youngkoellner
Użytkownik-
Postów
60 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez youngkoellner
-
@kwitek przepraszam, ale tę stylizację uważam za całkowicie chybioną. Spodnie w kant (garniturowe) i krótki sweterek dają efekt absurdalnie wydłużonych nóg. Spodnie trochę bym skrócił i zwęził. Poza tym na wieczór celowałbym w ciemniejsze zestawienie (mam na myśli spodnie. One pasują co najwyżej do garnituru dziennego). Niezależnie od tego - wyrażam tu tylko swój pogląd - tego rodzaju sweterek do spodni garniturowych to absolutny no-go. Wygląda się jak u cioci na imieninach. Pozdrawiam, T
-
Rzeczywiście, jeansy chyba najstraszniejsze z możliwych. Ale może gdyby połączyć je z papieskimi albert slippers? pozdrawiam, T.
-
Dzięki! przyjąłem jakiś czas temu, że każde spodnie robię na 19cm T.
-
Widziałem też bardzo ładne granatowe Chino w nowej kolekcji Benettona. Miałem w życiu bardzo wiele tego typu spodni i najlepiej zawsze leżały właśnie te. Są też w standardowej ofercie Springfield'a (słaba jakość, niemożliwie szerokie nogawki), P&Q (wiele marek - PC, Cinque, Dockers, etc.). Reguła: kupić i od razu zasuwać do krawca na 'regulację' T.
-
Barburka faktycznie Barboura. Znalazłem ją jednej niedzieli na tzw. "Żydzie" - cotygodniowy targ z "wszystkim" na Placu Nowym w Krakowie. W idealnym stanie za 70zł. Zgadzam się z poprzednio wyrażonymi opiniami, że kurtki tej firmy są nieco zbyt luźne w ramionach, przyjąłem to jednak jako pewną konwencję i zaakceptowałem, choć lubię co do zasady rzeczy dopasowane. Barburka ma strasznie dużo zalet: jest bardzo wygodna, lekka, łatwo się składa (i nie jest później wymięta). Fantazja T.
-
@dsc Koszula to rzeczywiście róż. Bardzo lubię zestawienie tego koloru z granatem. A button-down to chyba mój ulubiony rodzaj kołnierzyka. W wersji casualowej także pod krawat. Co do łat - zgadzam się. Zauważyłem jednak, że ciemnieją. W razie czego można je łatwo usunąć/wymienić. Temperatura w Rzymie - około 15 stopni. Miejscowi mają wyraźnie mniejszą odporność na chłód, jak to naród południowy. Stąd pewnie cięższe okrycia. Choć wieczorami sam zarzucałem swój ostatni nabytek - pikowaną 'barburkę', bo robiło się dość wilgotno i nieprzyjemnie. T.
-
Poważnie zastanawiałem się, czy nie przeprosić za tego papierosa Na co dzień nie palę w ogóle. Co do elegancji palenia tytoniu, to uważam, że we właściwym wydaniu zwyczaj ten stanowi obecnie istotny element europejskiej kultury, bez którego byłaby ona uboższa. Dlatego też byłem zawsze przeciwny jakobińskim postulatom całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych. Nie chodzi mi przy tym o nałogowe palenie papierosów, ale innych wyrobów. Z uwagi na mój wiek, uważam, ze cygaro wygląda w moich ustach, delikatnie mówiąc, głupio. Dlatego decyduję się raczej na cygaretki. Poza ich walorami estetycznymi i smakowymi (jak miło palić je do espresso w centrum!), zachowują niezobowiązujący charakter. t.
-
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze, bardzo mi miło. @603przemek Marynarkę kupiłem rok temu w Massimo Dutti. Od tego czasu eksploatuję ją bez litości, mimo to jakoś jeszcze wygląda. 100% bawełna. W zeszłym tygodniu doczepiłem do niej "łaty". Spodnie to Pieere Cardin. Tym razem nie w kroju chinos, ale raczej "jeansowym". Są bardzo wygodne, bo mają domieszkę elastyny. Dzięki temu nie rozbijają się też w kolanach. Dodam, że spodnie zostały zwężone w nogawkach. Mają obecnie 19cm. Reszta to: Buty - Clarks Koszule - biała i różowa to RL Polo, czerwona w drobną kratkę - Boss Zegarek - Tissot V8, okulary Ray-Ban 4141, apaszka - no-name. Pozdrawiam, T.
-
Witam serdecznie, postanowiłem wrzucić kilka zdjęć z weekendowego wypadu do Rzymu. W gruncie rzeczy to jeden casualowy zestaw, modyfikowany drobnymi detalami. Za głupie miny - przepraszam Pozdrawiam, Tomasz
-
Mr. Vintage, akurat ta stylizacja mnie nie przekonuje. Jest tak z poniższych względów: - nogawki są moim zdaniem przydługie i nieco zbyt szerokie u dołu. Z drugiej strony, uważam, że do twarzy byłoby Panu w spodniach w kant, które wydłużają optycznie dolną część ciała. - z tych samych względów uważam, że lepiej wyglądałyby spodnie o podwyższonym nieco stanie. Te spodnie powodują wrażenie dominacji górnej części ciała nad dolną. - kolor lodów jagodowych jak dla mnie jest za ostry, choć to kwestia gustu. Ja zdecydowanie wolę czerwony, pomarańcz, zieleń, granat. Ciekaw jestem, jak wyglądałby taki jagodowy total look (poza koszulą)? Stawiam, że lepiej, choć nie dam głowy. - wyłogi i rękawy marynarki. Odpowiednio zbyt szerokie i zbyt krótkie (mimo, że ja lubię krótkie!) - mankiety koszuli wystają w mojej opinii ponad wszelką miarę. - nie wiem, skąd pomysł, że tak wysoki kołnierz wydłuża szyję. Moim zdaniem jest wprost przeciwnie. - buty - ładne jako takie. Ale przychodzi mi do głowy angielskie określenie dull - nie wiem, jaki byłby polski odpowiednik. Pozdrawiam i serdecznie gratuluję bloga, który uwielbiam. Tomasz
-
Dsc: Na ostatnich zdjęciach - fenomenalne zestawienia. Trochę "preppy", choć bez cienia przesady. T.
-
Eye-lip, nie powinieneś wcale się przejmować. Dobry krawiec jest w stanie bez problemu zmniejszyć marynarkę o numer. Może - i pewnie będzie - się to wiązać z pruciem rękawów i zwężaniem ramion, etc., ale jest to w pełni wykonalne. Sam również noszę rozmiar 48 i zdarzało mi się zmniejszać do tego rozmiaru marynarki znacznie większe niż 50. W moim przypadku (poza jednym, nieudanym), jakichkolwiek ingerencji nie sposób zauważyć. Jak by nie oceniać poniższego zdjęcia i marynarki, zdradzę, że jej wyjściowy rozmiar to było 52. Wrzucę w miarę wolnego czasu zdjęcie mojej ostatniej przeróbki - jedwabnej marynarki Aquascutum. Postaram się jutro. Tomasz
-
Sweter, kamizelka (bezrękawnik), itd. - dyskusje i porady
youngkoellner odpowiedział(a) na Szamil temat w Męska elegancja
W Vistula Red była w tym sezonie bardzo ładna kamizelka - co prawda nie jednolita, bo w bardzo drobną pepitę, ale może Cię zainteresuje. Bardzo ładnie wykończona od środka (piękne lamówki - podszewki brak). Patrzę właśnie na skład: 90% wełna, 10% kaszmir. Pewnie jeszcze można ją dostać na wyprzedażach. T. -
Krakus, dziękuję za uwagę co do zegarka, pozostaje się zgodzić. Żałuję przy tym, że nie założyłem zegarka w kolorze złotym. Jak widać, dość to wszystko na wariackich papierach robione. Postaram się wrzucić dobrej jakości zdjęcie w innym krawacie, który ożywi całość. Coś w odcieniu poszetki (przy zmianie poszetki) powinno zdać egzamin. Tomasz A co do marynarki i spodni, tworzą garnitur. Całość jest z Vistuli (bardzo miła, mięsista wełna 100's). Chciałbym wymienić guziki, bo te Vistulowe, niestety, wołają o pomstę. Według mnie to bardzo słaby punkt tej firmy.
-
@ Zaki, Krakus: wybaczcie proszę, że usunąłem zdjęcie. Zrobiłem to z zapobiegliwości, dlatego, że mieliśmy pewne przejściowe problemy z firmą, która je wykonała. Wrzuciłem zdjęcia w tym samym ubiorze kawałek dalej. @ Zaki: Zapewniam, że nie było moją intencją nikogo urazić. Nie przewidziałem też, nie będąc jednak do końca człowiekiem pozbawionym obycia, że może to być odebrane tak negatywnie - już przy pierwszym potknięciu. Mimo, że jestem na tym forum nowicjuszem i raczej nie przysporzy mi to popularności, pozwolę sobie wyrazić zdanie, że nawet jeśli moje zachowanie nie było zgodne z forumową etykietą i przez to uznać je można za nieeleganckie - czemu nie przeczę - to Twoja reakcja, jako przesadna i przedwczesna, brakiem elegancji zdecydowanie je przewyższa. Pozdrawiam i bez urazy, Tomasz
-
Tu wyróżnia się kolorystycznie. już nie spamuję T
-
Panowie, na dobitkę Pozdrawiam, T.
