-
Postów
335 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Secondhand Dandy
-
Prawie jak klasyka. Prawie robi wielka różnicę. Jak chcesz tanie casualowe broguesy to lepiej pozyskać te z Wojasa. Są teraz po 179 złotych. Na żywo wyglądają tak. No to chyba czas odwiedzić Wojasa
-
Jak dla mnie mają nieco za bardzo spiczasty nosek i w mojej ocenie lepiej by było, gdyby miały także ażurowany medalion
-
Jeżeli jednak czyta Pani nadal posty publikowane w tym wątku, chciałbym zadać Pani pytanie, które od dłuższego czasu mnie nurtuje, a na które może znac Pani odpowiedź. Chodzi mi o sui generis rozbrat między moda damską a męska w kwestii łączenia brązu i czerni w ramach jednego zestawienia. O ile znakomita większość autorów wypowiadających się na temat męskiego stylu neguje to połączenie jako zbyt kontrastowe, o tyle w modzie damskiej taki mariaż jest bardzo powszechny nie tylko w ramach zestawień a nawet pojedynczych elementów garderoby. Ciekawi mnie powód, dla którego te dwa szlaki tak mocno sie rozeszły
-
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Mnie urzekł prezes bodajże PGE, którego marynarka była tak ciasna, że, gdybym siedział naprzeciw niego w pierwszym rzędzie, zasłoniłbym twarz, by nie oberwać w nią guzikiem -
Zamierzasz ich używać zgodnie z przeznaczeniem, czy, co bardziej prawdopodobne, przekształcić je w Albert Slippers?
-
Caporegime: Zestaw przyjemnie klasyczny, a wyraz twarzy wybitnie wigilijny Dziś czerwony tartan w wydaniu wełnianym i leniwy dandy w brustaszy
-
Na pewno bielizny czy zimowych czapek, to jednak nieco za dużo by było. Na pewno też egzemplarzy bardzo zniszczonych. Co do koszul czy butów z sh, które mogą wzbudzać opór u niektórych osób, wyznaję taką zasadę, że skoro kogoś stać było zakup Loaków czy obstalowanie koszuli, a tym bardziej oddanie ich w stanie niemalże nienaruszonym do skupu używanej odzieży, to na pewno nie był to jakiś obdartus, a facet, który znał się na rzeczy
-
Rain: Marynarkę, koszulę, krawat i buty Breslauer: Bardzo podoba mi się kolor tej marynarki, rękawy rzeczywiście nieco przydługie i jak na mój gust nieco za szserokie. Wyszczuplenie kopyta na pewno nie zaszkodziło butom, wręcz przeciwnie, w mojej opinii prezentują się świetnie Masz koszulę i buty z secondhandu?? Poważnie czy się pomyliłeś we wpisie?? Mówię poważnie i nie widzę w tym powodu do wstydu. Nie dysponuję niestety budżetem, który pozwalałby mi choć raz na kilka miesięcy nabyć cokolwiek w standardowej cenie. Gdybym jednak miał taką możliwość to pewnie i tak bym zaopatrywał się w secondhandach, gdyż: primo lubię towarzyszące temu uczucie "polowania" na okazje, secundo ostatnia wizyta w okolicznym Peek&Cloppenbergu utwierdziła mnie w przekonaniu, że niestety z rynkiem tekstylnym jest coraz gorzej i płacenie kilkuset złotych za koszule z nieprzyjemnego materiału jest niedorzecznością. Nie mam problemu z noszeniem używanych rzeczy, w sklepach, w których się zaopatruję, odzież jest prana i sortowana, a ja wybieram zawsze tylko te, które nie noszą śladów długotrwałego użytkowania. Główną inspiracją stał się tutaj autor bloga Broke and Bespoke, pomyślałem, że skoro on może, to dlaczego by nie spróbować? PS: Buty to Loake, a koszula Stenströms, którą ktoś uszył sobie na zamówienie
-
Rain: Marynarkę, koszulę, krawat i buty Breslauer: Bardzo podoba mi się kolor tej marynarki, rękawy rzeczywiście nieco przydługie i jak na mój gust nieco za szserokie. Wyszczuplenie kopyta na pewno nie zaszkodziło butom, wręcz przeciwnie, w mojej opinii prezentują się świetnie
-
Czasem się zdarza, myślę jednak, że forma pisemna jest bardziej adekwatna dla tego typu "zapasów". Myślę także, że w tym miejscu jest to jak najbardziej uprawnione, bo gdzie, jak nie na forum dotyczącym klasycznej męskiej elegancji, powinno się dbać o kulturę języka i wykorzystywać jak najszerzej oferowane przez niego możliwości?
