Skocz do zawartości

Kobe

Użytkownik
  • Postów

    227
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kobe

  1. A co sądzicie o marynarce Marka Jóźwiaka? Tak się przyglądam i zastanawiam - to jest zaprasowane na 2,5 guzika (strasznie wysoko) czy po prostu taki "modny" bajer (+ zwracam uwagę na klapy oraz specyficzne guziki na rękawach). Już sam nie wiem, czy ta marynarka mnie śmieszy, czy... mi się podoba ( )
  2. Widziałem - ani mnie nie zachwyciła, ani nie przestraszyła. Za to rozśmieszyły mnie ceny. Ale cóż, marka została (skutecznie) spozycjonowana jako luksusowa i designerska. Połowa celebrytek biega w tych sukienkach na imprezy. Niemniej sama Przetakiewicz ubiera się dobrze i pewnie ma pewne pojęcie o zasadach ubioru, również męskiego. Ponadto przypuszczam, że zależy jej na wizerunku swojej marki... itd.
  3. Jeszcze kamyczek do ogródka o nazwie "Kulczykgate". Czy Panowie mają świadomość, że partnerka dra Kulczyka, widoczna na omawianym zdjęciu jest twórczynią podobno najmodniejszej damskiej marki modowej ubiegłego sezonu, czyli La Mania? Zatem z jednej strony rozumiem, że osiągnął taki poziom, na którym nie musi już dbać o opinie innych, ale że go Aśka przed wyjściem z domu nie obsztorcuje za te spoooodnie!?
  4. Cóż, tak też robię, ale zawsze oznacza to 10 minut dyskusji i komentarze, że "tak się nie robi", "pan to widzi ze złej perspektywy", "będą to typowo przykrótkie spodnie", "rękaw marynarki musi zasłaniać kostkę kciuka" oraz mój faworyt "haha, już rozumiem pan chce ten znaczek firmowy na mokasynkach pokazywać" (do tej pani już się więcej nie wybrałem...). A niestety (?) nie jestem typem aroganckiego klienta, który żąda i wymaga. Mam wrażenie, że czasem dla świętego spokoju kończą dyskusję, a potem robią i tak po swojemu.
  5. Panowie, czy może ktoś polecić sprawdzone poprawki krawieckie na warszawskiej Ochocie/Szczęśliwicach, ewentualnie w Centrum? Chodzi o standardowe skracanie rękawów i nogawek, które robię w każdych spodniach i marynarkach RTW. Nie mam zamiaru z tymi banalnymi zadaniami biegać do drogich krawców polecanych w przewodniku miejskim, ale jednocześnie mam już dość każdorazowych dyskusji o "nieodpowiedniej" długości u osiedlowych krawcowych, których usługi dotąd wypróbowałem.
  6. Nie przyszło mi sprawdzać znaczenia tego słowa, bo wiem co oznacza słowo "nieparzysty". Teraz moje pytanie: Do czego dążysz zadając mi powyższe pytanie? Co mam powiedzieć kobiecie czy mają państwo nieparzyste spodnie, tak? Ty byś tak zrobił, prawda? Jak dla mnie temat się wyczerpał, ale proszę Kobe o udzielenie mi odpowiedzi, bo nie wiem czy chcesz udzielić pomocy, czy chcesz dopiec komuś głupim pytaniem na poziomie nastolatka. Grzecznie spełniam prośbę - swoim pytaniem chciałem Ci pomóc. Być może nie zauważyłeś, ale ostatnie 2 strony to kpiny i złośliwości forumowiczów skierowane w Twoją stronę. A każdy Twój kolejny wpis świadczył o tym, że nie rozumiesz, że NIE MA spodni będących "typu odd" per se.
  7. Jedno pytanie - czy rozumiesz znaczenie słowa ODD? A jeśli nie, to czy nie przyszło Ci do głowy sprawdzić je w słowniku?
  8. Pytanie brzmi: po co kupować marnej jakości sneakersy udające klasyczne obuwie, skoro można kupić po prostu klasyczne obuwie?
  9. Kobe

    Wyprzedaże

    Aż dziwne, że jeszcze nikt się tym nie zainteresował. Koniec OT
  10. No ciekawe, ale czemu przy tych czapkach/kapeluszach nie ma żadnych informacji o wymiarach, ani możliwości wyboru rozmiaru?
  11. Hmm faktycznie upadło. Natomiast po zniszczeniu 1. spodni zacząłem dla bezpieczeństwa prasować od wewn. strony, a mimo to wczoraj po wywinięciu ukazała mi się nogawka z dwiema rysami... Nadal też pozostaje pytanie, czy istnieje sposób na usunięcie tych zarysowań?
  12. Kobe

    Wyprzedaże

    Nie mam pojęcia, ale ok. 3 lata temu pracowałem w tej okolicy i z pewnością już wtedy je "likwidowali". A niedalej jak miesiąc temu był duży insert w Wyborczej zapowiadający rozpoczęcie likwidacji
  13. Panowie, już dwie pary bawełnianych spodni zniszczyłem przy prasowaniu. Nie bardzo wiem, jak to się stało, ale pojawiły się takie podłużne zarysowania. Stąd moje 2 pytania: Czy da się to w jakiś sposób usunąć? Jak? Pranie nic nie pomaga. Co powoduje takie "rysy"? Nigdy coś takiego nie zdarzyło mi się w przypadku koszul, swetrów itd.
  14. Kobe

    Wyprzedaże

    W zeszłym roku była rzekomo wielka likwidacja Bossa na pl. 3 krzyży. Dziś znowu otwarty. Może to już moja paranoja, ale mam wrażenie, że czasami napis "likwidacja" bywa wyższym stopniem "promocji". I jakiegoś rodzaju obejściem przepisów dot. czasu trwania wyprzedaży itp. /kojarzycie perskie dywany przy Towarowej?/ Kwestię elegancji ubrań EA, które tam w witrynie wystawiali, przemilczę
  15. Dyskusja czcza, ale i tak nie mogę się opanować. Po pierwsze dajmy spokój z tym pretensjonalnym, tromtadrackim "dżentelmenem" (to takie słowo, jak np. "inteligent" - wypada powiedzieć o kimś docenianym, ale o samym sobie...), a mówmy po prostu o człowieku kulturalnym. Otóż nie, człowiek kulturalny nie jest święty, ale ma przy tym świadomość własnych ułomności i nie chwali się nimi. Jeśli pali, to nie dmucha innym w twarz, jeśli pije, to nie wymiotuje na buty, jeśli się upije to wstydzi się tego i stara się wyjść po angielsku, jeśli jednak wyjść nie zdąży i narobi głupot, to przeprasza następnego dnia świadków zdarzenia, jeśli nie pociąga go już żona, to rozwodzi się z nią i stara wyjść z tego z klasą (a nie upokarza zdradami osobę, którą kiedyś kochał), jeśli przeklina, to tylko w największym wzburzeniu (oraz, znowu, przeprasza za to); może uprawiać seks każdego rodzaju, ale nie rozprawia o tym na forum publicznym i nie chwali się, co z tą Anką robił itd., itd. Mało takich ludzi, ale jednak są. Jedni z nich mają eleganckie garnitury, inni wytarte dżinsy.
  16. To jedno, do tego miały dobrze wyglądać (ładne oprawy) oraz pasować tematycznie i "prestiżowo". Np. "chciałbym mieć zbiór książek odpowiednich dla menedżera wysokiego szczebla" albo "chciałbym pokazać, że interesują mnie nie tylko cyferki, ale i sztuka wyższa" itd. Niestety, nie wiem, czy działalność trwa, bo jakoś rodzina się podzieliła... ale wiem, że jest więcej firm świadczących takie usługi. Próbuję znaleźć w internecie, ale chyba mi się nie uda, fotos z filmu (doskonałego zresztą) "Ukryte" Hanekego. Tam było niesamowicie urządzone mieszkanie głównego bohatera, krytyka literackiego. Salon cały w bieli, półki wokół wszystkich ścian, pełne równo ułożonych książek. Piękne, ale i przerażające (w połączeniu z fabułą filmu).
  17. OK. przepraszam, nie chcę też ciągnąć tego błahego OT. Niemniej z postu, który przywołujesz, wynikało IMO coś odwrotnego.
  18. Kolega jfk pyta o gładkie jeansy w "ludzkiej cenie", następnie Krzysztof poleca spodnie z ćwiekami i przetarciami, po chwili zostaje poinformowany, że nie o takie spodnie chodziło; w tym czasie kolega dsc pyta jfk o konkretną cenę, na jaką sobie może pozwolić, na co natychmiast Krzysztof informuje, ile kosztują spodnie z ćwiekami, które prawdopodobnie ani jfk, ani nikogo innego nie zainteresują. Czekam na dalszy ciąg zabawy w głuchy telefon Przepraszamy, no nie mogłem się powstrzymać. Żeby jednak coś wnieść - kiedyś w desperacji wstąpiłem do znanego z bezpłciowości sklepu Carry i, cóż, jakość jakiej można się spodziewać, ale nie ma problemu ze znalezieniem prostych, gładkich jeansów bez przetarć. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie, ale... no i b. tanio.
  19. Kobe

