Heathcliff
Użytkownik-
Postów
383 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Heathcliff
-
Możesz wrzucić jakieś zdjęcia jak to wygląda?
-
Z tego co czytałem i widziałem to Rapid Blake niweluje wady Blake, czyli dodatkowa warstwa skóry w podeszwie, szew idzie dookoła cholewki jak w GYW tyle ze nie ma pasa. Dzięki temu nie ma takiego przemakania.
-
Pozostaje zelowanie albo chodzenie w dni suche
-
Czy są jakieś kupony rabatowe dla forumowiczów? EDIT: Złożyłem zamówienie na koniakowe oxfordy. Wybrałem opcję dotpay a i tak zostałem poproszony o zrobienie zwykłego przelewu. Coś płatności nie działają jak powinny. Wybrałem produkt, przeszedłem do koszyka i zrobiłem zamówienie ze sposobem płatności dotpay. Następnie założyłem konto i zfinalizowałem zamówienie.
-
A gdzie Ty je zelowałeś? Może nie zdjęli warstwy skóry do szwów tylko Ci zelówkę bezpośrednio nakleili??? Mnie tak zrobili z G&B i mam przez to toporną podeszwę G&B powiększoną o dodatkowe 2-3mm.
-
Nie każdy ma takie szczęście. Przecenione modele najczęściej są w mało chodliwych rozmiarach... Ja regularnie sprawdzam TKMax, Zalando, i ten outlet loake na ebayu i ani razu nie znalazłem butów w moim rozmiarze i tęgości nie mówiąc już o modelach które w ogóle by mnie interesowały. Także komentarze "Te buty są warte mniej niż 600-700zł", które czasami się pojawiają niepotrzebnie odstraszają ludzi od zakupu, bo większość z nich w ogóle nie znajdzie szukanych butów w takiej cenie a część musiałaby przez długi czas na nie polować.
-
Podaj linka gdzie mogę kupić czarne Loake 1880 oxfordy w tęgości G i rozmiarze 7.5, albo jasnobrązowe halfbrogues w tym samym rozmiarze? Oczywiście w kwotach jakie podajesz, czyli poniżej 700zł.
-
Tylko nie natłuść za bardzo podeszwy... będzie się szybciej przez to ścierała.
-
Ja też zakładałem, że otworzycie sklep w niedzielę wieczorem... zwłaszcza, że jak widać sklep jest gotowy od wczoraj
-
Ja mam Herring Reading, wyprodukowane przez Loake w Indiach. Musze powiedzieć, że starannością wykonania prawie nie ustępują np Barker Nevis.
-
Rzecz gustu, wybierz te które Ci się najbardziej podobają. Mnie osobiście najbardizej podobają się http://www.sklep.klasycznebuty.pl/441,berwick-3010-black-calf.htmlale maja bardziej toporną podeszwę niż reszta i po podzelowaniu będzie jeszcze bardziej toporna, rzecz gustu. 2639 mi się nie podobają bo mają bardzo wąski czubek, rzecz gustu. Barkery są dla mnie całkowicie neutralne, nie zachwycają mnie ale też nie mają nic co by mi się nie podobało. Odnośnie tego czy warto dopłacić ktoś tutaj na forum powiedział bardzo mądre słowa. Wato dokładać i zamawiać droższe tak długo jak nie zadowala Cię jakość. Jak kupisz buty za 700zł, takie Berwicki, obejrzysz je i stwierdzisz że jak dla ciebie one są super to zostawiasz je. Ale jak się okaże, że łączenie pasa jest ciut niedokładne, nierówne, albo wkładka ciut krzywo wycięta, albo cholewka nie do końca idealnie na środku podeszwy i to Cię będzie drażnić i będziesz to widział za każdym razem jak założysz buty... to dopłać do Barkera. Nie mówię że berwicki będą takie wady miały, to tylko przykład. Widzisz jak wyglądają Barkery, widzisz jak dokładnie/nie dokładnie są zrobione. Widzisz jaki mają kształt. Zamów sobie szybko Berwicki i na świeżo porównaj. Jak się okaże że w wykonaniu nie ma widocznej różnicy to zostaw te buty, które są wygodniejsze bądź zdaj się na poczucie estetyki i weź te, na które po prostu będzie Ci się przyjemniej patrzyło.
-
Żadne Ale przynajmniej wiem jak pasują do mnie te kopyta... Na kopycie 3625,bo jest dla mnie idealne, kupiłem sobie Herring Reading w zamszu i planuję zakup Herring Hampstead na kopycie 026G. Niby to kopyto 026 było najwęższe ale ma dużo miejsca w palcach, w śródstopiu mam nadzieję że się rozbije no i wygląd tego modelu mnie powala...
-
Czy z prawy but spada na mięcie jak chodzisz? Bo jeśli tam nie odczuwasz tego dyskomfortu wypadającej pięty to jest ok. Ja mam podobnie z różnicami w długości i szerokości stóp. Dobieram buty na styk tak by mniejsza stopa nie latała do przodu za bardzo i pięta nie wypadała i na tyle duże żeby większa stopa dała radę się zmieścić i rozchodzić buta...