-
Konia z rzędem temu, kto znajdzie foremny four-in-hand - chyba, że Tobie Vitty chcodziło o inne znaczenie przytoczonego przez Ciebie wyrazu Przy tym konkretnym wiązaniu chciałem osiągnąć efekt, ktory często pokazywał na swoim blogu Macaroni, mianowicie widoczność wyzierajacej z boku cieńszej końcówki krawata Dla zainteresowanych zdjęcie całości, które otrzymałem wczoraj:
-
Tak, rękawy są nieco za obszerne i pójdą w niedługim czasie pod ostrza krawieckich nożyc Czy to cutaway? W każdym razie wg. mnie zupełnie nie pasuje do typu twarzy. Węzeł mocno toporny... I muszę zapewne się jeszcze sporo dokształcić, ale czy marynarka nie leży źle na barkach? Mocno też apeluję o zgolenie tej bródki. I, Panie "Dandysie", czy sytuacja w ogóle wg. Pana wymagała biznesowego garnituru? Może lepiej jakiś zestaw koordynowany? Tak, to cut-away i stanowi wyłom w mojej garderobie, składającej w głównej mierze z semi-spread'ów i kołnierzyków typu włoskiego. Co do krawata, wełna, z którego jest wykonany jest dosć mięsista, powodem czego nie da rady zawiązać na nim wąskiego węzła. Wrażenie niedopasowania w barkach jest efektem mojego złego ustawienia się w pozycji lekko zgarbionej. Sztuczne światło dokonało pewnego przekłamania w kwestii mojego zarostu, od dwóch już lat noszę pełną brodę i po jednokrotnym zgoleniu jej w okolicach wielkanocy, przyrzekłem sobie, że nigdy więcej nie zdobędę sie na taki wybryk. Podczas wydarzenia miałem na sobie zestaw koordynowany, marynarkę uzupełnialy spodnie wykonane z donegal tweedu. Serdecznie dziekuję za wyrażoną opinię. Arkadyjczyk: Garnitur prezentuje sie świetnie, nie dziwie sie, iż skupiał zainteresowanie damskiej części współpracowników
-
Wełna x2, gładka i w kratę księcia Walii
-
To się nazywa extreme tailoring!
-
Co mam dziś casualowego na sobie
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na The-Bigwig temat w Sala klubowa
Melanżowa bosmanka w asyście brązowych wełen: -
Jak tak ma zachowywać się współczesny dandys, to czas zmienić nazwę bloga
-
Co mam dziś casualowego na sobie
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na The-Bigwig temat w Sala klubowa
Jak na razie nie mam niestety możliwości, ale gdy tylko się nadarzy, na pewno zaprezentuję Oprócz tych dżinsów, w mankiet zaopatrzone są także moje oliwkowe chino, a na przeróbkę czekają jeszcze beżowe -
Zawsze można spotkać się pod latarnią
-
Co mam dziś casualowego na sobie
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na The-Bigwig temat w Sala klubowa
Jako że słowo "inspirowane" może budzić złe skojarzenia, powiem bez ogródek: dżinsy z mankietem zerżnięte wprost od Macaroniego: -
Myślę, że bardziej chodzi tu o to, że jest ono "tak" aż za bardzo
-
Konkurs fotograficzny "Co mam dziś na szyi?"
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na VAN THORN temat w Konkursy i licytacje
Wyrazisty książę Albert w asyście kołnierza cutaway: Czy to jeszcze jedwabny szal czy już quasi-fular? -
Konkurs fotograficzny "Co mam dziś na szyi?"
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na VAN THORN temat w Konkursy i licytacje
Czy mam rozumieć, że jednym z naśladowców jesteś Ty, damiance? Czy to tylko taki kaprys na potrzeby konkursu? -
Konkurs fotograficzny "Co mam dziś na szyi?"
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na VAN THORN temat w Konkursy i licytacje
Z tego co pamiętam, zwie się on Onassis -
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Secondhand Dandy odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Wydaje mi sie, ze to plaszcz z kolekcji mmm dla h&m, wiec p. Borys pewnie nie przypadkiem ma go na sobie. Tak to ten płaszcz Na jego miejscu przed wyjściem choć raz spojrzałbym w lustro i poważnie się nad swym wyglądem zastanowił. Chyba, że wybór tego okrycia doradziła mu jego luba stylistka - wtedy to inna sprawa, z takimi, jak wiadomo się nie dyskutuje. Mamy wtedy kolejny przykład na potwierdzenie słów Macaroniego odnośnie samodzielnego ubierania się mężczyzny Mówisz o portkach? Chodziło mi raczej o całość, niewysoki, przysadzisty blondyn o takiej cerze nie powinien wybierać długiego, camelowego płaszcza
