Wg mnie nie jest prawdą, że towar w TK w innych krajach jest jakiś lepszy niż w PL. Jeśli w ciągu kilku dni odwiedzicie Tkmaxxy w kilku krajach zobaczycie następującą prawidłowość - wszędzie jest ten sam towar co u nas w Polsce i w tych samych cenach, zniżki też te same. Czasem jest tak, że na różne rynki są wysyłane inne kolory tego samego produktu i tej samej marki ale to jedyna różnica np.: u nas koszule Ganta stripe różowe, w uk niebieskie, w de zielone itd. i tak mogę dać sporo przykładów. Zazwyczaj jest to samo.
Poza tym warto pamiętać, że na każdym rynku co innego jest kupowane od razu a co innego będzie leżało (to samo można zaobserwować u nas w różnych miastach z TK) bo odmienna jest sytuacja rynkowa (dostępność tych marek stacjonarnie, konkurencja, zamożność, struktura społeczna etc.). W mieście robotniczym marynarki i elegackie buty leżą dłużej niż w centrum metropolii.
Oprócz tego obserwowana strategia tk pozwala nakreślić pewne prawidłowości - do większych miast z szerszą możliwością dotarcia do odpowiedniego klienta trafia szerszy i bardziej premium asortyment, który na peryferiach nie znajdzie nabywcy lub będzie długo zalegał. Nie ma co na to utyskiwać taki jest biznes, a może ten towar był u Ciebie ale ktoś wcześniej Ci już wykupił:)
Warto czasem zobaczyć w sąsiednich miastach inne kolory/rozmiary czegoś co znaleźliście w swoim TK, np. te marynarki black line od Carla Grossa o których pisał ktoś wyżej - były w każdym tk maxx, tylko że w każdym były inne kolory.