-
Tekst MrVintage rzeczywiście zachęca. Co prawda historyjka wygląda na całkowicie zmyśloną, mnie oma ani nie zachęca ani nie odstrasza. Gość pewnie szukał przystępnego cenowo producenta, który nie ma przedstawicielstwa w Polsce. Fakty, które w artykule zwróciły moją uwagę to metoda szycia: GYW lub Blake, ładnie zrobiona podeszwa ładniej wykonanych niż niższe linie Loake. Zdjęcia tych plecionych driving mocków też zrobiły wrażenie. Chciałbym też wierzyć, że jakość skóry cholewki nadąża za resztą. To co mnie odstrasza to brak tęgości G, wszystkie buty jakie sprawdziłem nie mają podanej rozmiarówki albo mają podaną tęgość "Normalna" czyli pewnie F. Brak też połówek rozmiarów co dla mnie jest dużym problemem. Mam jednak wrażenie, że różnice w długości wkładek między rozmiarami są dość małe, 5mm. Yanko ma różnice rzędu 8mm czyli o 60% większe. Może jest jeszcze nadzieja dla tych butów?
-
To jest kolor Burgundowy
-
Tak, to przez ten węższy czubek. Smukłe względem pozostałych butów z opisu:) Daj znać jak je dostaniesz, napisz co Ty o nich myślisz
-
raczej tak, to standard... może jakaś wypasiona skóra JR byłaby w lepszym stanie.
-
Jak dla mnie to szwy wyglądają na poprzecierane to nie jest "dobry stan podeszwy". Dubbin zmniejsza wchłanianie wody ale nakłada się go maksymalnie 2-3 razy na rok i to tylko w celu zwiększenia wodoodporności a nie zmniejszenia zużycia. Jak się da za dużo tłuszczu to podeszwa szybciej się ściera.
-
Kopyto 386G jest szerokie. Tutaj masz porównanie z kilkoma innymi: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/3296-kopyta-loake-3625g-vs-loake-026g-vs-barker-386g/
-
@Królewski Herb Mam pewną radę/uwagę odnośnie podeszwy. Ja zeluję skórzane podeszwy, pewnie nie tylko ja. Przy zelowaniu skórzanej podeszwy zelówka powinna sięgać dalej niż miejsce gdzie kończy się styk podeszwy i podłoża. Przez ten fakt w moich Berwickach musiałem pożegnać się z koroną nad nazwą marki! Bardzo tego żałowałem. Tutaj widzę od razu że herb też będzie zakryty przez zelówkę. W przyszłych zamówieniach może warto byłoby usunąć numer rozmiaru lub przenieść go w inne miejsce. Dzięki temu herb oraz nazwa marki będzie mogła być umieszczona bliżej obcasa i ocaleje z zelowania!
-
Co myślicie o medalionie na broguesach? Moim zdaniem medalion jest zbyt toporny, coś mi w nim nie pasuje. Większość medalionów jakie widziałem jest bardziej delikatna i składa się głównie z zawijasów.
-
Akurat powtarzalność i równość szwów niektóre sieciówki mają często dużo lepszą niż dobre marki i handmade. Tutaj na forum widziałem bardzo ładne buty handmade, które miały krzywo wybite dziurki. Tak samo widziałem buty Barkera, Gordon & Bross czy Berwick z krzywo wyciętymi wkładkami, obcasami, pasami, językami... Sieciówki potrafią dopracować powtarzalność produkcji do na prawdę wysokiego poziomu, więc akurat tutaj radzę powstrzymać się z krytyką. To czego sieciówki nie mają, a dla czego wybieramy lepsze marki, to jakość skóry, mnogość ładnych i wygodnych kopyt i tęgości, klasyczny wygląd, skórzane przyszywane podeszwy GYW albo Blake, i wiele innych. Ja cenię sobie bardzo jeszcze połówki rozmiarów...
-
@artisan nie ma czegoś takiego jak G Barkera... Barker, Loake i inne dobre marki mają kopyta, które mają numery/nazwy. W ramach np Loake jedno kopyto w tęgości G może być takie że się w nie nie zmieścisz a w G innego kopyta będziesz pływał. Jak pytasz o to czy dany but jest szeroki to spytaj czy dane kopyto, podaj jakie, w tęgości G jest szerokie.
-
Zgadzam się z Whitesnake. Ludzie patrzą na to czy podeszwa nie odchodzi, czy szwy są równe. Nie wszyscy ale duża część tak. To czego brakuje to gust, wiedza i kasa.
-
Pomysł absurdalny Chcesz żywotności to je podzeluj. Ja tak już ze wszystkimi nowymi butami robię. Zelowanie nowego buta jest lepsze niż zjechanie go do przetartych szwów i potem zelowanie. Szewc i tak musi zdjąć z podeszwy 1-2mm zanim nałoży zelówkę. Robiąc to na zjechanych podeszwach szewc praktycznie rozwala resztki ciągłości szwu a końcówki nici są trzymane przez klej nad zelówką...
