Skocz do zawartości

Koniaczek

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Koniaczek

  1. Może dziergany krawat?
  2. Myślę, że gdyby był to szerszy struks to by wyglądało by to lepiej. Paski na marynarce i na spodniach są zbyt blisko siebie w swoich skalach, imvho. No i proporcja muchy oczywiście. Natomiast poza tym, świetnie i odważnie, imvho
  3. Rzeczywiście się nie wyświetliło - wrzucam poprawnie tym razem. Przepraszam!
  4. Aż się zainspirowałem i skusiłem na debiut tutaj. U mnie pogoda wciąż nie może się zdecydować czy woli być wiosną czy czymś na kształt jesieni ale trochę czerwieni nie powinno zaszkodzić, żeby rozgrzać zimne stopy. Carmina.
  5. Świetne buty! Wiosna wita nas a my powinniśmy witać wiosnę.
  6. Pafcio0, Bardzo ładna marynarka
  7. W Anglii setki ludzi chodzi właśnie w takim zestawie w kratkę. Odświeżająco jest zobaczyć paski. Kurtka mnie nie przekonuje.
  8. Kwiaty + te paski w moich oczach się gryzą
  9. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i żywą dyskusję! Arsen, White Haven, Niestety studiuję w bardzo małej mieścinie gdzie jest zaledwie jedno miejsce gdzie można załatwiać podobne sprawy - jest to Timpson's, czyli taka franczyza zajmująca się bardzo wieloma rzeczami, m.in. butami, kluczami, zamkami. Oczywiście chłopcy, którzy tam pracują nie umieją ładnie robić rzeczy typu zelówki. Głównie się od nich słyszy, że coś jest niemożliwe albo że mogą zoutsourcować gdzieś za 100 funtów. Wiem jak powinny wyglądać prawdziwe czuby ale w dobrej wierze i wielu zapewnieniom chłopców z Timpson's dałem się namówić na tę partyzantkę, bo konieczne było zrobienie czegokolwiek. Ponadto, zajmuję się tancem towarzyskim i niekiedy dochodzi do sytuacji towarzyskich w których bez przygotowania wcześniej butów tanecznych (specjalnie do tego zrobionych) wchodzi się na parkiet gdzie guma by bardzo przeszkadzała. Oczywiście nie zamawiałem przyklejenia. Po prostu zaufałem zakładowi Kaminskiego wierząc w renomę tego zakładu - oddałem do naprawy, przyjęła miła pani, podyktowała cenę i dużo więcej nie rozmawialiśmy. Nie znam się na cenach usług szewskich ale intuicyjnie uznałem, że 350zł daje mi przyszycie a nie przyklejenie. Zaskakujące było odkrycie, że zostały najzwyczajniej przyklejone - przyjrzałem się temu dopiero gdy nastąpił problem. Wychodzę z założenia, że płaci się pewną cenę za bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o Meermin, to posiadam taką parę (http://meermin.es/ficha_articulo.php?id=4080) i jestem na razie bardzo zadowolony. Zresztą, znacznie bardziej niż z tych oksfordów, bo są po prostu miększe.
  10. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Gdy wrócę do Warszawy, to oddam je do naprawy. Niestety było napisane, że podbicie metalowymi czubami powoduje utratę gwarancji, więc Meermin raczej mało by mi pomógł
  11. Wiadomo co jest przyczyną tego rozejścia się podeszw?
  12. Od jakiegoś czasu pasywnie śledzę BWB. Przyszedł czas na pierwszy wpis i tym samym chciałbym zadać pytanie nt podeszw w butach. W Październiku sprawiłem sobie parę oksfordek firmy Meermin. (http://meermin.es/ficha_articulo.php?id=2034) Bardzo szybko je polubiłem i po mniej więcej dwóch miesiącach postanowiłem podbić je metalowym czubem, żeby się za bardzo nie schodziły. Po miesiącu zauważyłem, że i tak dość cienka już podeszwa zewnętrzna zaczęła lekko odchodzić od wewnętrznej. Poszedłem więc do Brunona Kaminskiego, żeby buty odnowić. Konieczna była nowa podeszwa zewnętrzna łącznie z obcasem oczywiście. Stwierdziłem, że z racji, że buty tak bardzo polubiłem 350zł można doinwestować w ich odnowienie. Ufam jednak Kaminskiemu, że robota została wykonana solidnie. Powróciwszy do Anglii w której pomieszkuję okazało się, że zapomniałem zabezpieczyć czuby, więc oddałem do tego samego szewca, żeby podbił je metalowym czubeczkiem. Zaledwie po tygodniu, zauważyłem, że podeszwy znowu się rozchodzą! I to tym razem znacznie bardziej (i znowu tylko w jednym bucie - przy czym nie pamiętam w którym problem nastąpił za pierwszym razem). Co mogę zrobić? Nie chcę wydawać kolejnych 350zł za buty, który mnie kosztowały niespełna 200 euro. Załączam zdjęcia. Na zdjęciach widać resztki mojej nędznej próby użycia kleju do skóry między podeszwami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.