Dariusz36
Użytkownik-
Postów
39 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Dariusz36
-
Jeśli torba skórzana za 300 zł wytrzymałaby 3 lata (zakładając że tyle trwa gwarancja) i w trakcie tych 3 lat byłbym z niej zadowolony, to skusiłbym się na kolejną sztukę. Po prostu za tę cenę nie spodziewałbym się niczego więcej. Miałem analogiczną sytuację z butami kupionymi w Massimo. Kupiłem na przecenie brązowe oxfordy. Nie były warte regularnej ceny 450/500 zł, ale 150/200 zł już owszem (nie pamiętam co do złotówki ile kosztowały). Wytrzymały 2-3 lata. Skóra zaczęła pękać i rwać się w newralgicznych miejscach. Podeszwa trochę się nadłamała. Finalnie po 3 sezonach nadawały się do śmieci. Niemniej nie przeszkodziło mi to w kupieniu kolejnych butów od Massimo, tym razem były to skórzane mokasyny. Również przecenione. Również posłużą mi pewnie nie dłużej niż 3 lata.
-
Sam wspomniałeś że torba kosztowała Cię 30% ceny regularnej, czyli 300 zł jeśli dobrze liczę. Ile musiała kosztować w produkcji, żeby sprzedaż za 300 zł dalej się opłacała? Ile osób kupiła ją za cenę regularną, a ile w promocji? Mam na myśli przypadek Vistuli / Wólczanki, gdzie cena regularna jest tylko formalnością bo wszystko i tak jest sprzedawane po przecenach. Wiem że to komentarz trochę zaczepny Nie chcę rozpoczynać szerokiej dyskusji, ale próbowałem tylko zasugerować że szycie toreb ze słabymi okuciami jest podyktowane określoną logiką
-
To wbrew pozorom jest bardzo logiczne Okucia muszą się szybko zniszczyć (tzn. najlepiej zaraz po upływie okresu gwarancyjnego), żeby nie opłacała się naprawa torby wymagająca rozprucia skóry i wszycia nowych okuć. W efekcie klient przyjdzie kupić nową torbę na kolejnej wyprzedaży
-
Dobry żart. Sądząc po zdjęciach, w samym wykonaniu toreb absolutnie nic się nie zmieniło...
-
Relacja @Konrad S. jest subiektywna, jak zresztą w pewnym stopniu opinia każdego na tym forum. Jednak według mnie jest fajną relacją z poszukiwań odpowiedniej torby. Chociaż trzeba pamiętać, że słowo "odpowiednia" dla każdego oznacza coś innego. Moim zdaniem im więcej takich relacji, tym lepiej dla forumowiczów. Dużo subiektywnych testów w sumie może dać całkiem obiektywny obraz
-
Poniżej moje zdjęcia, dużo gorszej jakości (w rzeczywistości podszewka jest trochę zabrudzona, choć na brązowym kolorze nie widać tak bardzo) . Ja mam standardowy model sartolane.pl/torba-codzienna-7, ale z tego co widzę teraz ułożenie kieszeni w tej torbie jest trochę inne.
-
Czytając to na chłodno, faktycznie brzmi bardzo niefortunnie. Jak człowiek pisze w pośpiechu, to mu potem takie kwiatki wychodzą...Już tłumaczę jaki jest mój tok rozumowania, podparty odrobiną wiedzy kaletniczej.Moim zdaniem torba od Sartolane ma po prostu wszystkie elementy w pełni poprawnie uszytej eleganckiej torby skórzanej:- kształt torby usztywniony kedrą (kedra to ten okrągły element na krawędziach torby), a sama konstrukcja torby jest ewidentnie jeszcze dodatkowo wzmocniona. Po kilku latach torba dalej trzyma ładny kształt, skóra się nie rozciąga.Widać to w miarę wyraźnie na porównaniu zdjęć: 1) torba Barona, której skóra "marszczy się" na przodzie przy noszeniu jej za rączki:https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2017/07/MrVintage-pl-Mr-Chic-i-d%C5%BCinsy-10.jpgNa większości zdjęć widać jak do środka zapada się górna część torby gdzie wszyty jest suwak:https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2017/07/MrVintage-pl-Mr-Chic-i-d%C5%BCinsy-4.jpg2) torba