Skocz do zawartości

Ekscelencja

Użytkownik
  • Postów

    212
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ekscelencja

  1. Czym zatem przyciemnić/lekko zmienić barwę buta?
  2. Szanowni Państwo, zakupiłem dwa kremy do skór Tarrago ciemniejsze od posiadanych butów. Czy oznacza to, że po zastosowaniu kremu buty staną się ciemniejsze i podążą kolorystycznie w odcień owego kremu (szczerze to but bardzo fajny, tylko kolor mi nie do końca odpowiada - mogłyby być ciemniejsze )? Druga sprawa. Czytałem nieco o pielęgnacji takimi kremami pasków i toreb. Czy tak nakremowany pasek od spodni nie będzie zostawiał śladów na ubraniach sam z siebie albo pod wpływem potu? Czy torba, którą często trzymam na kolanach w autobusie nie przyfarbuje mi spodni?
  3. Czy ktoś z Państwa posiada kardigan CT? Czytałem tutaj o ich koszulach, które mają inne kroje slim niż u nas. Jak się sprawa ma z rozmiarówką swetrów? Na ich stronie nie ma odpowiedniej tabelki dla swetrów a w ciemno nie chcę brać, żeby pieniędzy nie utopić. Czy nasze L\XL jakie noszę, będzie ichniejszym L\XL? Czy jakość tych swetrów jest adekwatna do ceny regularnej bądź przecenionej?
  4. O totototo! Nie bacząc na winicjatywy i inne polecajki robiłem rajdy po warszawskich specjalistycznych sklepach (przede wszystkim Kondrat, M&P, Dom Wina, Winomaniak, Mielżyński) i sam próbowałem. Z każdego z tych sklepów mam już zestaw pewniaków, na których mogę polegać. I nie staram się za wszelką cenę kupić jak najtaniej dobre wino, bo nie tędy droga. Mam w kolekcji butelki za kilkanaście złociszy (tzw. codzienne), jak i za kilkaset (teoretycznie na tzw. większe okazje). Nie znaczy to też że lubię przepłacać. Nie znaczy to też że kupuję tylko w takich sklepach. W kerfurze dla przykładu mam kilka ulubionych butelek (soczysty i owocowy Chateau Campet, nieco rustykalny Chateau Caronne StGemme, bogaty biały burgund Montagny Premier Cru), łącznie z ich najtańszym szampanem Bechet de Rochefontaine Brut za jakieś pięć dych. Jeśli chodzi o składowanie butelek to się zgadzam, niekoniecznie trzymam je w piwnicy, część mam poupychane w szafkach w kuchni Żona i tak się nimi nie interesuje
  5. Ekscelencja

    Zapachy

    Casbah to chyba typowo kadzidlany zapach. Znam oba wymienione, są świetne, a ten od Pigueta będzie moim następnym nabytkiem (pierwszym jesiennym ). W klimatach Cardinala wąchałem ostatnio Annick Goutal Ambre Fetiche. O ile Cardinal pachnie częstokroć gotycką katedrą, to zapach Goutal będzie bardziej drewnianym kościółkiem, na którego zakrystię babcia przyniosła plebanowi świeżo upieczone ciasto waniliowe w jesienny poranek. Z tym że to ciasto nie dominuje w znaczący sposób A od Heeleya marzy mi się ostatnio Sel Marin.
  6. Ekscelencja

    Po prostu gotuj!

    O tak, włoskie jedzenie i wino to u mnie obowiązkowe pozycje. Jedzenie proste, szybkie i smaczne, jeśli dobierze się odpowiednio dobre składniki. Np. cacio e pepe, składające się z makaronu, pecorino i pieprzu. Jedno z moich ulubionych dań Polecam bloga, książki (druga w tym tygodniu zostanie wydana) i autorską kolumnę na guardianie Rachel Roddy. Co do odpowiedniej diety to podstawą jest świadome jedzenie i dyscyplina. Codziennie koleżanki w pracy podjadają ciasteczka, czekoladki, chipsy i inne wynalazki. Narzekają przy tym, że się już w nic nie mieszczą. Jedna nawet kupiła jakieś cud-piguły na odchudzanie ale jeszcze ich nie tknęła bo śmierdzą I krzywo czasem na mnie patrzą, jak nie częstuję się ich łakociami i wolę zjeść świeże warzywa, owoce. Mówią że też by czasem zjadły, ale nie chce im się skoczyć na pobliski targ. Żabka za to bliżej. No i chipsy zawsze świeże tam mają A tu coś od czego zaczyna się dzień. Świeżo wyjęty z piekarnika:
  7. Też jestem ciekaw jak się spisuje parasol od nich. Jak dotąd używam rosmannowego. Wolę jednak rozejrzeć się za czymś bardziej eleganckim z drewnianą rączką.
  8. Niedawno poddałem "renowacji" niemal wszystkie koszule. Kolor biały +kolorowe pasy i kratki. Pod pachami spore, zażółcone twarde plamy. Pomogło posmarowanie Vanishem i odłożenie na kilkanaście minut, potem namoczyłem w wodzie z wybielaczem i na koniec pranie w proszku do białego z wybielaczem. Plamy zniknęły, białe stało się znów białe a koszule wyglądają niemal jak nowe. Co do antyperspirantu to do niedawna używałem zwykłej Rexony w sztyfcie ale właśnie po niej uzbierały się te plamy (w dodatku po spoceniu się pod pachami było takie charakterystyczne błoto). Od dwóch miesięcy używam Clarinsa. Znacznie lżejszy, nie wiąże się w gęstą maź, nie czuję go pod pachami przez cały dzień. W dodatku znacznie wydajniejszy. Po drodze miałem też Adidasa Ice Dive ale nie działał, więc trudno mi coś o nim więcej powiedzieć
  9. Dzień dobry, Paweł z Warszawy, lat 36. Podglądam Państwa od jakiegoś czasu, w końcu zdecydowałem się na rejestrację. Od jakiegoś czasu czułem potrzebę zmian w moim ubiorze i powoli zaczynam te zmiany wprowadzać. Obszerne koszule, znoszone dżinsy i eksploatowane do granic możliwości buty idą do kosza. Ukłony!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.