Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ktos zna dzialajace tam zakłady szewskie i moglby cos na ten temat napisac - jak z jakoscia usług, jak wyglada kwestia dostepnosci skor i o jakich cenach mowimy? Szczegolnie zastanawia mnie jak wyglada to w Mińsku (Białorus).

Opublikowano

Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów?

Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT:

1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską)

2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej.

Pozdr,

wojvv

Opublikowano

Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów?

Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT:

1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską)

2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej.

Pozdr,

wojvv

Potwierdzam atrakcyjność miejscowych produktów z lnu.

Opublikowano

Mniej więcej dwa tygodnie temu przez kilka dni byłem w Wilnie, zszedłem starą część miasta "wzdłuż i wszerz" (a dokładnie Seinamestis i Zarzecze) ale nigdzie nie zauważyłem ani szewców ani krawców. Może wyparła ich komercja skierowana na zagranicznych turystów?

Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT:

1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską)

2. warto odwiedzić dwie wystawy w Arsenale poświęcone strojom Art Deco (głównie damskim) oraz modzie epoki wiktoriańskiej.

Pozdr,

wojvv

Jak byłem w Wilnie to tez na nich nie trafiłem, ale bedac kilka dni w Warszawie i specjalnie nie szukajac, tez mozna sie na nich nie napatoczyc.

Podejrzewam, ze w kazdym z tych miast musza byc i nie widze powodu, zeby ich kondycja bardzo odbiegała od tych w Warszawie - wszak bylismy po tej samej stronie zelaznej kurtyny i w podobnym czasie uwolnilismy sie w jakims stopniu od towarzyszy ze wschodu. Szczegolnie interesuje mnie Minsk, bo jesli tylko szewcy sie ostali, to ich ceny musza byc konkurencyjne do tych polskich.

Chetnie bym tez zobaczył jakie robia buty dla samej przyjemnosci ogladania.

Opublikowano

Przy okazji "wrzucę" dwa lekkie OT:

1. w Wilnie są b. dobre ceny tkanin lnianych (w porównaniu z Polską)

A można prosić o konkretne adresy? Wybieram się tam tego lata i chętnie bym zerknął.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.