Sartolane, dużo mniej pomarszczone boki, górna część torby nie zapada się nawet przy rozsuniętym suwaku:https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4-co-mam-dzi%C5%9B-na-sobie/?page=644&tab=comments#comment-256673 - proste, wytrzymałe i dla mnie praktyczne wnętrze. Krawędzie w środku są też wykończone skórą (może to też wpływa na usztywnienie, tego nie jestem pewien). - ładne, okrągłe i wzmocnione rączki. Bardzo przyjemnie i pewnie się je trzyma. Nie odkształciły się z czasem. - płynnie chodzący, gładki, szlifowany suwak - skóra, która bardzo ładnie się trzyma. Faktem jest że o nią dbam środkami od multirenowacji, ale nie widać na niej prawie żadnego zużycia. Oczywiście, że są alternatywy w przedziale cenowym pomiędzy Sartolane a 1000 euro. Jednak ja osobiście uznałem, że nie warto do nich dopłacać. Wzrost ceny wśród znalezionych przeze mnie toreb, nie był proporcjonalny do wzrostu jakości wykonania który byłem w stanie dostrzec. Jeśli byłoby mnie stać, to kupiłbym torbę którejś marki luksusowej za 1000 euro, bo tam już kupuje coś więcej niż samo wykonanie na najwyższym poziomie. Chciałbym przy tym podkreślić, że szukałem torby codziennej o BARDZO klasycznym, wręcz nudnym wzorze. Takiej, którą bez zastanowienia wezmę do biura, albo na ważne spotkanie. Nie rozważałem zakupu teczki, stąd aktówka od Niestroja nie wchodziła w grę.
-
niemiłą sugestię przyjąłem na początku z dużym przymrużeniem oka, jednak teraz widzę że to jednak nie była uszczypliwość, tylko realny zarzut. Od kilku lat używam torby Sartolane na co dzień i po prostu jestem z niej na prawdę BARDZO zadowolony. Miałem do czynienia z kilkoma torbami różnych firm, sam też trochę w temacie się dokształcałem żeby ostatecznie podjąć racjonalną decyzję co do zakupu. Zresztą decyzję podjąłem m.in. na podstawie pozytywnej recenzji Szymona Jeziorko, http://studenckaelegancja.pl/2015/04/skorzane-akcesoria-sartolane-i-waga-szczegolu/ Torby i paski tej marki patynuje też The Shine: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4282-the-shine-malowanie-oraz-patynowanie-obuwia/?page=6&tab=comments#comment-257426 Z ciekawości przejrzałem swoje dotychczasowe wpisy na forum i faktycznie kilka z nich tyczyło się Sartolane (wspominałem nawet o ich pojedynczych akcjach), jednak żaden z nich nie był pieśnią pochwalną na cześć marki. Wydawało mi się, że informacje które przekazywałem mogą zainteresować użytkowników forum.Wielokrotnie natomiast wychwalałem torby Barona jako najlepszy dostępny na rynku polskim stosunek ceny do jakości, jednak o promowanie Barona nie zostałem posądzony. Zdecydowana większość moich postów, szczególnie w tym wątku, to raczej rzeczowe (mniej lub bardziej, to jest kwestia do oceny przez forumowiczów) dzielenie się wiedzą którą mam w tym temacie. Jeśli już sam poświęciłem czas na nauczenie się kilku prawideł sztuki kaletniczej, to niech również inni forumowicze na tym skorzystają.Czy standardową praktyką moderatorów tego forum jest ograniczanie wolności wypowiedzi? Czy jest w regulaminie lista marek na temat których nie można się wypowiadać na forum?
-
Przperaszam najmocniej jesli odniosłeś takie wrażenie. Szczerze mówiąc bardziej bałem się, że zostanę posądzony o reklamowego bota firmy Baron, bo mam wrażenie że dużo częściej wychwalałem ich torby - także w ostatnim poście Na wszelki wypadek od dzisiaj przestanę używać nazwy tej marki na "S" na forum, żebym nie został posądzony o szemraną reklamę.
