BardzoGruby1968 Opublikowano 15 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2017 Witam Byłem już kiedyś tutaj na forum, poruszałem temat o przedłużaniu sztruksowej marynarki(ostatecznie jednak to zrobiłem i szczerze powiedziawszy jestem zadowolony ). Aczkolwiek taka zwykła, niemalże codzienna marynarka sztruksowa nie pasuje za bardzo na tak ważną okazję, która nie ubłagalnie się do mnie zbliża. Otóż potrzebuję porady - mam już obecnie bardzo bardzo dużą marynarkę kupioną po znajomości za naprawdę niską cenę, sęk w tym, że jest na mnie stanowczo za szeroka w biodrach i ogólnie na długość. Kolejną jej wadą są za długie rękawy(jak już kiedyś mówiłem mam bardzo krótkie ręce i nogi) i dziwacznie nisko położona kieszeń. Reszta, czyli szerokość w innych miejscach oraz podobająca mi się kolorystyka i skrojenie klapy są wręcz idealne(jej kolor identycznie pasuje do pewnych upatrzonych już przeze mnie spodni garniturowych). I teraz nasuwa się tu pytanie - czy opłacałoby mi się ją w ten sposób przerabiać i czy pierwsza lepsza krawcowa umiałaby aż tak bardzo ją zwęzić i to praktycznie tylko w jednym miejscu? Czy któryś z Panów też już miał podobny kłopot? Proszę o pomoc! Cytuj
mosze Opublikowano 15 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2017 1. "Na tak ważną okazję" należy założyć ciemny garnitur, a nie kombinować z marynarkami i pasującymi spodniami. 2. Ciężko doradzać w sprawie przeróbek, nie widząc zdjęć. Jeśli masz krótkie nogi, a marynarka jest za długa, to raczej nie da się jej przerobić - po skróceniu (teoretycznie jest to prosty zabieg) może stracić proporcje, a kieszeń będzie jeszcze niżej. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 15 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2017 Mógłbyś pokazać zdjęcia tej przedłużonej sztruksowej marynarki? Ciekawi mnie, jak wyszło. My tutaj (ja to może nie, ale Koledzy) potrafimy bardzo dobrze doradzić w kwestii przeróbek, ale potrzebujemy jednak jakichś zdjęć, bez nich to wróżenie z fusów. Cytuj
BardzoGruby1968 Opublikowano 15 Lutego 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2017 Zdjęcie przedłużonej marynarki zamieszczę jutro, jeśli znajdę dłuższą chwilę. Co do garnituru to w moim przypadku nie jest to takie proste, ponieważ na tak obszerną sylwetkę jak moja nadawałby się tylko garnitur szyty na miarę, a na taki mnie niestety nie stać. Dlatego właśnie wolę "kombinować" w powyżej wspomniany sposób. Skrócenie marynarki nie byłoby dla mnie aż takim problemem, bardziej martwię się o jej znaczne zwężenie. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 16 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2017 Jeśli jesteś, jak sam napisałeś, naprawdę "bardzo gruby", to masz prawdopodobnie obwód pasa większy niż obwód klatki piersiowej, a to przy RTW trudno ogarnąć. Trzeba by znaleźć jakąś markę, która ma duże zapasy w talii (nic mi nie przychodzi do głowy, może Boss?), kupić marynarkę dobrą w ramionach i na długość i popuścić w pasie ile fabryka dała. Spodnie ogarnąć łatwiej, zawsze można zwęzić i skrócić nogawkę, grunt żeby były dobre w pasie. Cytuj
Jamjest Opublikowano 16 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2017 Spodnie to ogólnie nie problem chyba, dzięki benevento i ich elastyczności rozmiarowej. Z marynarką to byś musiał chyba fizycznie podejść do krawca i zapytać. Cytuj
BardzoGruby1968 Opublikowano 2 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2017 A czy istnieje teoretyczna opcja poszerzania marynarki w barkach? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.