Panowie, don't make the village. Jak ktoś się niecierpliwi, to niech sobie weźmie telefon, zadzwoni do sklepu z zapytaniem o swoje buciki, i uspokoi skołatane serce. Mnie to coś z 3 minuty zajęło.
A o ile mnie pamięć nie myli i historia operacji na rachunku nie kłamie, to pieniądze przelałem na konto wiltoma. Jeśli zatem coś poszło by nie tak, to jego ścigałbym bezwzględnie i nie zaznałby spokoju dniem czy nocą
To żart. Swoją drogą wiltom, podziwiam Twoją odwagę, mam tylko nadzieję, że nie odechce Ci się podobnych akcji organizować na przyszłość, po lekturze niektórych tekstów tutaj.
Z informacji ogólnych: sklep czeka na dostawę od producenta, "magazynowe" mają być tuż po świętach , a co się szyje, to wiadomo, dłużej.
I może starajmy się pamiętać, że to jest jednak forum dla hmmm.... no gentlemanów, czy jakoś tak. A to, zdaje się, zobowiązuje.
Pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza wiltoma