Skocz do zawartości

Błędny Rycerz

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Zainteresowania
    Energetyka jądrowa, historia Imperium Rzymskiego, kultura Szkocji

Ostatnie wizyty

106 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Błędny Rycerz

Zwykły

Zwykły (2/3)

4

Reputacja

  1. Dziękuję za odpowiedź. Chwilowo cierpię na tyle poważny niedobór jeansów, że poprzestanę przy bardziej casualowych rozwiązaniach Niemniej, podlinkowana przez Ciebie para wygląda jak ciekawe i nietuzinkowe uzupełnienie garderoby. Zapamiętam ją na przyszłość. @voidprzepraszam, że kazałem Ci czekać tak długo. Miałem odpisać na Twoje pytanie i wypadło mi to z głowy. Nie mam linku do tych spodni, bo robię zakupy w zasadzie wyłącznie na Vinted, a tam oferta sprzedaży danego przedmiotu znika automatycznie po tym, jak kupujący dokona transakcji ze sprzedającym. Mimo to, dla kontekstu dodam, że ostatnia para jaką udało mi się upolować, charakteryzująca się wspomnianymi proporcjami, po dokonaniu drobnych poprawek u krawcowej miała (mierząc na płasko) w pasie 44 cm, w udzie (na wysokości kroku) 37 cm, u wylotu 24 cm, przy długości nogawki wynoszącej 75 cm po wewnętrznej i 104 cm po zewnętrznej. Jeżeli sobie życzysz, mogę zrobić jej zdjęcia w świetle dnia. Jeśli szukasz dla siebie czegoś podobnego, polecam Ci poświęcić kilka chwil i przejrzeć Vinted. Na pewno masz większe szanse na znalezienie szerokich spodni tam, niż w sklepach internetowych. Na dodatek czasami trafiają się naprawdę dobre oferty. Dasz wiarę, że spodnie, o których wyżej wspomniałem, zostały wystawione na sprzedaż za ledwie 20 złotych? Istnieją też użytkownicy, którzy zajmują się tematem bardziej profesjonalnie, chociaż to wiąże się już z wyższymi cenami. Spośród znanych mi mogę wymienić np. użytkowników lorebotvin, ostrydandy, secondhanddandy, ivy_league_vintage, wyjdzmizmarvel. Podzielam Twoje ubolewanie nad obecną ofertą RTW. Niektórzy argumentują, że kolekcje sklepów pokroju Suitsupply, Poszetki, Milera czy Zacka Romana stoją twardo w obronie klasycznych kanonów. Do pewnego stopnia to pewnie prawda, ale mimo przejrzenia ich kolekcji, z nieznanego mi powodu w żadnym z nich nie byłem w stanie znaleźć garnituru ze spodniami szerszymi u wylotu, czyli takich, które miałyby ponad tych, dajmy na to, 21 cm. Chociaż użycie w tym kontekście określenia szersze u wylotu wzbudziłoby rozbawienie u ludzi, w których czasach ukształtowały się wzorce tak chętnie nazywane klasycznymi (vide Cary Grant na dołączonym zdjęciu). W latach 30.-50. noszono po 24-30 cm, czyli wartości współcześnie zwyczajnie nieosiągalne. Z powodu pandemii i odwołanej studniówki pierwszą okazją wymuszającą na mnie wejście w posiadanie garnituru z prawdziwego zdarzenia staje się zbliżająca obrona pracy dyplomowej. Lata mijają, podobno dominacja wyszczuplonych sylwetek w modzie przemija, ale osobiście wciąż nie czuję się przekonany do tego zakupu, w sytuacji, gdy RTW nie ma nic do zaoferowania osobom gustującym w swobodniejszych krojach i pozostaje jedynie kosztowne bespoke. Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem, co z tym fantem zrobić.
  2. W ostatnich tygodniach rozglądam za nową parą jeansów. Do tej pory miałem doświadczenie m.in. z Levi'sami 501 1947 z kolekcji LVC, ale ze szczerym żalem muszę się z nimi pożegnać, bo zrobiły się minimalnie zbyt wąskie w pasie i dalsze ich noszenie stało się udręką. Poszukiwania przywiodły mnie tutaj. W związku z tym, chciałbym Was zapytać: 1. Czy mieliście okazję porównywać jeansy Red Tornado z wyrobami Bronson Mfg? Czy istnieje między nimi zauważalna różnica w np. jakości lub dopasowaniu? Pytam, bo Bronson to ta sama półka cenowa, a w innych wątkach widziałem pozytywne opinie na ich temat, więc