Guzik Opublikowano 31 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 Witam wszystkich sedecznie, Piszę do Was z zapytaniem, czy poniższe buty bedą się nadawały do garnituru ślubnego (rola Pan Młody), ponieważ czasu na ewentualne znalezienie nowych już niewiele tj. do 16 sierpnia. Co o nich myślicie, mogą być czy lepiej poszukać innych, jednak jeżeli to możliwe to chciałbym nie zwiększać dodatkowo już i tak sporych kosztów ślubnych . Co butów to zakupione około 1.5 roku temu we francuskim sklepie Bocage. Pozdrawiam, Kuba Cytuj
mosze Opublikowano 31 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 Buty są czarne i "eleganckie" - teroretycznie, od biedy, się nadają. Jednak nikt z nas nie założyłby takich butów na wesele, bo są brzydkie i przekombinowane, w dodatku z otwartą przyszwą, co dodatkowo obniża "formalność" buta. Podstawowy model elegankciego obuwia wygląda tak: http://www.crockettandjones.com/product/audley-black#.U9pYq_HWRvw Oczywiście nie muszą być takie drogie. Cytuj
Serwacy Opublikowano 31 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 Masz wystarczająco dużo czasu, żeby kupić bardziej klasyczne buty. Czy masz jakiś założony budżet na ten zakup? Napisz może coś wiecej to podpowiemy Ci gdzie udać się po buty Cytuj
Guzik Opublikowano 31 Lipca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 hmm pomyślmy jeżeli chodzi o budżet to nie chciałbym przekroczyć okolic 400-500 zł. Wiem w jakich cenach występują dobre buty do garnituru jednak na wiecej nie jestem w stanie przeznaczyć ;/. Jeżeli by się także dało to poszukiwania chciałbym zawęzić do Białegostoku, chyba że nie da rady to przejadę się do Wa-wy na jeden dzień. Pozdrawiam, Kuba Cytuj
pirat Opublikowano 31 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 Obawiam się, że w Monte Bianco najszybciej kupisz coś sensownego siedząc w domu przy komputerze. 1 Cytuj
Serwacy Opublikowano 31 Lipca 2014 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2014 Ktoś musi zacząć... te buty to koszmar. Do kosza. Chyba, że (bez urazy) wesele będzie w wydaniu "w remizie". . Czekaliśmy, aż się zalogujesz 2 Cytuj
djmakus Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2014 http://sklep.klasycznebuty.pl/oxford,103.html ? Cytuj
mosze Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Jeżeli by się także dało to poszukiwania chciałbym zawęzić do Białegostoku, chyba że nie da rady to przejadę się do Wa-wy na jeden dzień. Strata czasu - ładne i dobre jakościowo buty są bardzo drogie, a tańsze (polsko-włoskie marki typu "wiczen hand mejd in italy") są kiepskie i drogie albo jedno i drugie. Przy tym budżecie pozostają tanie buty albo szukanie okazji na allegro, ibej itp. Cytuj
CzerwonaPodszewka Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Podobnie jak djmakus proponuję zajrzeć do sklepu klasycznebuty.pl. Sam ostatnio przechodziłem męki pomocy w wyborze butów dla przyjaciela, u którego będę świadkiem na ślubie. Zaciągnąłem go do ich siedziby i "trochę" tych oxfordów obejrzeliśmy na żywo. Przy Twoim budżecie w grę wchodzą pewnie tylko Falkner FS 280 lub Loake 200B. Te drugie jednak odradzam, gdyż wykonane są ze skóry lakierowanej (upierdliwa pielęgnacja i załamania nie do wyprostowania). Jeżeli jednak odrzuca Cię pomysł kupowania butów przez internet, to w sklepach firmy Bytom widziałem przyzwoite (jak na tę klasę) oxfordy w okolicach 500zł. I na koniec- przychylam się do zdania "przedpiśców"- te buty nie nadają się na nic bardziej oficjalnego niż potańcówka w domu kultury. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Najtragiczniejsze jest w tej historii to, że te francuskie buty musiały kosztować między 100 a 150 euro, bo takie ceny praktykuje ta "prestiżowa" marka. Nie lepiej było kupić Bexleye przy okazji shoppingowego wypadu do Paryża? Cytuj
GrafZero Opublikowano 3 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2014 139 euro bexleye rozne modele proponuje zamowic kilka rozmiarow bo np. model Gurro o ktorym pisalem nie dosc ze mialo byc 42 a przyslali 42,5 a naprawde to bylo moze 44... z polskiej oferty jest jakas katastrofa.... Wittchen kilka ew. akceptowalnych par sie znajdzie ale wszystkie na jakis koszmarnych szerokich nijakich kopytach... Reszta to festyn albo tenisowki... ale widac ze tego chce rynek i calkowicie sie z tym zgadzam jak patrze po weselach lub bliżej po ludziach z ktorymi jezdze winda do pracy... Jedynie trzymaja poziom Japonczycy z banku piętro wyżej... dość nudne troche staromodne, lecz jak najbardziej poprawne Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.