-
Postów
272 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez jkrol
-
Czy Twój blog da się jakoś do RSS dodać?
-
Tam, gdzie Kliczko atakował prosto na głowę, tam Adamek mógł proste wyprowadzać co najwyżej na korpus, a chcąc atakować głowę musiał jeszcze skracać dystans. Wyglądało to trochę jakby dzieciak bił się z dorosłym, który daje mu czasami fory. Szkoda ;( A to prawda, że Kliczko ma doktorat z filozofii?
-
Mam przy tej dyskusji kilka uwag: - Opisujemy dwie różne sytuacje: jedna to obecny stan, druga nasze pobożne życzenia. Jak zaki napisał, trzeba chcieć i spełniać się w byciu Konradem elegancji. Nie każdy ma ochotę i siłę oraz gotowość podejmowania wysiłku edukowania swoich koleżanek i kolegów na studiach, woli w miejsce tego po prostu dobrze z nimi żyć. - W dress code mamy pojęcia over i underdressed. W każdej innej sytuacji oburzylibyśmy się, że ktoś po prostu nie potrafił ubrać się zgodnie ze społecznymi normami. Tutaj polemizujemy, czy może lepiej, czy może gorzej. To nie jest, na podstawie moich obserwacji, sytuacja tylko ze szkoły wyższej - można ją z powodzeniem przenieść na grunt zawodowy. Jeśli całe otoczenie jest casualowe, do tego twój przełożony/szef/mentor jest casualowy, to twój smart stawia cię na pozycji overdressed. I jest to tyle nieeleganckie, co nie praktyczne. - Czy studenci powinni chodzić w marynarkach? Jeszcze sto lat temu nawet małe dzieci były od razu wbijane w marynarki, były małymi-dorosłymi. Na uczelni, kiedy często musisz kotłować się w sali wykładowej na niewygodnych krzesłach w słabo klimatyzowanych salach, gdzie nie masz jak i gdzie odwiesić marynarki, kiedy siedzisz godzinami pod pokojem wykładowcy czekając na zmiłowanie w postaci pytań pomocniczych do egzaminu, kiedy jeździsz po mieście między różnymi budynkami, albo masz 30 minut, żeby zdążyć skończyć zajęcia z WF, przebić się na drugi koniec miasta, zjeść kanapki na śniadanie z papierka - a to wszystko biegając na tramwaj czy autobus. Dla mnie marynarka jest kiepskim outfitem do powyższych czynności. Skoro otoczenie nie gwarantuje ci możliwości egzystencji na założonym poziomie elegancji, to wykazujesz się kiepskim przygotowaniem i umiejętnością adaptacji, próbując utrzymać takową. I nie mam tu na myśli bylejakości.
-
Moim zdaniem, akurat kłopotliwość zakupu rośnie odwrotnie proporcjonalnie do dostępności (czyli możliwości wyboru). Im więcej rozmiarów i fasonów wisi na wieszaku, tym mniej musisz włożyć wysiłku w zakup (nie musisz sprawdzać, czy jest Twój akurat rozmiar, nie musisz jeździć po wielu sklepach, nie musisz przeglądać rzeczy na zbiorczych wieszakach). To podejście marżowe, większość natomiast producentów stosuje podejście z maksymalizacji marży na bazie zbudowanej marki. Czyli nie wzór (produkcja+dystrybucja+reklama)*marża=cena, tylko cena=produkt*marka (bez rozbijania na poszczególne koszty)
-
Ale to też RTL. Myślałem, że może jakiś tajny polski nadajnik Swoją drogą - oni walczą we Wrocławiu, tak? To czemu na ringu są niemieckie reklamy a ringspeecher gada po angielsku?
-
Jeśli ktoś z Was ma ochotę, to na RTL za chwilę zaczyna się Adamek vs. Kliczko. http://tv.wp.pl/opisdlg.html?prid=13552 ... name=Boxen
-
Ten to akurat powinien się godnie prezentować.Widać, że pół życia spędził poza Polską
-
sergiusz: poszetka super!
-
yy, ja mam takiego moleskine'a w miękkej okładce. Zapytaj w Czułym Barbarzyńcy, obok BUWu.
-
Po pracy jadę zobaczyć Zbieram się już trzeci tydzień z zakupami chinosów, a to jest baardzo dobry bodziec! Co prawda ostatnio w tkmaxx kupiłem nowe chinosy GANT za 6zł, ale z przeróbkami wyszło 41zł, więc już prawie tyle, co tutaj W Poznań Plaza były słownie 2 pary jasnoszarych. Obie w rozmiarze 188/96.
-
I tak i nie. Pkt GOT wynikają najczęściej z prostego przelicznika odległości i przewyższenia, niemniej najpowszechniejszą miarą w polskich górach są czasy przejść. Oczywiście dużo zależy od naszego osobistego tempa i warunków, ale jest to dobra miara o ugruntowanej tradycji. Poza tym wg GOT można jednie porównywać trasy pomiędzy sobą. Trudno je wykorzystywać wprost bo są trudno interpretowalne. Idąc 3 godziny 8 godzinną trasą wiesz mniej więcej w którym jesteś miejscu (biorąc ew poprawkę na to, że idziesz szybko/wolno) a idąc 3 godziny 15 punktową trasą ... w zasadzie nie wiesz gdzie jesteś A, żeby nie było tak całkiem offtopowo ... buty bespoke: http://www.altberg.co.uk/Web/bootfitting_mtm.jsp (właściwie nie wiem czemu nazwane MTM skoro w zasadzie tworzy się osobnicze kopyta. Zapropowanowałem gota z przymrużeniem oka oczywiście Co nie zmienia faktu, że sam odznakę zdobywałem, zresztą również pieszą, kolarską i inne Ja starałem się jednak orientować w terenie po charakterystycznych obiektach, w skrócie - po otoczeniu, nie po czasie. Orientujesz mapę i już wiesz gdzie jesteś. Sam czas też nie jest idealnym wyznacznikiem, biorąc pod uwagę zejścia i podejścia.
-
Po pracy jadę zobaczyć Zbieram się już trzeci tydzień z zakupami chinosów, a to jest baardzo dobry bodziec! Co prawda ostatnio w tkmaxx kupiłem nowe chinosy GANT za 6zł, ale z przeróbkami wyszło 41zł, więc już prawie tyle, co tutaj
-
Odległości na szlakach mierzy się w punktach GOT
-
Uważacie, że koszula z białym kołnierzem i mankietami, są eleganckie? Czytałem gdzieś, że są to typowo robocze koszule, kojarzą mi się z księgowymi
-
Mam takie samo odczucie. No bo jak wygląda taki papierosek przy dostojnym cygarze? O fajce już nie wspominając. Bo jest wokół palenia papierosów mniej rytuałów, mniej wymaganej do prawidłowego przeprowadzenia tej czynności wiedzy, mniej umiejętności, które trzeba posiąść. Ot, każdy może.
-
Uwielbiam gotować i uważam to za sztukę! Jeżeli masz ten kunszt, to chylę przed Tobą czoła, jednocześnie niezgadzając się, iż gotowanie jest "niczym intelektualnym".
-
4inHand, słyszysz? Ktoś tu jeszcze o tagach nawija. dwr!
-
To ja uzupełnię Zakiego o jeszcze jedną książkę profesora Szaroty "Michel. Dzieje narodowego symbolu i stereotypu", Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1988. Bywa w antykwariatach. Bardzo ciekawa rzecz o stereotypach w kontekście wizerunku. Michel to rysunkowy, wizerunkowy obraz Niemca. Polaków wtedy (XIX w.) na świecie rysowano w rogatywkach, o czym mało kto ma dzisiaj w Polsce świadomość. Bardzo ciekawa rzecz dla tych, których strój i wizerunek są osadzone w kontekstach kulturowych i historycznych. Franke, ale "Michel" to chyba książka Szaroty-ojca, że tak go utytułuję. Zaki, kupiłem "Od skarpetek..." za Twoją namową i jestem bardzo zadowolony! Świetnie się czyta, dużo ciekawostek można w niej znaleźć. Jestem w połowie i gnam do końca
-
Sorry, ale dla mnie to drugie zdjęcie wygląda jak z jakiegoś taniego fotomontażu. Dość wysoki kołnierz i wąski węzeł powodują, że gościu wygląda, jakby miał głowę nabitą na patyk i wsadzoną w garnitur. A pierwsza fotka - ot, smoking
-
I myślę, że taka pastelowo zielona koszula nie będzie pasowała z beżowymi chinosami.
-
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
jkrol odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
O, właśnie! Dzięki Faktycznie, to chyba splot albo odmiana? "Grenadine silk", więc to jedwab. -
Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?
jkrol odpowiedział(a) na Ę-żine temat w Męska elegancja
Jak się nazywają takie krawaty nie jedwabne, ale tez nie knity. Na g... - absolutnie nie mogę sobie przypomnieć. Gdzieś online w Polsce można je znaleźć? -
Zgadzam się, że byłoby świetnie, gdyby wszyscy politycy byli solidnymi fachowcami i biznesmenami, którzy już udowodnili sobie i światu, że potrafią osiągnąć wiele w życiu (i w sferze wartości, przekonań, i finansów) a przez to byli uodpornieni na wszelkie pokusy i działali tylko pro publico bono.
-
Hmm, na jednym zdjęciu jest w stroju narodowym a na drugim w mundurze. Jeden i drugi charakteryzują się swoją własną estetyką. Strój narodowy jest oficjalnym strojem dyplomatycznym.
-
Z dużą radością przeleciałem dzisiejszą dyskusję w CMDNS. Pojawiło się nawet słowo powszechnie uważane za obelżywe! Naprawdę się ucieszyłem, bo przez jakiś czas miałem wrażenie strasznie sztucznej forumowej egzaltacji. A tu ludzie też są
