Dzień dobry,
przede wszystkim chciałbym się przywitać, ponieważ jest to mój pierwszy post na forum. 16 sierpnia stanę wraz z narzeczoną na ślubnym kobiercu. W związku z tym chciałbym podzielić się refleksjami związanymi z wyborem stroju na ten niezwykle ważny dzień, jak też poprosić o radę.
Moja stylizacja ma wiele wspólnego z koncepcją, jaką zaproponował Macaroni Tomato, przy czym nie będę decydował się na kamizelkę. Zdecydowanie kojarzą mi się one z ludźmi, którzy w tramwajach grają na akordeonie. Poza tym spodziewam się, że wśród gości weselnych znajdą się osobnicy, którzy po pewnym czasie objawią swój nieśmiertelny zestaw "kamizelka+koszula z krótkim rękawem". Przejdę teraz do opisu poszczególnych części garderoby.
Koszula - mam dość atletyczną sylwetkę z szeroką klatką, w związku z czym pozostaje mi prawdopodobnie koszula MTM. Ostatnio zainteresowała mnie firma Bernheim i prawdopodobnie na nią się zdecyduję.
Krawat - granatowy w drobne białe grochy lub bardzo drobne kwiaty.
Buty - wiedenki. Tutaj mała refleksja. Z racji obowiązków często przebywam w polskim centrum przemysłu obuwniczego (Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska). Nawet w takim miejscu problemem jest zrobienie butów na miarę. W rezultacie wybiorę włoskie buty.
Garnitur - z tym jest największy problem. Dotychczas chodziłem w garniturach Vistuli. Na ślub chciałbym jednak wybrać coś lepszego, a niestety na bespoke nie mogę sobie pozwolić, Kwota, którą mogę wydać na garnitur to około 2200 PLN. Jakie rozwiązanie moglibyście polecić? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam