Jump to content

marcin_old

Użytkownik
  • Content Count

    47
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

90

About marcin_old

  • Rank
    Zwykły
  • Birthday 08/29/1995

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

264 profile views
  1. Będzie zaskoczenie- tak! Ten temat się przewijał dosyć często, gdy rozmawiałem z ludźmi. Pózniej nawet siebie pytali, co warto włożyć do teatru. W sesji zwracałem znajomemu uwagę. Tolerancja? Co innego ona, co innego własna opinia. Da się to oddzielić. Odnosząc się do opinii innych codziennie. Często chodzę w broguesach i marynarce, z poszetką. Pierwsze dni- kilka słów, że elegancko itd. W tej chwili to mój znak rozpoznawczy. Opinie pozytywne od mężczyzn i kobiet są bardzo miłe i to mnie utwierdza, że warto mieć wypastowanej buty i kolorową poszetkę. Opinie negatywne omijam, bo wiem co robię i że dobrze to robię. Co do badań szlachty, to nie mówię nic, bo się na tym zwyczajnie nie znam. Nie moja bajka.
  2. Może i są kategoryczne, mam swoje zdanie na ten temat i nie zamierzam go zmieniać. Dress code jest elementem savoir vivre, to jest już fakt, a nie moje zdanie. Nie każę nikomu wbijać się w garnitur, sam tego nie robię. Egzamin wymaga jednak włożenia czegoś więcej niż tshirt i jeansy, albo co gorsza- krótkie spodnie.
  3. Wcześniej? Pewnie! Młodemu człowiekowi trzeba od małego wpajać, że w życiu ważny jest szacunek, pokora, edukacja, ale i strój. Nauczyciele w szkołach? U mnie w liceum to byli ubrani tak, hmm- zwyczajnie, szaro. Powinno być lepiej. Na pewno nie czerpałbym wzorców. Moim zdaniem zarówno starsi powinni edukować młodszych, jak i młodsi powinni pójść po rozum do głowy. W wieku 20 lat (studia) można podjąć samodzielną decyzję.
  4. @Hargin Tu chodzi o sam fakt jeszcze. Bo jednak respekt do wykładowcy i szacunek dla samego siebie i profesora powinien zobowiązywać studenta do włożenia czegoś formalnego. Uważam, że bez względu na to, jak ubrany jest wykładowca. A mowię to z perspektywy studenta II roku. Co do preppy- podpisuje się rekami i nogami
  5. Niestety muszę podpisać się pod tymi słowami. Koszula wpuszczona w spodnie to już przejaw elegancji w świecie studenta... Ja dylematu nie mam, na wszystkie egzaminy chodzę w koordynowanych, zawsze pod krawatem, uważam to za normalne.
  6. Wybitnie nie, ale szortów nie zauważyłem. Jeśli na egzaminach, na dodatek ustnych, student nie usłyszy nic na temat swojej koszulki, to chyba przyjdzie następnym razem tak samo ubrany.
  7. Jest akurat sesja egzaminacyjna. Instytut Nauk Politycznych, egzamin ustny. Większość studentów- jeansy, tshirty, niewyprasowane koszule w kratę. O zgrozo jeden w krótkich spodniach do kolan. MASAKRA. Ja w zestawie koordynowanym pod krawatem, z poszetką. Kadra zauważa ubiór, ale o dziwo tych bez taktu, nie gani.
  8. Temat elegancji ze spojrzeniem na młodych planuję kontynuować w kolejnych materiałach.
  9. Jako, że te Bexleye mają ponad rok, to niedługo pewnie coś o nich napiszę więcej.
  10. Za podrapaną podłogę UW nie odpowiadam Berwick
  11. Dziękuję! Bransoletki są z HM, obecna kolekcja, pakowane po 2 sztuki. Nie wiem dokładnie co to za materiał, są miłe w dotyku. Teraz dorwałem koraliki piasek pustyni, sam zacznę robić takie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.