Nie do pomyślenia jest dla mnie, aby buty za prawie 1k zł, o które właściciel bardzo dbał i ich nie orał, po 3 miesiącach się rozwarstwiły, bo "ten typ tak ma".
Chyba, że mówimy o jakiś "faszionelkach" od Versace z 1000% marżą
Czy konsument został poinformowany przez sprzedawcę, że będzie musiał co kilka miesięcy podklejać buty, aby się nie rozleciały? Jeśli nie, to zachowanie SP jest zwykłym spychalstwem i wymigawaniem się od naprawy gwarancyjnej.
Na początku roku, po około 2 miesiącach użytkowania, puścił mi szew łączący cholewkę z podeszą (ok. 2cm) w tańszych trzewikach kupionych na answear. Ponieważ sklep nie był w stanie zaproponować wymiany, bez najmniejszego problemu zwrócił pieniądze .