Skocz do zawartości

swordfishtrombone

Użytkownik
  • Postów

    3 158
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez swordfishtrombone

  1. Firma ekwadorska (lub 'ekwadorska') w której chciałem kiedyś kupić panamę, oferowała dwa sposoby wysłki -- rozłożony, bardzo drogi (droższy od kapelusza), lub zwinięty (śmiesznie tani) na orpowiedzialność klienta. Każda panama się zwinie, ale niektóre zwiną się tylko raz :). Pamiętajmy, że one się tak elegancko zwijają i rozwiajają w Ekwadorze, w Polsce siłą rzeczy z czasem tę właściwość utracą (kwestia wilgotności powietrza. Dlatego też zaleca się panamom robić co jakiś czas kąpiele parowe, ale to raczej nie zastąpi stałego przebywania w dżungli Takie panamy można dość tanio kupić (spokojnie poniżej 100 USD, zależy od grade'u, najwyższe są znacznie droższe), ale nigdy się nie zdobyłem na tę odwagę -- obawiam się o bezpieczeństwo moich danych osobowych (dlatego też niczego nie kupuję poza krajami EEE i Stanami, ale za pośrednictwem firm z tych krajów). W Europie trudno o panamę poniżej 400 PLN.
  2. Paski paskami, ale narzędzia nowe!
  3. Też taką mam (na meshu), najładniejsze VC chrono. Lubię, fajny beater.
  4. Dzięki. Tak mi właśnie ceramicznie wyglądał. A wytłumaczyłbyś nam, jakie są zalety ceramicnych bezeli (bo chyba generalnie uznawane są za spory plus zegarków). Rozumiem, że się mniej rysują, mniej wycierają i ładnie błyszczą, ale za to tłuką na potęgę, co przy zegarku sportowym takie sobie...
  5. Bezel jest aluminiowy czy ceramiczny? Intryguje mnie jego połysk.
  6. ...i oczywiście Zając ma rację, szyprówka i turkusowy kapelusz są przynajmniej o jeden rozmiar za duże. Gdybyś chciał do czegokolwiek nosić ten kapelusz, bezwzględnie należy zmienić wstążkę (upięcie, jak chce nasz forumowy ekspert od kapeluszy) na np. gładkie granatowe.
  7. Czyli tylko ta dziwna boczna sekunda jest automatyczna (cały wahnik jest tylko dla niej?), a reszta jest kwarcowa? Hm, to z jednej strony pozwala na oznaczenie zegarka jako automatyczny, a z drugiej na uniknięcie niewygód mechanika (punktualność + konieczność nakręcania). Wspaniały marketing. BTW: Na podstawie samego zdjęcia możesz stwierdzić, który z tych dwóch zegarków jest mechaniczny, a który kwarcowy? Szacun. Edit: OK, jak się przypatrzeć i ruszyć głową, to widać
  8. A coś pokręciłem?
  9. To najważniejsze.
  10. Dziękuję. Bo wiesz, z tej strony ekranu to wygląda mniej-więcej tak: chcesz, żebyśmy pomogli Ci znaleźć zegarek do garnituru. Pokazujesz kilka wielkich chronografów w barwach Ukrainy. Uprzejmie odradzamy, sugerujemy alternatywy. W końcu raczysz nas wiadomością, że kupiłeś jeszcze inny zegarek, w stylu tych poprzednich -- najbrzydszy i najgorzej zaprojektowany, jaki ktokolwiek kiedykolwiek na tym forum pokazał. Trudno więc zachować powagę.
  11. W tym konkretnym są dwa zegarki -- ten "główny" ze wskazówkami to automat, a ten sekundnik w postaci obrotowej tarczki po lewej stronie jest napędzany osobnym kwarcowym mechanizmem. Albo odwrotnie. W każdym razie jeden jest kwarcowy, bo nie ma dwóch koronek do nakręcania. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Są też hybrydowe mechanizmy, tj. łączące baterię z funkcjonowaniem opartym na mechanice, więc z płynącą sekundą itd. (nie znam szczegółów, raz macałem takiego Vulcaina, to rzadkość generalnie), ale to na pewno nie jest jeden z nich.
  12. Wspaniały wybór. Mogłeś dołożyć jeszcze stówę i mieć model z wbudowaną fontanną na wifi, ale ten też jest spoko jak na początek. Dwudziestolatek nie może przecież nosić zegarka jak prezes banku. Jak będziesz go miał, to pokaż koniecznie z garniturem.
  13. To powiedziawszy, ten Fossil to chyba całkiem niezły zegarek za tę cenę. Ładniejszy byłby w stalowej kopercie bez złocenia. Rektor mojego uniwersytetu taki ma (stal+kremowa tarcza chyba), a to o czymś świadczy (a najprawdopodobniej o tym, że nie przywiązuje do zegarka najmniejszej wagi) Chrono to fajne zegarki i dość uniwersalne, taki IWC Portugalczyk to i do garnituru świetnie pasuje; Junghans Max Bill Chronoscope też. Te chrono, które pokazujesz, są jednak mocno sportowe. Zestawienie kolorów o bardzo wysokim kontraście (złoty i niebieski) jest bardzo krzykliwe i było dobre w latach 90-tych (w podstawówce miałem takie NB, ale zadawałem szyku!), ale na pewno nie nadaje się na eleganckie zegarki. Weź albo coś z białą/kremową tarczą - i wtedy metal dowolny, albo niebieską tarczę w stali (jeśli zegarek jest stylistycznie stonowany, niebieską tarczę można nosić i do smart casualu). Zwróć też uwagę na średnicę koperty. Moim zdaniem -- o ile nie jesteś kulturystą -- nie powinieneś przekraczać 40 mm, chyba że w sportowym zegarku (np. nurku).
