Merlin
Użytkownik-
Postów
29 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana Merlin w dniu 1 Września 2013
Użytkownicy przyznają Merlin punkty reputacji!
Informacje o profilu
-
Płeć
Male
Osiągnięcia Merlin
Zwykły (2/3)
3
Reputacja
-
@pafcio0: znakomita marynarka tak z zewnątrz jak i wewnątrz. Ja dla odmiany popadłem w krawatowe szaleństwo. Wzorem Secondhand Dandy, odwiedziłem pobliskie sklepy SH w poszukiwaniu czegoś zwykłego i czegoś nietuzinkowego. W poniższych dwóch, zakochałem się bez pamięci. Cóż, serce nie sługa. Dajcie proszę znać, jeśli odleciałem za daleko. A jak by tego było mało, dorzuciłem jeszcze granatowego knita i muszkę. Przeprasować, przeprać i gotowe. EDIT: literówki.
-
@alabuz Miałem identyczny kłopot z tweedową marynarką. Zwróciłem się z tym tematem do krawcowej i bez trudu udało się zaprasować materiał. Od tego czasu minęło kilka miesięcy i nie widzę zmian na gorsze. Jest więc duża szansa, że u Ciebie także skończy się na zaprasowaniu. Krawiec prawdę Ci powie. Pozdrawiam
-
Tak. Jest przyzwoicie. Po prostu nie zrobiłem jeszcze wszystkich zdjęć aby nie spamować forum .
-
-
-
-
Długo zastanawiałem się czy zakładać nowy temat, czy dołączyć ten post do jednego z już dostępnych. Jednak to co chciałbym tu zamieścić obejmuje tematycznie kilka już istniejących wątków, vide: Koordynacja kolorystyczna; Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?; Forumowa poradnia stylistyczna; Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki - stąd też, decyzja o założeniu tematu. Ponieważ dysponuję tylko jednym ciepłym garniturem na zimę, a nie chciałbym pojawiać się na różnych okazjach ubrany dokładnie tak samo, pozwoliłem sobie trochę poeksperymentować. Wynikło z tego dużo dobrego dla mnie, ale mam także nadzieję, że te osoby, które też nie mają (jeszcze) przepastnej szafy wypełnionej ubraniami na każdy dzień tygodnia, odniosą z tego wpisu jakąś korzyść. Niebieski prążkowany garnitur wymieszałem z różnymi koszulami i krawatami, przez co odczucie formalności tych zestawów zmieniało się w zależności od wybranej konfiguracji. Z przyczyn technicznych, całość zawieram w 4 postach. Z koszulą jasnoróżową w drobną szarą kratę Ciąg dalszy poniżej
-
Ja chadzam do męskiego fryzjera. Koszt niewielki, czasu też wiele nie zajmuje, a efekty znakomite. Rozważam jednak zakup trymera do wąsów, bo z nimi mam najwięcej kłopotów. Polecam też codzienne czesanie brody (zwykła szczotka lub grzebień). Wiem, że brzmi to zabawnie ale pomaga utrzymać włosy we właściwym porządku.
-
Dziękuję za sugestie. Marynarkę przerabiałem niedawno u krawca. Poza zwężaniem w ramionach poprosiłem też o solidne taliowanie bo wisiała na mnie jak worek. Z ramion byłem zadowolony ale co do taliowania nie miałem pewności, choć było o niebo lepiej niż przed przeróbką. Zamieniłem kilka zdań na ten temat w zakładzie krawieckim i postanowiłem, że "prześpię" się z tym. Wygląda na to, że jeszcze potrzebuje drobnej korekty. Dodam, że jestem przeraźliwie szczupły. Natomiast, nie zwróciłem zupełnie uwagi na długość, tj. kiedy stoję przed lustrem mam wrażenie, że jest w porządku, a teraz, kiedy spoglądam na zdjęcie wygląda na faktycznie zbyt długą. Spróbuję złapać w kadrze całą sylwetkę - to może pomóc w ocenie. I koniec z niską perspektywą. Następne zdjęcia wykonam należycie. Pozdrawiam.
-
Forumowy debiut w tym wątku. Pozdrawiam Forumowiczów. Marynarka niemożliwie ciepła, nawet na dzisiejszą temperaturę.
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Merlin odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Dzięki za podpowiedzi. Przepiorę dla pewności i zobaczę na czym stoję. Faktycznie, zejdzie się całość ale chyba nie mam wyjścia. Jutro poruszę temat u krawcowej. Pozdrawiam -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Merlin odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
A czy istnieją sposoby na zmniejszenie obwodu kołnierzyka? Krawcowa będzie dostępna dopiero od poniedziałku, a ten temat nie daje mi spokoju. Wreszcie trafiłem na swój rozmiar w sklepie i kupiłem dziś poszukiwaną koszulę kremową, nie oglądając się na cenę. Rozmiar kołnierzyka wybrałem wg. wskazania na inne moje koszule tj. 39. W domu przymierzyłem. Rękawy idealne (długość, szerokość), ramiona idealne, na klatce idealnie, w talii idealnie, skrzydełka kołnierzyka idealne, a z niewiadomych przyczyn obwód, tak na oko o dwa rozmiary za duży :/. Nie wygląda to dobrze. -
Przeczytałem cały wątek aby się nie powtarzać. Powiem więc tylko, że na siarczyste mrozy, dysponuję brązową futrzaną czapką z lisiego futra... ale, ale ... czapa, ma dodatkowo ogon, coś na wzór czapek traperskich: Fakt jest taki, że zakładam ją tylko w ostateczności i na dodatek, tylko w zestawieniu z brązowym kożuchem. Tak ubrany, mogę spacerować godzinami nawet przy -20 stopniach. O samych kożuchach nie słyszałem pochlebnych opinii i to mnie dziwi. Te dobrze wykonane i należycie dopasowane do sylwetki naprawdę wyglądają schludnie. Czekamy na zimę! Pozdrawiam EDIT: literówka ą=ę
-
Walcz dzielnie. Warto. Ze swojego doświadczenia dodam tylko, że w moich stronach dyskretny TV fold narobił więcej zamieszania niż wzorzysty puff.
-
Dodam tylko, że ta opowieść w żadnym wypadku nie ma na celu wyśmiania starszej pani, a jedynie mojej samoświadomości własnego wizerunku. Zabawne wydało mi się własnie to, że wybrałem się do fryzjera właśnie dlatego, aby nie wyglądać jak brudas - z przydługimi włosami i niezadbaną brodą.