-
Dziękuję wszystkim za konstruktywną krytykę. Kołnierzyk to rzeczywiście niedopatrzenie. Co do krawata, nie uważam, by był nadmiernie smutny. Nie widać tego na zdjęciu, rzeczywiście, ale to głęboki, połyskliwy fiolet połączony z kolorem miedzianym. Zdjęcie nie oddaje też tak naprawdę wyglądu garnituru (wzór, który mnie od początku zachwycił - krata z bardzo delikatną zielenią i lila). Niemniej - zrezygnowaliśmy z tego fotografa i szukamy nowego, więc będę miał szansę się poprawić! Pozdrawiam, Tomasz
-
Witam serdecznie, chciałbym pokazać zdjęcie wykonane przy okazji sesji zdjęciowej do firmy. Sam mam zastrzeżenia do kształtu kołnierzyka. Wybrałbym bardziej rozwarty. Pozdrawiam, Tomasz
-
Wyłogi są faktycznie bardzo szerokie. To zresztą - o ile się nie mylę - cecha charakterystyczna marynarek Loro Piana. Sam dostrzegam w tym sporo uroku i akurat to mi nie przeszkadza. Zapytam dziś krawca o możliwość zwężenia rękawów. Wydaje mi się, że są workowate.
-
Dziękuję! co do luzu za kołnierzem, to rzeczywiście jest on widoczny na dwóch zdjęciach. Wynika to jednak z faktu, że robiłem zdjęcie z ręki, wysoko podnosząc ją do góry. Co do punktu ciężkości - jak najbardziej się zgadzam. Zastanawiałem się nawet nad wyposażeniem marynarki w trzeci guzik, ale mam duże opory, bo za trzema zdecydowanie nie przepadam. Wydaje mi się, że nisko położony punkt ciężkości nie współgra najgorzej z moją dość szczupłą sylwetką i nie ciągnie jej nadmiernie do ziemii. Ale to tylko moje odczucie, od początku miałem istotne obawy z tym związane.
-
Witam ponownie! Przede wszystkim dziękuję za wszelkie wcześniejsze komentarze. Chciałbym dorzucić jeszcze kilka zdjęć marynarki kamelowej w dobrym, moim zdaniem, doborze kolorystcznym. Dobór butów oraz spodni dość przypadkowy. Chodzi raczej o górę. Proszę łaskawie darować moją niewyspaną, wczorajszą twarz Ciekaw jestem wszelkich uwag, dotyczących zwłaszcza kroju marynarki. W szczególności proszę o opinie dotyczące szerokości rękawów. Czy jest w normie, biorąc pod uwagę styl marynarki? Sam nie mogę wyrobić sobie poglądu. Marynarka: Loro Piana, 25% kaszmir, 75% wełna (SH) Koszula: Calvin Klein, bawełna Krawat: Michaelis, 100% jedwab Poszetka: No-name (SH) Spodnie: Pierre Cardin Buty: Ryłko (nigdy więcej!) Pozdrawiam, Tomasz
-
dziękuję bardzo. m.z. - buty zeszłoroczne, obecnie chyba nie do dostania. Co do marynarek - rzeczywiście, to nie-bespoke. Ale w zasadzie przy każdej z nich interweniował krawiec. Loro Piana to w zasadzie na nowo odszyta marynarka. Jutro idzie do dalszych poprawek, choć jestem nią rozczarowany. Chodzi o zbyt nisko położony środek ciężkości. Rozwiązanie - doszyć trzeci guzik, ale tego wolę uniknąć. Zostanie więc jak jest, jedynie rękawy zostaną dodatkowo zwężone. Tomasz
-
Ostatni post na dziś. Od bardzo dawna marzył mi się garnitur w kratę. W tegorocznej kolekcji Vistuli było ich kilka, lecz mnie najbardziej podobał się poniższy. Vistula, wełna 100's, brązowo-beżowa krata na szarym tle; zielone i fioletowe ściegi. Krawat Michaelis (100% jedwab) Poszetka - biel, bawełna Zegarek - Longines Presence, 14k (lata 80'te) Buty - Sisley Niefortunna koszula button down Tomasz.
-
Dorzucam jeszcze jedno zdjęcie marynarki Morris (nr 1) Bardzo lubię połączenie granatu z zielenią.
