Jeśli w ogóle brać pod uwagę pojawianie się na tego typu targach, to Hush Warsaw jest chyba najsensowniejszym wyborem dla takiej marki jak Yanko albo Saphir.
Byłem, widziałem i z dotychczasowych doświadczeń mogę polecić. Nie wiem czy tym razem nie przesadzili z ilością wystawców. Na pewno się przejdę, sam jestem ciekawy jak wyjdzie.
Ostatnio było kilkadziesiąt marek (20-30), a samo wydarzenie odbyło się w Arkadach Kubickiego pod Zamkiem Królewskim. Dominowała moda damska, ale było też kilka marek męskich. Wstęp był płatny (chyba 10 zł), dzięki czemu nie przychodzili tam przypadkowi ludzie. Moim skromnym zdaniem to była najlepsza edycja targów.
Tym razem jest ponad 100 marek i boję się że targi stracą na jakości. Sam fakt pojawienia się takiej marki jak Turbokolor sugeruje że może być trochę mody ulicznej zamiast eleganckiej, nie wspominając już o klasyce której ostatnim razem i tak nie było wiele.
Czy to są targi na przyszłość? To zależy. Jeśli organizatorzy pójdą w stronę coraz większej liczby wystawców to spisałbym ich na starty. Ale jeśli ograniczą się do na prawdę solidnej selekcji i postawią na jakość marek ponad ilość, to może być ciekawa impreza na lata.