chciałbym dokonać wyboru między nimi. 2. Czy jesteście w stanie polecić któryś z luźniejszych (szerszych w nogawce) modeli Red Tornado? Czy któryś z nich jest Waszym zdaniem szczególnie warty uwagi, lub wręcz przeciwnie? Ogólnie rzecz biorąc, jestem początkującym fanem klasyki, ale z pomocą Vinted zdążyłem już wyposażyć się w kilka par wełnianych spodni o swobodnym, luźniejszym kroju. Prawdę mówiąc, nawet nie podejrzewałem, że tak drobna zmiana może tak bardzo poprawić codzienny komfort. Nic nie opina, nic nie uwiera. To tak się da?! Od tamtego czasu prowadzę proces wymiany wszystkich spodni na szersze, i zastanawiam się, czy jeansy mogą pozwolić na porównywalną wygodę. Jeansy zostały stworzone z myślą o potrzebach robotników, zatem zdawać by się mogło, że powinny istnieć i takie zapewniające pełną swobodę ruchów?
  3. Dzień dobry! Zważając na zbliżający się sezon zimowy i wynikającą z tej okoliczności chęć pogodzenia ochrony uszu przed zimnem z wizualną akceptowalnością przywdziewanej stylizacji, skłaniam się ku zamówieniu uszanki. Zależy mi przy tym na wyborze sprawdzonego, rzetelnego producenta, najlepiej oferującego możliwość osobistego obejrzenia podobnych, gotowych produktów, lub przynajmniej materiałów, z których są one wyrabiane, abym mógł jak najlepiej spersonalizować zamówienie i uniknąć konieczności dokonywania wymiany. Z poczynionego przeze mnie przeglądu starszych wpisów na forum wynika, że jednym z wartych uwagi miejsc może okazać się firma Witleather. Zauważyłem jednak, że opinie na temat jej działalności bywają niekiedy... nieco rozbieżne, choć znaczna ocen część pochodzi sprzed wielu lat, a na dodatek w zdecydowanej większości dotyczą kapeluszy. W świetle tych przytrafiających się kontrowersji, w nadziei na uzyskanie nieco świeższych informacji na temat futrzanych wyrobów, chciałbym zapytać, czy w nieodległej przeszłości ktoś z Was miał okazję zamówić jedną z czapek oferowanych przez Witleather i jest w stanie poczynić sprawozdanie na temat jej jakości i trwałości? Albo czy możecie polecić inne, godne rekomendacji pracownie, wyrabiające nakrycia głowy tego rodzaju? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  4. Będąc całkowicie szczerym, moja misja miała charakter zwiadowczy, wobec czego nie zdecydowałem się wejść do środka, ograniczając się jedynie do zweryfikowania, czy zakład w ogóle istnieje, oraz, jeżeli tak, to gdzie dokładnie się znajduje. Fasadę wciąż zdobi tablica informująca o obecności pracowni pana Wielądka, a wewnątrz budynku kręcili się jacyś panowie, wyglądający równie przyjaźnie co fachowo, widocznie zaintrygowani, że ktoś robi zdjęcie drzwiom zakładu. Jednak, jako że do tej pory nie miałem jeszcze przyjemności poznać żadnego z nich, nie jestem w stanie potwierdzić ich tożsamości na podstawie aparycji. Jeżeli to pomoże zaspokoić ciekawość naszej społeczności i rozwiać wątpliwości na przynajmniej kilka najbliższych miesięcy, oczywiście z przyjemnością wybiorę się tam raz jeszcze, by zamienić z panami kilka słów
  5. Dzień dobry! Mam przyjemność poinformować, że zakład krawiecki pana Antoniego Wielądka został nareszcie naniesiony na Mapę Google (link). Mam nadzieję, że jego obecność pomoże w odnalezieniu go osobom, które niekoniecznie mogą mieć ochotę na przeszukiwanie każdego najciemniejszego zakamarka Wrocławia, tym bardziej, że w rzeczy samej, niełatwo do niego trafić. Wobec tego samego punktu na mapie podjąłem próbę zainstalowania znacznika symbolizującego mieszczącą się w tym samym budynku pracownię krawiecką pana Józefa Frankowskiego – na razie oczekuje weryfikacji ze strony Google. Aktualizacja: Pracownia pana Frankowskiego również została już naniesiona (link).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.