Jump to content

Buty Dwukolorowe aka Caponki aka Co-respondent Shoes


zaki
 Share

Recommended Posts

Od pewnego czasu chodzą za mną buty dwukolorowe znane jako caponki a także spectator (USA) albo co-respondent (uk) shoes. Były to buty niezwykle popularne w lat 20, 30 i 40. Ciekawi mnie ilu z Was nosi takie buty? Co o takim obuwiu sądzicie? Wydają się być świetnym obuwiem na lato do jasnych spodni. Nie trzeba nadmieniać że to obuwie raczej dla dandysa bo będą przykuwały uwagę i kilka ciętych ripost trzeba będzie mieć w zanadrzu.

Klasyk to oczywiście połączenie jasnego brązu (skóra cielęca) z białym (najlepiej z skóry koziej - buckskin albo z białego zamszu). Jedynym miejscem na którym widuję się jeszcze caponki są milongi (potańcówki tangowe). Najbardziej odpowiednie są wtedy czarno-białe. Jest to jednak specyficzny but użytkowany tylko na parkiecie ze względu na bardzo miękką skórzaną podeszwę (ma swoją nazwę ale nie pamiętam), która zdarła by się natychmiast na chodniku.

post-235-13658919619826_thumb.jpg

post-235-13658919620441_thumb.jpg

post-235-13658919620786_thumb.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Tutaj polski wyrob - spectators NORD - bardzo rzadko je zakladam ... nie przepadam za czarnym kolorem (nie mam ani jednych czarnych butow ... poza nimi) ...i oprocz tego to one sa Blucher ...co nie jest moim idealem

Nie maja rowniez konstrukcji Good Year

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Tych nie uzywam prawie nigdy ...jestem chyba juz na to za stary ... jakby ktos chcial to bardzo chetnie moge mu je dac w prezencie (prosze sie nie obrazic za taka propozycje ... one u mnie po prostu stoja) US size 9.5 (42.5/43)

Stacey Baldwin Spectator Boots

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Spectator zawsze mi się podobały. Jednak buty o tak dużym kontraście kolorów (brąz/biały) w firmowo-biurowych realiach powodowałyby zbyt dużą sensację.

Ale w kolorach ciemny brąz / wiśnia... Bardzo kuszące

Oryginalnie buty służyły do oglądania wydarzeń sportowych, więc myślę że nie były popularnym rozwiązaniem biurowym nawet w latach 30-tych. Jest to elegancki but na wiosnę i lato ale raczej po pracy. Jest także ciekawym butem na wyjście na potańcówkę niekoniecznie milongę ale zwykłą dyskotekę z normalnym nie patologicznym towarzystwem :) Będzie przyciągać dziewczyny :)

Nie musimy używać angielskiej nazwy spectators. Jeden z szewców mówił o nich 'caponki'. Na pewno kiedyś była polska nazwa na takie obuwie. Ktoś wie?

gccg - rządzisz. Takiej osoby jak Ty brakowało nam na forum :)

Link to comment
Share on other sites

Spectator zawsze mi się podobały. Jednak buty o tak dużym kontraście kolorów (brąz/biały) w firmowo-biurowych realiach powodowałyby zbyt dużą sensację.

Ale w kolorach ciemny brąz / wiśnia... Bardzo kuszące

Oryginalnie buty służyły do oglądania wydarzeń sportowych, więc myślę że nie były popularnym rozwiązaniem biurowym nawet w latach 30-tych. Jest to elegancki but na wiosnę i lato ale raczej po pracy. Jest także ciekawym butem na wyjście na potańcówkę niekoniecznie milongę ale zwykłą dyskotekę. Będzie przyciągać dziewczyny :)

Nie musimy używać angielskiej nazwy spectators. Jeden z szewców mówił o nich 'caponki'. Na pewno kiedyś była polska nazwa na takie obuwie. Ktoś wie?

gccg - rządzisz. Takiej osoby jak Ty brakowało nam na forum :)