  14. A, to wszystko jasne. My tutaj mamy wszyscy po 70 lat, to faktycznie możemy sobie w vintydżach chodzić. Dwudziestodwulatek stosowniej wygląda w niebieskim chrono do garnituru, to prawda.
  15. mam na myśli stare egzemplarze, z lat 60. Powinno się coś znaleźć za 500 PLN. Tylko do takich zegarków trzeba cierpliwości i odrobiny pasji. Nadal najlepszą opcją wydaje mi się Fossil. To, co pokazujesz, to nie są garniturowce, tylko (poza jednym) chronografy. Nie nadają się do garnituru (typowo garniturowy zegarek ma małą średnicę, jasną tarczę (białą, srebrną, kremową), minimalistyczne indeksy i takąż kopertę w kolorze srebra lub złota.
  16. W tym budżecie chyba lepiej brać Fossila. A może na początek coś bardziej 'normalnego' i uniwersalnego? Mnie się np. bardzo podoba Timex Weekender, a jest jeszcze tańszy. Albo jak lubisz przygody, to jakiegoś szwajcarskiego wintydża garniturowego znajdziesz w tym budżecie, jakieś Lanco, Certinę czy Tissota nawet.
  17. I don't always make burgers, but when I do...: Burger z przepisu podanego powyżej -- pomidora da się dostrzec, korniszony schowały się pod bułką. Zmieniłem sposób smażenia bekonu -- teraz zamiast robienia placuszków przygotowuję go tradycyjnie na patelni (układam plastry jeden obok drugiego na patelni, zalewam wodą; duży ogień do zagotowania wody, potem średni do odparowania, potem samo złocenie na najmniejszym ogniu -- cały proces trwa ok. 20 minut).
  18. Stary zegsrek na nowym pasku. Mnie się podoba.
  19. Kapelusze z filcu wełnianego (bo ten Twój turkusowy nie wygląda na włos króliczy?) nie są całoroczne. Podobnie całoroczne nie są walonki. Nie, latem w ogóle szelki słabo się sprawdzają, bo się pod nimi (na ramionach) bardziej poci. Na lato zdecydowanie lepszy jest pasek. A szelki oczywiście należy nosić ładne, bo np. w biurze (zwłaszcza nieklimatyzowanym) zdejmujesz do pracy marynarkę (oczywiście nie idziesz tak do klientów, ale tak sobie siedzisz, widzi Cię sekretarka albo kolega co wpada na plotki). Kiedyś też w męskim nieformalnym gronie (np. w typowo męskim barze, gdzie kobiety nie zaglądały, albo po pracy w fabryce, czy coś) można sobie było spokojnie pozwolić na zdjęcie marynarki albo niezdejmowanie kapelusza w pomieszczeniu zamkniętym (bo niepraktyczne, co z nim zrobić?), stąd może ktoś, kto naoglądał się starych filmów wyrobił sobie wyobrażenie dżentelmena z papierosem, siedzącego przy barze w kapeluszu i szelkach. Czasy się zmieniły. Hipsterzy, owszem, tak noszą. Robią to *ironicznie*, tj. nie powinni kłócić się na forum, że tak jest ładnie i wypada, tylko raczej na krytykę odpowiedzieć: "no nie, stary? co za brak gustu, ale super obciachowy jestem!".
  20. Nakrycia głowy, które prezentujesz, nijak nie przystają do pory roku. Musi Ci być straszliwie gorąco. Szelki bez marynarki lub kamizelki to duże faux pas. Generalnie odnoszę wrażenie, że bardziej niż na klasycznej męskiej elegancji zależy Ci na zwracanie na siebie uwagi na ulicy. To też jest jakiś cel, ale można chyba osiągnąć go niższym kosztem niż nosząc turkusowy wełniany kapelusz w środku lata.
  21. Między 150 a 400 to duża różnica...
  22. Ile w Polsce warto zapłacić za serwis podstawowej ETy (w pełni sprawnej -- nie chodzi o naprawę, tylko o smarowanie i regulację)?
  23. Dzianiny CT są dobrej jakości, a ich cena wyprzedażowa bywa niesłychanie atrakcyjna. To dobry zakup. Z rozmiarem na odległość nie poradzimy, możesz kupić i odesłać, obsługa jest bardzo dobra. Wg mnie rozmiary 'literowe' dobrze korespondują z kontynentalną średnią.
  24. Proszę się nie przyznawać, że się nie słyszało o Cthulu! H. P. Lovecraft, do biblioteki marsz!
  25. Odkryłem najlepszy sandwicz na świecie, zostanę tryliarderem! I doprowadzę ludzkość do zagłady z powodu nadwagi. Składniki: sałata (listki ze środka, tzw. serce), awokado, twaróg kozi, bekon, pomidory, musztarda miodowa. Bagietka tradycyjna (nie mylić ze zwykłą). Na talerz się nie mieści, ale w pośpiechu robiłem i jadłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.