Nie do końca bym się z tym zgodził. Na chwilę obecną jest to na pewno nisza, ale właśnie produkty niszowe najłatwiej sprzedac, bo po prostu konkurencja jest mała.
Kulturowo wiele się zmienia i polscy klienci stają się coraz bardziej wymagający, szukają dobrych marek, gdzie płaci się nie tylko za "dobrą" metkę.
Zapewniam cię, że finansowo również polscy mężczyźni dojrzewają i coraz chętniej są w stanie zapłacic wysokie kwoty za dobre ubrania i buty.
Dojrzewają, dojrzewają to prawda, ale wolno. Ileż to razy widziałem ironiczne uśmieszki tylko z tego powodu, że mam więcej par butów, krawatów czy chociażby 3 garnitury. Oczywiscie nie wymagam znajomości klasycznej męskiej elegancji od blokersów czy innych subkultur, ale nawet ludzie światli kupują często zwykłe maszynowo szyte granitury polskich firm, a jak już ich stać lepsze to kupują dla "lansu". Nadal pokutuje pogląd nawet wśród modowo dużo bardziej zaawansowanych kobiet, że facet powinien mieć: lakierki, jeansy, bluzę dresową, adidasy i czarny garnitur na wszyskie okazje,, ech.