-
Pół żartem, pół serio, Baron ma rację - torby w tym przedziale cenowo jakościowym (Vistula, Witchen, Miler aka Solier, itp.) tak po prostu wyglądają A w tym przedziale to Baron jest najlepszy... Jeśli chcesz mieć porządną torbę której nie musisz się wstydzić w biurze ani na spotkaniu, to albo płacisz 1 500 zł za Sartolane, albo kupujesz torbę jakiejś marki premium / luksusowej za 1 000 euro Pobawię się w zgadywankę, liczę na odpowiedź czy mam rację: 1. Pominę wątpliwy aspekt wizualny rączek, ale czy one mają jakiekolwiek wypełnienie? Bo wyglądają trochę flakowato. Czy jeśli to wypełnienie jest, to czy jest równomierne i sięga do końca rączek z każdej strony?2. Albo rączki mają różne długości, albo okucia są krzywo wszyte. Po jednej stronie szerzej, po drugiej węziej.3. Wydaje mi się, że pasy które idą przez korpusy są nierówno naszyte.4. Czy pasy które idą przez korpus mają jakiś wkład? One mają trzymać ciężar całej torby, więc coś tam powinno wzmacniać skórę.
-
https://www.facebook.com/sartolane/photos/a.733348580012032.1073741833.687373024609588/1667783019901912/?type=3&theater Do marynarki może nie, ale do cardiganu już całkiem
-
Na pierwszy rzut oka od razu widać kedrę (element na rogach torby, pomiędzy bokami a frontem). Możliwe że ma też jakiś cienki materiał którym podklejona jest skóra, żeby z czasem się nie rozciągała. Rączki są obszyte na sznurku - to też odciąża skórę, bo sznurek przejmuje większość ciężaru. W porównaniu do porządnych toreb szału nie ma, ale w tym stosunku ceny do jakości (Singla za 500 zł z rabatem 30%) konkurencji w Polsce raczej nie mają.
-
Po zdjęciach można wnioskować, że aktówka nie ma właściwie żadnych usztywnień ani wypełnień konstrukcji. Sama skóra zszyta na maszynie. Jeśli tak faktycznie jest, to po kilku miesiącach skóra się wyrobi i rozciągnie. Wtedy aktówka przestanie trzymać jakikolwiek kształt. Moim zdaniem nie jest kompletnie warta tej ceny. Baron ma znowu oficjalne promocje - porządnie zrobione torby za połowę tej ceny.
-
Nigdy nie miałem w ręku toreb suitsupply, więc nie pomogę w ich ocenie. Ze swojej strony mogę tylko zaproponować jeszcze jednego kandydata - http://sartolane.pl/ Mam od nich torbę codzienną i uważam że jest warta każdej wydanej złotówki. Materiały i wykonanie z najwyższej półki. Można też trochę u nich ponegocjować w kwestii wyboru wnętrza jeśli to standardowe nie będzie odpowiednie. Z tego co wiem kilku forumowiczów ma od nich torbę, więc może jeszcze ktoś się wypowie na ich temat.
-
Czegoś podobnego jeszcze na rynku nie widziałem. Dobrze żeby informacja dotarła do wszystkich osób które do tej pory robiły zakupy w Sartolane. Sartolane obniżyło cenę portfela z suwakiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że zwracają wszystkim dotychczasowym klientom którzy kupili ten właśnie model, dwukrotność różnicy w postaci bonu na kolejne zakupy: https://www.facebook.com/sartolane/photos/a.733348580012032.1073741833.687373024609588/1759610314052515/?type=3&theater Teoretycznie tylko 40 zł, a w dodatku do wydania w ich sklepie, ale biorąc pod uwagę że wychodzi z tego jakiś 25-30% rabat na kolejny portfel albo pasek, to już zawsze coś.
-
Kolejny pre-order Sartolane, tym razem na torby weekendowe. Cena niższa o 50 euro: https://sartolane.com/collections/pre-order-of-the-weekender-bag Torba z materiału jest co prawda droga, ale piękna: https://sartolane.com/collections/pre-order-of-the-weekender-bag/products/weekender-bag-7
-
Nie jestem pewien czy to na pewno dobre miejsce, ale na wszelki wypadek informuję, że Sartolane robią pre-order na swoje torby skórzane: https://sartolane.com/pages/torba-codzienna Cena zdecydowanie niższa od tej w euro, chociaż w rzeczywistości dokładnie taka sama jak wtedy kiedy jeszcze mieli polskojęzyczną stronę.
-
Podbijam pytanie. Sam jestem bardzo ciekawy jak wygląda stosunek ceny do jakości.
