Skocz do zawartości

Tadeusz W. Fita

Użytkownik
  • Postów

    138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tadeusz W. Fita

  1. Ja je widziałem - nie chodziłem. Nic nie wiem na temat trwałości. Wiem natomiast, że „wypicować” można wszystko. Obiecuję, że przyjrzę się Waszym wpisom na temat tej firmy. Pozdrawiam Tadek
  2. Serdecznie zapraszam do opisania swoich przygód. Adorujmy się nawzajem. Pozdrawiam Tadek
  3. Serdecznie witam miłośników elegancji - nie tylko męskiej. Mimo „staropolskiego” tytułu rzecz będzie dotyczyć nie tylko butów. Znalazłem się na tym forum poszukując jakiegoś ustrojstwa do rozciągania kapeluszy. I wsiąkłem. ;) Mam 60 lat i wiele modowych epok za sobą. Nie uważam się za arbitra elegancji i nie zamierzam popadać w mentorski to. Jeśli jednak to mi się przytrafi, to proszę o wyrozumiałość i zwrócenie mi uwagi - również złośliwie. Mam duży dystans do siebie i otaczającej mnie rzeczywistości. Na początek: http://www.zosia.piasta.pl/niespodzianki/tacy-bylismy.htm W szkole podstawowej obowiązywały „fartuszki” - dziewczęce o fasonie sukienki, chłopięce „ocierały się” o marynarkę. Szkoła średnia - tu już było marynarkowo. Obowiązywały tarcze z nazwą szkoły - w obu przypadkach. W TECHNIKUM (duże litery z premedytacją) - przez pewien okres - na topie były czapki. Postaram się - w miarę dowcipnie - opisać Wam swoje przygody z fatałaszkami. Pozdrawiam Tadek
  4. To dobrze, ja jestem pod wrażeniem jakości z jaką te buty są wykonane. Tadek
  5. Dzień dobry, to ja nie jestem na pokaz. Moje odzienie - czemu nie. Dajcie mi trochę czasu. Obawiam sie jednak, że poczujecie zawód. Żyję na tym świecie, że pewnie dla niektórych z Was mógłbym być dziadkiem. Mam nadzieję, że zostanę zakceptowany. :wink: Radziłbym - nie tylko mieszkańcom Krakowa - zwrócić uwagę na firmę „CONHPOL” !!! Miłe memu sercu białogłowy również mogą znaleźć tam coś dla siebie. Pozdrawiam Tadek
  6. Witaj Natalio, podoba mi się zdrobnienie Twojego imienia. Mam do Ciebie pytanie: Na co zwracasz uwagę u przedstawicieli „płci brzydkiej”? Pozdrawiam Tadek PS - sądzę, że niewiasty wniosłyby do tego forum wiele pożytecznych uwag.
  7. Kiedyś w „NICO” w Modliniczce była świetna „włoszczyzna” - sam mam do tej pory kilka pozycji. Tadek
  8. Nie wiem jaką wizualizację masz na myśli? Jeżeli chodzi Ci o moje zdjęcia, to proszę na nie nie liczyć. Nie będzie żadnych zdjęć. Może czasem wstawię zdjęcie jakiejś częsci mojej garderoby. Ja nie jestem na pokaz. Możemy się umówić na pogawędkę przy kawie i ciasteczku - alkoholu nie piję. Ja buty na skórzanej podeszwie zanoszę do szewca do podklejenia dobrą gumą. Zelowanie to naprawa zelówek - zapytajcie szewca. Pozdrawiam Tadek
  9. Brawo - kapitalne stwierdzenie. KUPUJĘ. Tadek
  10. Witajcie, wprawdzie temat już „prawie antyczny”, jednak ja z czystym sumieniem mogę polecić: http://www.marykay.pl/pielegnacja_meska Pinkę do golenia używam od ponad 20 lat. Ja również preferuję minimum zapachu. Spróbujcie !!! Tadek
  11. Leniuszek. :smile:
  12. W rzeczy samej. Ja w Krakowie strzygę się za dwie dychy (z napiwkiem) i jest OK. No ale jak ktoś chce fryz typu „piorun w szczypiorek” - voila. Tylko po co „cyrulik”? Wystarczy maszyna elektrostatyczna i „czupryna Einsteina” gotowa - tylko gdzie to IQ i skrzypce? :smile: Zdrówka Tadek
