Ja myślę, że to jest to samo o czym pisał @gumol76, tylko w drugą stronę. Tak jak on podawał przykłady bardzo dobrze ubranych osób, które jednocześnie świetnie czują się w swoim stroju, są pewni siebie i nie są przerysowani, tak tutaj mamy przyklad osób ubranych źle, których pewność siebie, pozycja, ego sprawia, że nie zaprzątają sobie tym głowy, i czują się w tych strojach dobrze. Nie mają potrzeby kreować swojego wizerunku, bo (ich zdaniem) osiągnęli już taką pozycję, która tego nie wymaga.
A tymczasem mamy nowego Mistera Polski - poziom stylizacji raczej studniówkowy, niestety.
No i witam wszystkich, to pierwszy post na forum.