Jan Opublikowano 12 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2011 Czy ktos zna dzialajace tam zakłady szewskie i moglby cos na ten temat napisac - jak z jakoscia usług, jak wyglada kwestia dostepnosci skor i o jakich cenach mowimy? Szczegolnie zastanawia mnie jak wyglada to w Mińsku (Białorus). Cytuj
wojvv Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów? Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT: 1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską) 2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej. Pozdr, wojvv Cytuj
frankenstein Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów? Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT: 1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską) 2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej. Pozdr, wojvv Potwierdzam atrakcyjność miejscowych produktów z lnu. Cytuj
Jan Opublikowano 13 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów? Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT: 1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską) 2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej. Pozdr, wojvv Jak byłem w Wilnie to tez na nich nie trafiłem, ale bedac kilka dni w Warszawie i specjalnie nie szukajac, tez mozna sie na nich nie napatoczyc. Podejrzewam, ze w kazdym z tych miast musza byc i nie widze powodu, zeby ich kondycja bardzo odbiegała od tych w Warszawie - wszak bylismy po tej samej stronie zelaznej kurtyny i w podobnym czasie uwolnilismy sie w jakims stopniu od towarzyszy ze wschodu. Szczegolnie interesuje mnie Minsk, bo jesli tylko szewcy sie ostali, to ich ceny musza byc konkurencyjne do tych polskich. Chetnie bym tez zobaczył jakie robia buty dla samej przyjemnosci ogladania. Cytuj
kwitek Opublikowano 13 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2011 Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT: 1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską) A można prosić o konkretne adresy? Wybieram się tam tego lata i chętnie bym zerknął. Cytuj
wojvv Opublikowano 14 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2011 Przy głównej ulicy turystycznej od Ostrej Bramy do placu katedralnego jest kilka sklepów z wyrobami z lnu. Pozdr, wojvv Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.