  13. Co to znaczy „podzelowywuję” - czy masz na myśli skórzaną zelówkę? Na nasz klimat nadają się buty na skórze - również włoskie. Pod jednym warunkiem - odpowiednia jakość i należyta dbałość oraz umiejętne użytkowanie. Jak się w jednej parze chodzi na okrągło, to czemu się dziwić. Ja mam kilkanaście par butów na skórze również „obstalunkowych” - bywały kompletnie przemoczone. Dalej „działają”. Oczywiście nasze zimowe „solanki chodnikowe” stanowią duże wyzwanie dla podeszew i tutaj podklejenie (bardzo staranne) przynosi efekty. Przyznam się Wam, że na co dzień chodzę w „nieśmiertelnych” „ECCOTRACK-ach”. Peferkcja, umiar i nonszalancka elegancja. Pozdrawiam Tadek
  14. Zapraszam tutaj: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1382-kapelusze-i-inne-wszystko-o-eleganckim-nakryciu-g%C5%82owy/page-31#entry127581 i tutaj: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/2201-krak%C3%B3w-nakrycia-g%C5%82owy/ Pozdrawiam Tadek
  15. Zapraszam tutaj: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1382-kapelusze-i-inne-wszystko-o-eleganckim-nakryciu-g%C5%82owy/page-31#entry127581 Pozdrawiam Tadek
  16. Zapraszam tutaj: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/2201-krak%C3%B3w-nakrycia-g%C5%82owy/ Pozdrawiam Tadek
  17. Witam„kapeluszników”, na ulicy Floriańskiej numer 49 mieści się sklep „PANAMA”. Tamże przesympatyczna pani Mariola, lub pani Krystyna doradzi, uśmiechnie się i z pewnością wyjdziecie ze „słońcem w kapeluszu” i w duszy: Jestem stałym klientem. Pozdrawiam Tadek
  18. Dla zainteresowanych takimi oprawami kilka ważnych informacji: 1. Unisex - rozmiar do 21/160 (mostek + zauszniki). W salonach są małe rozmiary. Nie wiem czemu w Polsce „zaszufladkowano” te oprawy jako damskie. 2. Soczewki mogą mieć dowolny kształt, ograniczony średnicą wyjściową soczewki. 3. Zalecam soczewki wykonane z „PNX” (HOYA) i „Trivex” (JAI KUDO). 4. Nie polecam optyków sieciowych - szukajcie zakładów z tradycją, często poza centrum. Te zakłady często zaczynały karierię w centrum. Ja osobiście preferuję firmę HOYA (skądinąd znana fotografom - świetne filtry). Mam od rana do wieczora progresy HOYA ID MY STYLE z PNX - pełny wypas, szare. Tej klasy soczewki firma szlifuje sama. Optyk wyznacza tylko pozycję szkieł w oprawie i wysyła oprawy do firmy. Ja jestem z tych okularów bardzo, ale to bardzo zadowolony. Polecam i pozdrawiam okularników. :) Tadek
  19. Ale to są zawiasowe i nie SILHOUETTE.
  20. Miałem trzy pary butów od jego ojca - w tym plecionki. Sprzedałem w USA za dobrą cenę.
  21. Do tej pory mam koszule od nich.
  22. W Polsce ponad 1 000 zł. Skąd jesteś, mam takie drugie. mój telefon: 535 353 175.
  23. Witam, używam takie oprawy. Z soczewkami HOYA ID MY STYLE. Rewelacja. Okulary noszę od ponad 25 lat. Zawsze używałem delikatnych opraw. Uważam, że okulary powinny być dodatkiem i nie odwracać uwagi od twarzy i oczu. Mam bardzo agresywny pot i tylko te oprawy wytrzymują, a poza tym w razie awarii wymieniam tylko skorodowaną część. Te oprawy są produkowane od wielu lat i to daje mi gwarancję używalności. Przy cenie soczewek ponad 2 000 (znacznie) jest to ważny argument. Kupiłem je w USA. W Polsce są ponad 2x droższe. Pozdrawiam Tadek
  24. Tutaj: http://www.infojurikom.com.pl/pod_arkadami.html , ale głównie WEGENER'y - ponad 200 zł. Krakusy chyba wiedzą gdzie .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.