komentarze, bo pieniądz za ten garnitur nie jest jakiś oszałamiający, ale zawsze można go spożytkować inaczej
  24. Cheaney's.
  25. Dzięki! Jeżeli jesteście zainteresowani wykonaniem tych butów to mogę wrzucić fotki szwów, wnętrza etc. Nie robiłem tego od razu bo nie wiem czy byliby chętni na oglądanie takich rzeczy Co do samego M&S - ja jestem wielkim fanem tej firmy, stąd moja wizyta w ich salonie. Oczywiście wymienionych powyżej linii, bo Limited czy te wszystkie Harbour itd. nie nadają się do niczego - w 65% koszule zrobione z plastikowych butelek po coca-coli, akryle, ogólnie tandeta. Najbardziej cenię sobie ich koszule 100% cotton, ale Easy Iron - są szalenie praktyczne i nie do zajechania, od roku mielę siedem sztuk na zmianę i wyglądają jak nowe. Zastrzeżenia mam jednak do fasonów - w slim fit są tylko białe, błękitne i różowe, wszystkie inne wzory i rodzaje kołnierzyków są w wersji regular czyli spadochrony. Szkoda, że nie wysyłają do Polski z UK...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.