    Nowe nabytki

    Warszawa czy Gdynia?
  20. Kobe

    Wyprzedaże

    Na koordynacje grupowego zamówienia już raczej, jak sądzę, za późno. Kusi ta promocja, ale jeszcze nic od nich nie zamawiałem i nie chciałbym dostać za jednym zamachem 5 koszul źle dopasowanych (ach, ten optymizm ).
  21. Cóż, ja jestem wariatem, który w wieku młodym uzbierał ponad tysiąc tomów, które trzymam częściowo u siebie, częściowo u mamy, częściowo u ojca. I tak, oczywiście, większości z nich nie przeczytałem. Myśl o nadchodzącej przeprowadzce napawa mnie przerażeniem. Ale wyrzucać nie umiem. Ba, zdarzyło mi się nawet zebrać parę ciekawych książek leżących koło... altanki śmieciowej. Książki już dawno przestały mieścić się na półkach, zawalone są nimi parapety, na pianinie mam stos książek sięgający do sufitu itd. Natomiast wrzuciłem tam powyżej link do bibliotek "na miarę" i chodziło raczej o tworzenie księgozbiorów na miarę, co jest dla mnie jednym z większych kuriozów współczesności. Mój wujek, bibliofil, zajmował się tym jakieś 10 lat temu i, z tego co wiem, interes się kręcił - zwracali się o pomoc różni nuworysze, chcący zaimponować gościom "eleganckim" księgozbiorem.
  22. A co Panowie powiedzą o usługach takich jak np. ta? Biblioteka na miarę
  23. Panowie, a macie jakieś doświadczenia (jakość, czas użytkowania) z polską firmą Galskór? Tu więcej modeli. Bardzo atrakcyjne ceny, niezła stylistyka. Jedyne, co może budzić niepokój, to ten fragment opisu: "Niektóre elementy wnętrza teczki moga być wykonane ze skóry ekologicznej", chociaż, jeśli chodzi tylko o drobne wstawki, to nie miałbym z tym problemu. Z drugiej strony, jeśli całość robi się ze skóry, to po co "niektóre elementy" dodawać ze sztucznych materiałów?
  24. Kobe

    doradcy/asystenci/styliści/

    Myślę, że usługa asystenta (lub bezinteresowna pomoc) w zamówieniach bespoke jest sensowna z 2 związanych ze sobą powodów: 1. Jak wiele razy pisano na tym forum, duża część polskich krawców, choć utalentowanych, zatrzymała się w swojej stylistyce parę ładnych lat temu - trzeba umieć przekonać do zmiany i złapać wspólny język. Może to być trudne przy pierwszych zamówieniach. 2. Osobie, która nie traktuje tematyki elegancji hobbystycznie, tylko pragmatycznie, brakuje słownika - nie będzie potrafiła w odpowiedni sposób wyjaśnić, na czym jej zależy. Dlatego też z ww. powodów rozważę tego rodzaju pomoc przy swoim pierwszym zamówieniu bespoke, z którym na razie się wstrzymuję Natomiast w przypadku ubrań RTW taka profesjonalna pomoc osobiście wydaje mi się pozbawiona większego sensu. W sklepie można do woli eksperymentować tj. przymierzać ubrania różnego fasonu i sprawdzać, w czym najlepiej wyglądamy i najlepiej się czujemy. Po pewnym czasie wiemy już intuicyjnie, czego nie warto brać do przymierzalni. A na koniec dodam, że mój związek przeczy stereotypowi - moja dziewczyna śmieje się, że jestem jej stylistą i jęczy, kiedy nie mogę towarzyszyć jej w zakupach.
  25. Okiem laika koszul użytkownika: DaVinci na 1. miejscu, Lambert i Lantier OK, natomiast mam problem z Wiisoorem - w początkach swojej przygody z elegancją kupowałem głównie tam, w sympatycznym salonie przy pl. 3 krzyży, który wówczas co dzień mijałem, więc kusiło. Wobec tych koszul nie mam do dziś większych zastrzeżeń, ale... niestety pewnego dnia ok. rok temu w sytuacji kryzysowej musiałem na gwałt kupić koszulę, zwykłą białą, bez większego zastanowienia itd. Dopiero po jej zdjęciu zauważyłem, że koszula ma w składzie bodaj 20% poliestru Dodam, że była z najwyższej półki cenowej (oczywiście w obrębie półek tejże marki). Skutecznie mnie to zniechęciło i zacząłem poszukiwać innych marek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.