-
Postów
179 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Siata
-
W jakim sensie za dużo bawełny? Będzie przemakać?
-
Czy skład 59% bawełna, 41% poliamid i podszewka 100% poliester jest ok? Kupiłem właśnie trencz o takim składzie i waham się, czy go nie oddać. Drugie pytanie: da się sensownie skrócić rękawy o ok. 2 cm od dołu?
-
W rozmiarze 48 jest dostępna ciemnoszara dwurzędówka Madison - kupiłem ją w zeszłym roku i świetnie się nosi.
-
Też dostałem zaproszenie dopiero dzisiaj. Wczoraj wieczorem było w moim rozmiarze (48) od groma rzeczy (nawet kanotier) , a teraz zostały 3 garnitury i żadnej marynarki.
-
Wyczerpującą odpowiedź nt. krawatów SuSu podał Aron w linku. I faktycznie jakościowo są gorsze od Poszetki i szybciej się zwężają - o ładną łezkę raczej ciężko.
-
Mam kilka krawatów SuSu z różnych kategorii cenowych (29,39 i 49 Euro) i te najdroższe w moim odczuciu są warte zakupu. Jednak cena outletowa 35 Euro za 3 krawaty wydaje się całkiem atrakcyjna.
-
Właśnie odebrałem dwie kolejne pary lnianych spodni od Nietubycia. Nauczony doświadczeniem poprosiłem o dłuższe nogawki o 2 cm, więc po pierwszym praniu powinny osiągnąć odpowiednią długość. W kwestii materiału to polecam grubszy, bardziej mięsisty len, bo spodnie wyglądają lepiej i nie gniotą się tak szybko. Widziałem w zakładzie marynarkę robioną na wymiar i wygląda całkiem, całkiem. W kwestii ceny - 1000 zł za igłę.
-
W zeszłym roku płaciłem 150-180 Euro za garnitury i 100-120 Euro za marynarki. Wszystkie rzeczy były za ok. 50% ceny wyjściowej.
-
Były jakieś plotki na temat outletu w tym roku?
-
Chyba jednak spasuje i je oddam, bo po godzinie noszenia marzę o ich zdjęciu. Dzięki za pomoc.
-
W Berlinie za 190 Euro. Zastanawiam się, na ile jest sens je rozbijać i czy nie lepiej dolożyć stówę i kupić Yanko
-
Kupiłem w TK Maxie penny loafersy Carlos Santos i rozmiar jest o połowę mniejszy niż noszę normalnie. Na długość i szerokość są wygodne, ale lekko uwierają mnie w podbiciu. Jest szansa, że się trochę rozejdą czy lepiej zwrócić?
-
Przy sformułowaniu "masz sobie wpiąć kwiatek" nie było zbyt wiele pola do dyskusji. Pierwsza lekcja małżeńska zaliczona
-
Akurat podczas ceremonii nie zwróciłem uwagi, że poszetka opadła. Mea culpa. Specjalnie dla kolegi @Boruta wersja ocenzurowana:
-
Seiko, model chyba z lat 50-tych.
-
Dzięki! Na prawe ramię też zwróciłem uwagę krawcowi i po szybkim prasowaniu parowym nie było po załamaniu śladu. Na innych zdjęciach z ceremonii już nie dostrzegłem tej wady. @Egonax: W kwestii koloru to jest on w świetle dziennym raczej jaśniejszy (vide zdjęcia z pracowni), ale wieczorem również prezentuje się dobrze. @Velahrn: Spinki od Exoxe
-
Z okazji własnego ślubu postanowiłem uszyć mój pierwszy garnitur na miarę. Po lekturze forum zdecydowałem się na pracownię Sebastiana Żukowskiego. Zarówno przy ustalaniu szczegółów zamównienia, jak i przy wyborze tkaniny miałem dużą pomoc ze strony p. Żukowskiego i ostatecznie zdecydowałem się na klasyczny, dwuczęściowy garnitur z ostrymi klapami. Wybór tkanin jest więcej niż spory i zdecydowałem się na wełnę 130' marki Scabal. Rozważałem również kamizelkę, ale w końcu spasowałem. Z wyboru pracowni i tkaniny jest bardzo zadowolony, a sam garnitur nosi się świetnie (szczególnie spodnie na szelki). Z garniturami RTW nie mam większych problemów, ale dopasowanie w tym wypadku robimy ogromną różnicę. Ponieżej kilka zdjęć (muszka i koszula róznież szyta):
-
Świetnie wyszły te spodnie! Moje niestety pójdą do zwężania w biodrach, ale dwie kolejne pary już czekają na szycie. Co do szycia marynarki u Nietubycia, to miałbym jednak spore obawy. W spodniach zauważyłem pewne niedociągnięcia (krzywo wycięty materiał, nierówności itd.), które przy marynarce byłby pewnie widoczne na pierwszy rzut oka. Ale nie zniechęcam kolegów i trzymam kciuki za "pionierską" marynarkę
-
Dzięki jeszcze raz za polecenie. Przy tej cenie za igłę nawet kupując dobrą wełnę (przynajmniej w przecenie) można się zamknąć w cenie spodni z Benevento.
-
Koledzy @wally i @pawlik polecili mi do uszycia spodni p. Nietubycia i z efektu jestem b. zadowolony. Uszyłem u niego spodnie lniane (zapewne nie ostatnie) i biorąc pod uwagę łączną cenę - 50 zł za materiał + 200 zł za igłę - stanowi to niezłą alternatywę dla spodni z sieciówek. Zdjęcie postaram się wrzucić w przyszłym tygodniu.
-
Dzięki za rady! Używam prawideł Bexleya i faktycznie do niektórych kopyt Shoepassion wchodzą dość ciężko. Spróbuję zatem 41.
-
Mam dwa "nowe" paski od Milera i jestem b. zadowolony.
-
Czy prawidła powinny być rozmiar mniejsze niż buty (tak mi zasugerowano w Shoepassion) ?
-
Cena wydawała mi się atrakcyjna w stosunku do ceny u Zaremby. @Wally: jesteś zadowolony ze spodni? Myślałem o spodniach na lato, a do Szczecina mam blisko.
-
Skoro mówimy o cenach za poprawki krawieckie lub za usługi szewskie i nie naruszamy tajemnicy handlowej, to ma to sens Za garnitur u Sebastiana Żukowskiego płacę 4300 zł za igłę.