Nie znam polskiej nazwy tych butow ...mozna mowic "caponki" ... Tylko, ze jak szukam czegos podobnego na internecie, to zawsze wpisuje spectator z powodow jak najbardziej praktycznych. Alfred Sargent produkuje bardzo ladne "caponki"

Dołączona grafika

http://www.plumsoles.co.uk/alfred_sargent_ellington.htm (tutaj mozna bylo je kupic ...maja tylko rozmiar 44

Alfred Sargent George

Dołączona grafika

Sa do kupienia tutaj za 128 funtow http://www.afinepairofshoes.co.uk/produ ... ent-george

Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiście, nie zauważyłem, że w opisach modeli podany jest producent.

Czy marka Cheaney zostałą stworzona przez byłych właścicieli Church's, po sprzedaniu firmy koncernowi Prada?

Chyba nie. Cheaney byl oddzielnym producentem ...obecnie jest to jedna firma z Church's .

Przyklad: Herring Matisse zrobiony przez Cheaney to ten sam but co Church's Salisbury, tylko ze z "Tassels"

Link to comment
Share on other sites

Spectator zawsze mi się podobały. Jednak buty o tak dużym kontraście kolorów (brąz/biały) w firmowo-biurowych realiach powodowałyby zbyt dużą sensację.

Ale w kolorach ciemny brąz / wiśnia... Bardzo kuszące

Oryginalnie buty służyły do oglądania wydarzeń sportowych, więc myślę że nie były popularnym rozwiązaniem biurowym nawet w latach 30-tych. Jest to elegancki but na wiosnę i lato ale raczej po pracy. Jest także ciekawym butem na wyjście na potańcówkę niekoniecznie milongę ale zwykłą dyskotekę z normalnym nie patologicznym towarzystwem :) Będzie przyciągać dziewczyny :)

Nie musimy używać angielskiej nazwy spectators. Jeden z szewców mówił o nich 'caponki'. Na pewno kiedyś była polska nazwa na takie obuwie. Ktoś wie?

gccg - rządzisz. Takiej osoby jak Ty brakowało nam na forum :)

Aaaa ... ja nie rzadze ...ja jestem tylko butofilem :D

Link to comment
Share on other sites

Spectator zawsze mi się podobały. Jednak buty o tak dużym kontraście kolorów (brąz/biały) w firmowo-biurowych realiach powodowałyby zbyt dużą sensację.

Ale w kolorach ciemny brąz / wiśnia... Bardzo kuszące

Oryginalnie buty służyły do oglądania wydarzeń sportowych, więc myślę że nie były popularnym rozwiązaniem biurowym nawet w latach 30-tych. Jest to elegancki but na wiosnę i lato ale raczej po pracy. Jest także ciekawym butem na wyjście na potańcówkę niekoniecznie milongę ale zwykłą dyskotekę z normalnym nie patologicznym towarzystwem :) Będzie przyciągać dziewczyny :)

Nie musimy używać angielskiej nazwy spectators. Jeden z szewców mówił o nich 'caponki'. Na pewno kiedyś była polska nazwa na takie obuwie. Ktoś wie?

gccg - rządzisz. Takiej osoby jak Ty brakowało nam na forum :)

Kobiety zawsze najpierw patrza na buty mezczyzny ... czesto to widze :D

Link to comment
Share on other sites

No to jestem trafiony - dziękuję za Loake Woodstock - zauroczyłem się :)

gccg - niesamowita kolekcja, naprawdę miło się czyta i ogląda.

Nieśmiało zapytam: Czy możesz zdradzić ile par obuwia posiadasz?

pozdrawiam serdecznie

Wlasnie czekam na Trickers Belgrave z Pediwear :D ... Ja baaaaaaaaaardzo lubie buty .... mam ich (uwazam, ze to nie duzo, jako ze wciaz cos budzi me pozadanie) ... pomiedzy 40 a 50 par lacznie z obuwiem sportowym, car shoes (uzywam ich do plewienia ogrodka) etc
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.