Velahrn Opublikowano 16 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2021 Cześć Czy ktoś ma może jakiś kontakt do Tomka Fedaka, właściciela Sartopea? W lutym zamówiłem u niego dwie koszule na miarę. Usługa miała został zrealizowana w 6 tygodni, więc cierpliwie czekałem. Po tym czasie kilkakrotnie kontaktowałem się ze sprzedawca przez profil firmy na facebooku oraz telefonicznie z powodu opóźnień. Za każdym razem otrzymywałem zapewnienia, że usługa jest realizowana. Niestety we wrześniu 2021 dowiedziałem się, ze salon firmowy nie istnieje, a sama firma została zlikwidowana. Zadzwoniłem do sprzedawcy, ale telefon był wyłączony. Tamtego dnia dostałem SMS-a, że zlikwidował firmę i poprosił o dane zwrotne do przelewu, pisząc, ze oda mi pieniądze. Wysłałem dane, ale przelew nie nadszedł aż do teraz. Od tego czasu sprzedawca nie odpowiada na żadne SMS-y, telefon jest wyłączony, nawet poczta głosowa nie działa z powodu przepełnienia wiadomościami. Przyznam szczerze, że jestem w kropce. Tomek znałem jeszcze z czasów, gdy pracował u Makarona, potem współpracował m.in. z Piotrem Kamińskim i @Dignito, więc nawet się nie zastanawiałem, wpłacając całość z góry, a tu takie coś... Cytuj
pi_senny Opublikowano 16 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2021 To nie pomoże, ale najwidoczniej nie jesteś jedynym w takiej sytuacji. Na FB grupie "Jak będzie z dandysami?" jest informacja przestrzegająca przed współpracą z tym Panem. Cytuj
Velahrn Opublikowano 16 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2021 12 minut temu, pi_senny napisał: To nie pomoże, ale najwidoczniej nie jesteś jedynym w takiej sytuacji. Na FB grupie "Jak będzie z dandysami?" jest informacja przestrzegająca przed współpracą z tym Panem. Dzięki za linka, przeczytałem, szkoda. Całe szczęście, Sartopea to była zwykła JDG, a nie żadna spółka, szanse odzyskania pieniędzy są więc większe... Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Velahrn Opublikowano 2 Lutego 2022 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2022 Pomyślałem, że za rzadko dajemy tu follow-up, więc będzie follow-up. Z Tomkiem nie udało mi się w żaden sposób skontaktować, mimo usilnych próśb. Uruchomiłem więc procedurę chargeback w moim banku (ING), opisałem sprawę, dołączyłem screeny i po trzech tygodniach miałem już na koncie swoje 800 zł... 7 8 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.