-
http://www.dignito.pl/product-pol-369-Lniana-Poszetka-Gladka-Biala.html
-
Przede wszystkim Baron korzysta z bardzo fajnej skóry jak za tę cenę, tzn. full grain garbowanej roślinnie z garbarni Artigiano del Cuoio. Poza tym w przypadku Soliera mogę się przyczepić do: Jakość odszycia jest dużo niższa. Element który najlepiej pokazuje niechlujność wykonania w torbach Soliera to rączki, od ich wewnętrznej strony przy korpusie torby. Torby Soliera nie mają metalowych podstawek tak jak te od Barona. Chociaż i w przypadku toreb Barona nie znajdują się w każdym modelu, a w niektórych mogłoby się ich więcej pojawić. Rączki przyszyte do korpusu, bez żadnych okuć. Przeszkadza kiedy chce się dostać do wnętrza torby, ale nie można odchylić rączek które cały czas przeszkadzają. Pojedyncze suwadło w głównej komorze. W torbach Barona zwykle są dwa, które mogę sobie dowolnie ustawić kiedy torba jest zamknięta, a dzięki temu mam łatwiejszy dostęp w każdej chwili. Brak kedry usztywniającej całą konstrukcję. To jest strasznie duży minus, bo przez to torba się leje i nie jest w stanie samodzielnie stać pionowo.
-
Niestety nie za bardzo byli skonni do negocjacji w kwestii przygotowania wyłącznie jednej sztuki na indywidualne zamówienie. Niemniej nie było najmniejszego problemu, żeby zamówić np. 10 sztuk jednego z ich gotowych wzorów. Z tym że jakość ich toreb mnie nie przekonała. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej dołożyć kilkaset złotych i kupić torbę od Barona. Moim zdaniem akówka prezentuje dużo lepszy stosunek jakości do ceny niż ich torby.
-
Mogę w pełni rozwiać wszelkie wątpliwości w tej kwestii - torby Tomka są szyte w tym samym zakładzie, który szyje torby dla Soliera. Nazywa się KOGA i mieści się w Białymstoku. Swojego czasu szukałem zakładu, który byłby w stanie uszyć torbę na moje indywidualne zamówienie. Trafiłem m.in do nich i w trakcie bardzo miłej rozmowy dowiedziałem się, że jeden z ich gotowych modeli z półki, po wytłoczeniu odpowiedniego logo, jest sprzedawany m.in. Tomkowi Milerowi. Nie miałem co prawda okazji zobaczyć obok siebie egzemplarza z logo Solier i egzemplarza z logo Miler Spirits&Style, ale z rozmowy wynikało że wszystkie użyte materiały są dokładnie takie same.
-
Baron: + fajny wzór. To co prawda kwestia gustu, ale torba http://www.e-baron.pl/singla-ekskluzywna-uniwersalna-teczka-skorzana-ciemny-braz.html jest wzorowana na klasyku. + wszyta kedra na łączeniu korpusów i boków, dzięki której konstrukcja torby jest sztywniejsza. + okrągłe rączki. Dużo lepiej trzymają się w ręku niż płaskie rączki. - zbyt mało kieszeni w środku. Ale to też rzecz bardzo względna. Dla jednych może być minusem, a dla drugich plusem. Miler: + piękna podszewka + kilka wewnętrznych kieszeni i przegórdek. Według mnie bardzo ergonomiczne wnętrze, dopasowane do potrzeb większości osób. - kompletnie nieusztywniona konstrukcja. Brakuje kedry (jej wszyscie jest czasochłonne). - niepokojąca konstrukcja rączek. Wszystko wskazuje na to, że w rączkach w okolicach korpusu zabrakło sznurka/wzmocnienia. Przez to rączki będą się z czasem rozciągać. Moim zdaniem torba codzienna Barona, http://www.e-baron.pl/singla-ekskluzywna-uniwersalna-teczka-skorzana-ciemny-braz.html , to najlepsza dostępna w Polsca opcja w tym przedziale cenowym.
-
Panowie, poszukuję niedużego zakładu szyjącego dżinsy. Coś pokroju zamkniętego już Golden Dog Denim z Warszawy. Nie pogardzę również namiarami na malutkie szwalnie dżinsowych spodni. Zadanie karkołomne, więc nie mam ograniczeń co do lokalizacji. Jest w stanie ktoś pomóc?
-
Poszukuje aktualnie zakładu w którym mógłbym uszyć dżinsy na miarę. Co prawda Golden Dog Denim zamknął swoją działalność jakiś czas temu, ale może wiecie Panowie czy na pewno definitywnie? A jeśli tak, to czy można dzisiaj znaleźć w Polsce jakiś inny zakład który szyje dżinsy na miarę?
