Rylejew
Użytkownik-
Postów
22 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Rylejew
-
Panowie, bardzo ciekawy wątek Dla mnie, jako kobiety, nieco na tym forum przełomowy. Z przyjemnością będę się przypatrywać
-
Czy wygladaja one a la lata 20 te? Tak, tak wyglądają
-
Mam trzy turbany - wszystkie są vintage. Jeden jedwabny wieczorowy (z mobilną egretą , drugi wiskozowy biały, z lat 70. i trzeci - moherowy, na zimę Pochodzą z vintage store'ów.
-
Przechodnie wykazali największe zdziwienie patrząc na moje (zresztą jedne z najukochańszych) jasnoróżowe rękawiczki w czarne groszki (krótkie, bawełniane - typ letni). A i jeszcze turban - też wszyscy byli mocno zdziwieni
-
Radzenie sobie z ignoranctwem lub przesadnymi pochlebstwami
Rylejew odpowiedział(a) na 87-100 temat w Męska elegancja
Ze swojego doświadczenia powiem, że odpowiedź "Wiem, dziękuję" na pochwałę mojego stroju spotyka się zwykle z konsternacją. Wiem też dlaczego -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Ubranie bardzo pomaga, obudowując człowieka. Piękne ubranie to piękna oprawa dla ciała. Tak jest zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Dostajesz kwaity w polaczeniu z gratulacjami za wyglad? Tak Staram się, żeby mój strój cieszył oko nie tylko moje, ale również rodziny, współpracowników i przechodniów. Oczywiście wszyscy oprócz mnie oceniają nie poszczególne części mojej garderoby, ale finalny efekt -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Korzyści (najważniejsza): zainteresowanie ciekawych ludzi przede wszystkim, co często owocuje interesującymi rozmowami, a nawet znajomościami. Od ubrania począwszy, skończywszy na poznawaniu historii życia rozmówcy (ileż się można dowiedzieć!). Inna korzyść to ta już wyżej wspomniana - ciekawy strój równa się kreatywność, otwartość, inteligencja, dobre maniery. I jeszcze jedna (bardzo miła) korzyść - kwiaty -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Zgadzam się. Właśnie dlatego napisałam wcześniej, że zawsze mam na myśli Polaków, nie konkretną płeć. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Wyrażam swoją opinię, jest taka a nie inna. Nie interesuje mnie polski mężczyzna, myślę ogólnie o Polakach. A na razie wstrzymam się tylko z odpowiedzią na zbyt dosadne rady. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Nie oczekuję zmian natychmiastowych. Też zauważam, że jest lepiej, ciągle jest lepiej. Eksperyment nieudany jest lepszy niż brak eksperymentu. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Chciałabym, żeby było w Polakach więcej samodzielności w poszukiwaniu wzorców i kreowaniu siebie. Ciągle mówimy o polskiej historii, polskiej rodzinie, polskich elitach, ofertach polskich sklepów, polskich reklamodawcach. To mogą być utrudnienia/ ułatwienia dla własnej swobody i samodzielnego dążenia do stworzenia stylu. To forum jest dobrym przejawem tej samodzielności. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Tak, zgodzę się z Tobą, ale i podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie. Bo clue sprawy jest właśnie w chęci i ochocie. Chęci wyrobienia sobie gustu, ochoty rozwijania poczucia estetyki. Pewnie, jedni mają łatwiej, inni trudniej, ale nie można tłumaczyć się historią. Historia rzeczywiście wiele wyjaśnia, jednak nie zasłaniajmy się nią, bo skutecznie zaciera widoki na przyszłość. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Wydaje mi się, że Polacy nie mają poczucia estetyki. Nie mają dobrego smaku, ani go sobie nie wyrabiają - biorąc to za błahostkę, którą głowy sobie zawracać nie warto. Sprawę dla lekkoduchów, snobów, czy próżniaków. Podobało mi się kiedyś, jak matka zabrała na oko roczne dziecko do galerii sztuki nowoczesnej. Dziecko przyglądało się nowym kształtom, barwom, zjawiskom. Poznawało sztukę w sposób intuicyjny, pierwotny. Kształtowało przecież nieświadomie swoje poczucie piękna, ładu, harmonii, czy właśnie brzydoty. To przydałoby się Polakom. Przecież każdy ma jakieś zdanie i potrafi powiedzieć, co mi się podoba, a co niekoniecznie. Może jeszcze nie uzasadni, ale wie, co w nim budzi określone emocje. Nie zależy to od wykształcenie, chociaż generuje ono większą czułość Powody podane przez Ciebie, dla których to Polacy kiepsko się ubierają, wydają mi się jakieś niewystarczające. Grubość portfela: wiadomo, krawiec kraje, jak mu materiału staje. Wybieram rzeczy najlepsze z tej półki cenowej, na jaką mogę sobie w tym momencie pozwolić. Słaba oferta w sklepach: nie kupuję w sklepach, których oferta nie zadowala i szukam dalej (vintage store'y, Internet, pchli targ, małe butiki, krawiec). Nie chodzę ze sklepami na kompromis, to ja - klient - ustalam zasady. Lenistwo: z punktu widzenia kobiety, każda chce się podobać (sobie i innym). Jasną sprawą jest, że dobry wygląd nie przychodzi sam, trzeba ponieść jakieś jego koszty. Niedbałość: wynika w dużej mierze z lenistwa. Kopiowanie miernych wzorów zachodnich także - nie chce mi się pomyśleć, poszukać swojej drogi, pokombinować, popróbować, zmierzyć się z samym sobą. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Gccg, ja myślę tak: są takie pytania, których odpowiedzi możemy się domyślać. Lubię dobrą jakość, bo cenię sobie trwałość ubrań, ich ogólny wygląd, właściwości pewnych tkanin. Szanuję swoje pieniądze i chcę je wydawać rozsądnie na rzeczy, które są tych pieniędzy naprawdę warte. Poza tym lubię siebie i lubię sobie dogodzić. Sądzę, że każdy człowiek, który mówi: chcę ubrań jak najlepszej jakości, ma powody tożsame z moimi. Zakładam zatem, że pytanie mi zadane to żadna szczera, niewinna ciekawość. Ale co innego? Zawiść chyba też nie. Sztuka ubierania się to także sztuka dbania o ubrania. Kto dba, ten ma. Nie znoszę niechlujstwa i możliwe, że wyrażając swoje opinie w sposób zbyt dosadny, sama prowokuję prztyczek w nos. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Gccg, tak w istocie jest: możliwość/ umiejętność uzasadnienia wyboru konkretnego ubrania jest podstawą (wypracowanej) sztuki ubierania się. Jest też podstawą do dalszych poszukiwań, uzupełniania garderoby. Wczoraj zadano mi pytanie mniej więcej podobne: dlaczego chcę ubrań jak najlepszego sortu, najlepszej jakości? I, choć dla mnie to pytanie absurdalne, a odpowiedź oczywista, to sam fakt, że takie pytanie padło wskazuje na słuszność Twoich twierdzeń. -
Eleganckie ubranie czy „przebranie”; kryteria współczesności
Rylejew odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Mnie się natomiast wydaje, że ubranie samo w sobie jest neutralne (czyste), natomiast jego użycie może być archaiczne lub współczesne. To więc od podmiotu zależy styl przedmiotu. Ponadto nie wiem doprawdy dlaczego, ale jeśli myślę "archaiczny" to uruchamia mi się w głowie skojarzenie z przepychem, bogactwem, nadmiarem, barokiem. A kiedy mówię "współczesny" to podoba mi się to słowo z minimalizmem, ascezą. Zdaję sobie sprawę z tego, że to duże uproszczenie i skojarzenia wyjątkowo subiektywne. Termin "przebranie" istnieje dla mnie tylko w kontekście kostiumu królika, muchomorka, Kleopatry. Przebranie to znaczy, że ja się za coś/ za kogoś przebieram. Cała reszta (korzystanie z szerokiego wachlarza możliwości wyboru strojów) to jednak zawsze będzie ubranie - stosowne, niestosowne, ale ubranie. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Zaglądam na forum bardzo często, aczkolwiek okazjonalnie komentuję. Poruszacie Panowie tematy z jednej strony bardzo mi bliskie, a z drugiej niewiele mnie dotyczące. I tak, gccg, chodzi o "włączenie myślenia". Ludzie w ogóle mało myślą o swoim ubraniu, a to chyba uniemożliwia stworzenie stylu. Dobrze się ubrać, ubrać się w zgodzie ze sobą to wcale nie taka prosta sprawa. Wymaga spojrzenia na siebie (nieco obcym okiem) jak na całość. Zawsze byli dobrze i źle ubrani, zawsze byli ubrani normalnie i nienormalnie - cokolwiek to będzie znaczyć. Ja lubię podglądać strój innych ludzi, niezależnie od ich płci, wieku, zawodu, stanowiska. Obserwować jak noszą swoje ubrania, jak noszą swoje ciało - czy to wszystko współpracuje. Podglądam, żeby wynieść coś dla siebie. Wynieść, oswoić, nacechować sobą. To nazywam ewolucją stylu i w tym pomaga mi między innymi to forum. -
Ostatnio Joop "Berlin". Ciężki męski zapach. Bardzo trwały, z ogonem. Orientalny, kadzidlany, lekko duszący. Na mojej kobiecej skórze ciekawie się rozwija, przoduje różany aromat. Na męskiej - to zdecydowane kadzidło i arabskie przyprawy. Wart poznania.
-
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Rylejew odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Z punktu widzenia kobiety: Panowie, ja mam oczywiście łatwiej. Kobieta, tak mnie się wydaje, ma w naszej kulturze społeczne przyzwolenie na to, żeby "wystroić się" (nawet jeśli dla niej jest to standard, strój nawet niespecjalnie szczególny). Bo kobiecie to uchodzi. Kobieta może być (powinna być?) elegancka, kolorowa, lekka, wdzięczna i z humorem. Mnie to pasuje. Od czasu pewnej świadomości swojego stylu i tego, do czego dążę w konstruowaniu swojej garderoby, podoba mi się (tak teraz rozgadana) sylwetka lat 50. Kroje, długości, itp. Kolekcjonuję ubrania oryginalne i te wzorowane na nich. Szyję na wzór, dopasowując do siebie. Widzę oczywiście zainteresowanie ludzi na ulicy, zdarzają się komentarze - zawsze miłe i komplementujące. A znajomi? Znajomi nie widzą dysonansu pomiędzy tym, kim jestem a tym, w co się ubieram. Moje ubranie zawsze do mnie pasuje i ja dobrze się w swoich ubraniach czuję. To nie są przebrania, ale stroje na pewno rzucające się w oczy. Dla mnie normalne, bo kobiety w mojej rodzinie zawsze miały własny styl. Nie pamiętam babci spacerującej bez kapelusza, rękawiczek, pończoch. Ja oczywiście świadomie wybieram: kiedy nie mam szczególnego febliku do kapeluszy, mogę pochwalić się solidną kolekcją rękawiczek. Staram się, żeby moda nie używała mnie, ale ja chcę używać mody (czasami się poddaję ) Co do mężczyzn: brakuje mi tych kolorowych i naprawdę eleganckich. Chociaż zauważam sporą różnicę pomiędzy tym, co było parę lat wcześniej a tym, co teraz obserwuję. Chyba narzekać nie mogę, bo zmiany idą w dobrym kierunku. -
Bordowy jest naprawdę piękny. Warto taki założyć na Wigilię. Zielony zresztą też ładny. Nie zgodzę się, że tylko na Święta w zamku lub przed kominkiem. A co do reakcji rodziny i znajomych: ktoś musi być pierwszy, odważny i wprowadzać nowe rozwiązania - o czym Wy, Panowie tu zaglądający, z pewnością wiecie i nie raz, nie dwa żeście się przekonali.
-
Mały zakład cerowni artystycznej znajduje się przy skrzyżowaniu ulicy Żelaznej ze Złotą i Twardą, a dokładnie mieści się przy przedłużeniu Złotej lub Twardej (nie pamiętam niestety która to dokładnie ulica, potem jednak przechodzi ona w Srebrną). Zakład jest zaraz za rogiem (na rogu jest sklep spożywczy), w otoczeniu fryzjera męskiego, brafittingu i fotografa: łatwo trafić.
